Witam wszystkich...
W tej chwili nie mam czasu pisać, ale wieczorem się odezwę.
Sprawa wygląda tak, że przeprowadziłem się na peryferie mojego miasta, do małego domku, gdzie już mieszka nawet atrakcyjna dziewczyna... Ok 22lata, mniej więcej Hb7...
Poznałem ją w sumie wczorajszego wieczora, chwile porozmawialiśmy przy herbacie, dokładnie to ona rozmawiała z moją "bliską przyjaciółką", która pomagała mi w przeprowadzce. Ja w tym czasie gotowałem coś na kolację, ale dowiedziałem się, że jest z UK, w Polsce mieszka prawie dwa lata, bardzo dobrze zna język (tylko czasami idzie się złapać że nie jest Polką)...
Przyjaciółka została na noc.
Mamy oddzielne pokoje i łazienki oczywiście, ale kuchnia jest wspólna
...I takie pytanie: Może ma ktoś jakieś ciekawe pomysły jak by tu poprowadzić znajomość, i czy jest sens Ją Uwodzić...
...Może jakieś przykłady??? POZDRAWIAM.
Jak najbardziej jest sens jak chcesz związek. Bez związku nie widzę innej opcji, a fuck friend wg mnie odpada, bo zbyt dużo 'wspólnych rzeczy' będzie was łączyło, zbyt dużo emocji...
A po związku, jakbyście się znienawidzili to będziesz miał wojnę na widelce.
ciężka decyzja, ale ryzyk fizyk
Jak poderwać?
Przez żołądek? Mentor dobry wpis ugotował
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
co do współlokatorek to szeroką wiedzą dysponuje jeden z użytkowników tego forum
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Masz na myśli Przema?
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Jestem w podobnej sytuacji, ale zdecydowałem że nie ruszam:)
Przede wszystkim wstrzymaj się z mocnym kinem, ale oczywiście podteksty seksualne są wskazane i to bardzo. Nastaw się na budowanie komfortu. Ważne żeby nie odebrała Ciebie jako gościa który leci na każdą. Nie może czuć się osaczona przez współlokatora:)
Kiedy już się z Tobą oswoi łatwo będzie stworzyć dobrą sytuacje. Wystarczy że zaproponujesz np film przy piwku i reszta wiadomo:)
Heh moja sama się do mnie dobierała, ale nie chciałem nic więcej, a w takiej sytuacji trzeba się liczyć ze sporymi oczekiwaniami z jej strony...
Jak już leżeliśmy przytuleni i rączki swobodnie chodziły tu i tam zeszliśmy na tematy związków, z których szybko uciekałem:) Oczywiście seks uzależniony był od odpowiedzi na pytanie czy szukam kogoś na stałe:) Seksu nie było, ale chociaż mogę swobodnie spotykać się z innymi dziewczynami:)
Ja mam pomysł zaproś ja gdzieś albo do siebie i zorganizuj coś extra(z zaproszeniem chyba nie będziesz miał problemu?Wystarczy do niej pójść,albo jak się spotkacie pogadać)...

Powodzenia,czekam na efekty!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"