Mam problem i potrzebuję żeby ktoś na to spojrzał trzeźwym okiem bo u mnie za dużo jest emocji jak na razie.
Jestem w związku z dziewczyną od kilku miesięcy i wszystko się zajebiście układało. Do czasu jak z zagranicy wróciła jej najlepsza koleżanka. Mojej zupełnie odbiło - praktycznie zero kontaktu z jej strony, wychodzi sobie gdzie chce bez informowania mnie o tym. Spotkałem się z nią wczoraj i powiedziałem, że to mi się nie podoba a ona na to, że wie że źle zrobiła ale to jest jej przyjaciółka, która przyjechała tylko na tydzień i dlatego tak się zachowuje.
Powiedziałem, że nie przeszkadza mi to, że z nią wychodzi tylko to, że powinna mi mówić gdzie wychodzi.
Obiecała, że to się nie powtórzy i dziś ona się odezwie i wyjdziemy gdzieś razem albo przyjdzie do mnie. No i dupa nawet się nie odezwała.
Przyznam, że zależy mi na niej dlatego nie potrafię ocenić obiektywnie tej sytuacji ale w sumie po dzisiejszej "akcji" chyba to zakończe.

a umów się z kumplami na piwo w tym czasie, z jakąś koleżanką. też nie miej dla niej czasu. I bez histerii!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Rozumiem, że nie ustaliliście żadnych zasad. Teraz niestety odbija się to czkawką na waszym związku. Proponuję, żebyś przejął piłeczkę. Nie odzywaj się do niej, nie informuj gdzie wychodzisz, idź z jakąś koleżanką na piwo, wzbudź w niej zazdrość. Gdybyś poszedł dziś i ona się o tym od kogoś dowiedziała - mistrzostwo świata.
Powiedz jej, przy najbliższej okazji, że złamała swoje słowo i jeśli jeszcze raz to się zdarzy - odejdziesz od niej. Jeśli jeszcze raz nie będzie słowna - odchodzisz.
ustalanie nie ma sensu. i tak każdy zrobi co mu pasuje. srać na takie formalizowanie chodzenia
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Masz trochę wolnego, weź się za siebie cokolwiek ma to znaczyć.
Zasady ustaliliśmy i między innymi taką, że jeśli wychodzimy gdzieś osobno to informujemy się o tym gdzie się wybieramy i jest ok.
gdzie idziesz, po co, kiedy wrócisz, zrzędzisz jak moja matka jak byłem młodszy
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jak dziewcze nie ma glowie to i wszystkie zasady przez uszy przeleca bez zadnego echa. Rob co Ci sie podoba, nie stawiaj jej na pierwszym miejscu, bo wtedy bedziesz przegrany. Zreszta chyba juz jestes.
No właśnie...dlaczego ma Ci mówić gdzie chodzi?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
dlatego, że jesteśmy w związku.
To kiepski to powód. Za chwilę Ci powie, że Ją kontrolujesz i że się dusi w tym Waszym związku.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
jesteście związku, a związek to nie dyktatura, każdy potrzebuje swobody i prywatności
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Czy to, że chcę wiedzieć jak gdzieś sama wychodzi to Twoim zdaniem dyktatura?
Chodzi mi o to żeby się nie dowiedzieć potem od kogoś, że moja laska bawiła się na jakiejś imprezie a ja o niczym nie wiedziałem.
to bądź pierwszy w tej sprawie i idź na imprezę baw się dobrze i sraj na to
nie kul ogona jak wystraszony psiak. jak Ci na niej zależy to trochę popuść jej smyczy to zobaczysz jej prawdziwe 'ja' i się przekonasz czy jej zależy na Tobie... bez takich gierek nie poznasz jej a jesteście już długo ze sobą... widać że za mało ufności, szczerości i szczególnie szacunku jest w was... a zazdrość oczy Ci zaślepia i odpierdala Ci korba... zluzuj trochę
pamiętaj że to jest tylko moje zdanie jak się wypowiadam... wyciągaj wnioski, a jak nie to wydrukuj moją opinię i idź sobie dupsko podetrzeć ;]
Zuchwały uwodziciel, bałamut, pożeracz serc, kobieciarz, flirciarz,
To nie na tym polega, ze bierzesz babe do zwiazku i ma ci spiewac jak jej zagrasz. To ty masz byc jak magnes, masz byc w srkocie atrakcyjny, silny i nie pierdolic, tylko robic. I niech kobiety rozumieja, ze doskonale sam sobie radzisz.
Inaczej panna wieje z pola widzenia faceta.
a tak ogólnie to zajebiste rady dajecie...

idź z kumplami na piwo taaaa...
poszedłem wczoraj... wróciłem dzisiaj
o obudziłem się w domu u jakiejś laski
No ale to Ty musisz znać swój umiar, nie my
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
No i dobrze.
no dobra to, że jestem w dupie to mi już uświadomiliście ale czy jest sens próbować z tego wybrnąć czy po prostu zakończyć z nią znajomość zanim ona to zrobi?