Na ta stronę trafiłem zupełnie przypadkiem, teraz widzę jak wiele błędów popełniałem będąc z moja ostatnia dziewczyna… Rozstaliśmy się w ostatnie wakacje, teraz się zastanawiam jak to wytrzymywałem tak długo, ale ja nie o tym;) od wakacji nie poznałem żadnej dziewczyny – nie miałem „czasu” żeby gdzieś wyjść i inne wymówki. Pewnie te same co większość użytkowników tego forum:P Teraz z zaskoczenia zostałem zaproszony na wesele i nie mam z kim iść. Mam dwie koleżanki które może by ze mną poszły ale z jedna nie kontaktowałem się od ostatnich wakacji, a z druga tylko sporadycznie utrzymuje kontakt przez net.
Teraz zasadnicze pytanie: Jak ją zaprosić?
Niby banał ale wolałbym się jakoś do tego przygotować;)
Do czego się przygotowywać, jeżeli zna twoją sytuację, że się rozstałeś i teraz potrzebujesz tylko partnerki do tańca, to dzwonisz i przedstawiasz sprawę. Nie ma co kombinować.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Co tu sie przygotowywać.; D łapiesz za fona i mówisz co i jak ; D
A jak nie to olej ja szukaj innej.
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
teoretycznie tak, ale prawie pol roku sie nie kontaktowalismy a tu nagle wyskakuje z zaproszeniem na wesele.
I co z tego, to odświeżysz znajomość. Dzwonisz i się nie spinaj tym, przecież to nie randewu tylko towarzystwo na wesele, a w zamian dostanie dużo żarcia i tany.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Kiedy te wesele?
Jeśli masz chociaż dwa tygodnie to ruszaj na front i wynajdź jakąś fajną sztukę na mieście/uczelni/w kanałach. Gdziekolwiek.
A jeśli chodzi o koleżankę i jak ją zaprosić? -"zapraszam cię na wesele wtedy i wtedy"
co z tego ze sie nie kontaktowaliscie tak dlugo? moi kumple po jednej z libacji przeszli sie do kolezanki z podstawowki, z ktora spedzilem pare milych chwil, tylko dzieki ich alko-akcji
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
najświeższe relacje, niestety mało zadowalające... 2 razy dzwoniłem nie odbiera, wysłałem sms zeby się odezwala jak bedzie mogla.
ale po co odgrzewasz jakies stare kotlety?
zaproszenie na wesele to swietny motyw na wyrwanie jakiejs fajnej laski 
Patrzycie ze swojej perspektywy, najpierw musiałby zacząć inaczej myśleć, zmienić swoje podejście, żeby na szybko kogoś załatwić, ale do zrobienia ;]
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Nie watpie, że jest to do zrobienia, ale na tym etapie byłoby to dosyć trudne zadanie. Owszem czytałem w miare dokładnie i raczej ze zrozumieniem lewa strone;] tylko praktyki jednak brak, nie zdobedę jej raczej w ciagu 2 tygodni...