Witam minowicie osttnio mam maly problem laska kreci to i owo niechodzi tu o innego typa tylko o male klamstewka .
Wiem ze mogla cos zrobic a tego nie zrobila ale gdy mowie oklamalas mnie w tej i wtej sytucji a ona Ty mi nie ufasz blablabla...
Jak zreagowac w takiej sytuacji ? zpuscic chlodnik ?.
Jak ominac ta gierke?
Jest różnica między gierkami, a kłamstwem kolego. Kłamstwo, czyli brak szczerości, to coś czego ja nie jestem w stanie wybaczyć. Kłamstwa podzieliłbym na dwie kategorie, lekką i ciężką, lekką omawiam z dupą i przypominam/wyznaczam zasady: SZCZEROŚĆ, lub koniec. Ciężkie kłamstwo = się dla mnie zerwaniem od razu. Kłamstwo to też brak szacunku. Nie szanujesz siebie jeśli jesteś z kimś kto cię okłamuje, a ten ktoś nie szanuje Cie, skoro Ciebie oszukuje. Jak oszukuje w lekkich sprawach, w ciężkich też będzie walić w chuja.
Pure to jest lekkie klamsto , tylko ze jak chce z nia pogadac odrzu leca tekstu co ty ja Cie bym nieoklamala nieufasz mi itd . i wtedy olac ja deliktnie albo chlodnik zeby poczula " hmm moze domyslil sie ze go oklamla musze sie postrac?" to bedzie dobre rozwiazanie ?
hmm czyli zawodniku wiesz ze kłamie w jakieś drobnej sprawie a gdy o to ja pytasz to nie dość ze jeszcze raz Cie okłamuje to robi Ci szantaż emocjonalny.Z mojego doświadczenia wiem ze laska się nie przyzna że Cie okłamała i będzie chciała wszystko odwrócić tak że to Toja wina dlatego ten tekst z zaufaniem. Będziesz ja naciskał to focha strzeli ze jej nie ufasz i to Ty będziesz ten zły.Moja rada jeżeli to była jakaś pierdoła to nie warto sobie tym głowy zawracać.
Ale jeżeli to coś poważniejszego to tylko szczera rozmowa że nie będziesz tolerował takiego zachowania bo chcesz budować związek na szczerości.