tam
Na początku pasowało by się przywitac.
Mimo mojego wieku nie mam jakoś doświadczenia w podrywaniu kobiet, chyba że po % tak jak na sylwestrze wczoraj 
Mój problem dotyczy zbyt wczesnego słowa Kocham CIe
Poznałem dziewczyne na gg. Później siedowiedziałem od niej że nie jestem jej 1 znajomym poznanym na internecie.
Zaczeliśmy się spotykać, w sumie to spotkaliśmy sie z 6-7 razy
Pewnego dnia zapytała mnie co robie w sylwestra, no to odpowiedziałęm że jade do krk do kuzyna. No i 3 dni przed sylwestrem pisze do mnie czy nie jechać dzień wcześniej i mógłbym przenocować z nią u jej koleżanki. No ok pomyślałem sobie cóż mi szkodzi może zyskam .
No i wracając do tej nieszczęśliwej sytuacji : szykujemy sie do spania oczywiście spie z nią , ponieważ są 2 łóżka. Jej koleżanka poszła sie kompać i zgasiła światło. No i facet jak facet zaczeliśmy sie całować i nagle ja wyjeżdzam z tekstem kocham cie . Ona odrazu zareagowała ciszą, po kilku sekundach pyta mi sie czy to prawda? No ja że tak. Marta bo tak jej na imie "To jest nie możliwe żebyś sie zakochał we mnie po miesiącu znajomości to zapewne jest tylko zauroczenie". Ja odpowiedziałem że potrafie odróżnić zauroczenie od zakochania.
Marta: wiesz co nie chce cie zranić ani nic ale ja ci powiem że miło mi sie z tobą spędza czas , ale ja sie nie zdązyłam związać uczuciowo.
Musze sobie to wszystko przemyśleć. Juz miałam taki związek gdzie facet po 2 tyg mi mów , że mnie kocha i rozleciało sie to szybciej niż myślałam.
I kurde nie wiem co zrobić jak naprawić bo naprawde mi zależy na tej dziewczynie
wiem ale ku***de jak to naprawić
dziewczyna napisała mi że musi to wszystko przemyśleć ,ale napisała również żebym był pozytywnej myśli
spieprzyłeś na całej linii... czytaj po lewej. Jak wykujesz na blache to próbuj dalej...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
spieprzyłeś na całej linii...
Hehe, podoba mi się w dyskusjach tutaj ta mentalna ortodoksja. Co niby spieprzył? że przestał byc wyzwaniem - spoko, może stać się nim na powrót. Oczywiście na początku sedukcji takie odkrycie się to faux pas, ale mysle że "błąd w sztuce" polegał tu raczej na tym że jej reakcję na te słowa należało inaczej rozegrać. Ty rozegrałeś to hardcorowo - brnąc w szczerość
Na szczęscie mechanizm podrywu nie działa wg. stałych reguł jak mechanizm sprzętu AGD, więc jest i taka możliwość że ona teraz robi się ciepła na samo wspomnienie tej chwili.
dziewczyna napisała mi że musi to wszystko przemyśleć ,ale napisała również żebym był pozytywnej myśli
Pomyślała że to zaręczyny? Tak czy siak, nie ma czym się przejmować. Niektórzy ludzie są tak wrażliwi, nietypowi i pełni pasji, że miłość jaką czują do drugiej osoby jest w pewnym sensie niebezpieczna dla nich obojga... może Ty właśnie jesteś kimś takim? Może niech ona tak pomyśli, aby sielanka twojego wyznania nabrała posmaku chilli.
dziewczyna zareagowała najwłaściwiej jak tylko można było Po miesiącu znajomości takie wyznanie to coś więcej niż faux pas, to wyraz niedojrzałości I tak też go zakwalifikowała, a na domiar złego zaczęła się wycofywać
Co do mechanizmu podrywu, używając metafory AGD: różnica jest mniej więcej taka jak między zmywarką Wirlpoola a Bosha
A sądząc po jej reakcji, na samo wspomnienie tej chwili ona raczej czuje niesmak niż podniecenie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
umówiłem sie z nią na jutro pogadamy o całej tej sytuacji
umówiłem sie z nią na jutro pogadamy o całej tej sytuacji
Masz człowieku dużo więcej szczęścia niż rozumu. 21 lat to nie jest starość na naukę podrywania, której Ty wcale niepotrzebujesz wnioskując po tym co napisałeś " No i facet jak facet zaczeliśmy sie całować"
nie rozumiem tej ironii właśnie dostałem do niej sms
Ja chce żebyś się po prostu starał . Nie muszą to być niewiadomo jakie rzeczy . Po prostu troche inicjatywy chodzi o mile spędzanie czasu bo jej napisałem jak mam ci udowodnić że mi zależy
właśnie Cie ramuję i robi z Ciebie pieska
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Zaczyna się gra na krawędzi. Raz - nie przegnij z tym że Ci zależy a dwa to staraj się bo Ci ucieknie. Tylko staraj się tak, żeby widziała szansę na ciekawą znajomość a nie na megazobowiązaniową miłość. Niepotrzebnie powiedziałeś jej "kocham Cię", no ale chuj, nie idź się ciąć z takiego powodu bo nawet z tego możesz wybrnąć jak masz łeb na karku. A podrywać wydaje mi się że umiesz i sobie poradzisz.
Powodzenia!
i tutaj cała racja !!!!!
nie wiem czy gra na moich uczuciach czy coś bo najpierw sie tuli do mnie , siada mi na kolanach . A potem jak gadam z nią to mówi że czuje wewnętrzny obawy i nie moze mi patrzeć w oczy. A jak zblizam do niej swoje usta to całuje bez żadnych oporów.
Moge poprosić o wyjaśnienie pojęcia robi właśnie z ciebie pieska i cie ramuje .
Jak mam sie zachowywać teraz bo mi sie w głowie pomieszało <lol2>
pozdrowienia
Robi z Ciebie pieska - No właśnie stajesz się frajerem któremu za bardzo zależy, będziesz owinięty w okół jej palca na każde jej skinienie.
Tu masz o ramowaniu: http://www.podrywaj.org/node/120
Czytajcie artykuły a dopiero potem zadawajcie pytania.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
no to jak sie temu nie dać powiedzcie mi jeszcze
"tuli do mnie , siada mi na kolanach . A potem jak gadam z nią to mówi że czuje wewnętrzny obawy i nie moze mi patrzeć w oczy. A jak zblizam do niej swoje usta to całuje bez żadnych oporów."
Kolego, przerabiałem to na własnym przykładzie. W pewnym momencie zrobiłem z siebie już takiego frajerka, że ona mówiła "ale to tylko seks, bo ja cię nie kocham". Odegraj się jej tym samym, traktuj wasze kontakty fizyczne bezemocjonalnie. Następnym razem powiedz jej coś w stylu "właściwie to też nie wiem czy to jest kochanie czy tylko zauroczenie, ale mam straszną ochotę na ciebie". Wtedy to ona zacznie zabiegać o jakieś głębsze wyznania z twojej strony, bo nie zniesie tego, że sypia z tobą, a ty ją traktujesz jak kolejną laskę do zaspokojenia swoich potrzeb czysto seksualnych. Jak już skończycie, to żadnych czułych przytulanek, wyznań miłosnych itp. Bądź trochę chłodniejszy, poczekaj aż ona zacznie się kleić do ciebie.
no to ja jej napisałęm że sam sie pogubiłem czy to jest już miłość czy zauroczenie
Sprawdzam również czy napisze na gg czy sms
ale koło 11 na drógi dzień napisała sms w cyklu wyspałeś sie cośtam
ale nic jej nie odpisąłem