Witam was, przejde do konkretów odrazu otóż czytając artykuł "jesli boisz sie podchodzic do pieknych kobiet" otoz mam maly problem, jestem wrazliwym facetem, niestety opinia kobiet czesto mnie razi jezeli taka jakas ladna ale jednak pusta dziewczyna olala by mnie, to nawet wiedzac ze jest pusta i kilkaktotnie glupsza odemnie zostanie mi to na psychice ;/, nie wiem jak sobie z Tym poradzic, otoz wiadomo ze nie zawsze sie trafi na taka dziewczyne co da Ci kosza bo wiadomo ze one patrza duzo bardziej na charakter niz na wyglad, no i tutaj drugie pytanie moze jak rozkrecic ta rozmowe , tak wiem nalezy mowic szczerze to co sie ma na mysli, ale troche ciezko sie wyluzowac w takiej sytuacji, mozna powiedziec te pierwsze wazne zdanie ze Czesc, bardzo mi sie podobasz ale jakos rozkrecic dziewczyne dalej, co jezeli odpowie mi tesktem "Podobam Ci sie, fajnie
. Co mam odpowiedziec na taki tekst ?? ;p
Mozesz konkretnie powiedziec jej co takiego Ci sie w niej spodobało, albo odwrocic kota ogonem powiedziec "Dokladnie tak" i rozmawiac na inny temat, kwestią przyzwyczajenia sie jest czestość obcowania z kobietami, po pewnym czasie wejdzie Ci to w nawyk i naprawde nie bedzie Ci to sprawiało zadnego problemu, pamietaj zeby byc sobą nie udawać i nie grać bo może sie to źle skończyc
Mężczyzna uczyni wszystko dla kobiety, którą niegdyś kochał, nigdy jednak nie zakocha się w niej powtórnie.
— Oscar Wilde
Pitero no tak rozkrecic rozmowe, no ale jak to zrobic umiejetnie
, wiadomo ze praktyka czyni mistrza, ale poczatkowe wpadki moga dzialac mi na psychike i zniechecic do dalszego dzialania a jeszcze jak by byla kolejna wpadka ; o, wiadomo ze warto sprobowac bo procz chwilowego wstydu to nic sie nie traci no ale wolalbym aby nie skonczyla rozmowa sie na paru zdaniach i "yyyyy" nie wiadomo co powiedziec albo rozmowa ktora sie nie klei hymmmm
A ja podpisuje się obiema rencyma pod słowami Aureliusza