Weselna Przygoda
Zostało mi już tylko 20 min do Mszy więc ostatnie poprawki w moim ubiorze i wychodzę z nastawieniem że będzie to jeden z dni , które zapamiętam bardzo dobrze.
Wsiadłem do samochodu i w parę minut znalazłem się przy kościele.
Rodziny bardzo dużo jak to na weselach, po kolei zbliżałem się do tej bardziej znanej mi części z zamiarem przywitania się i zapytania co słychać. Wtedy właśnie moją uwagę przykuła śliczna blondynka z piękny uśmiechem i nigdy mi przedtem nie spotkaną niesamowitą energią. Była ubrana w krótką czerwoną sukienkę i czarny płaszczyk, wyglądała że jest w moim wieku (16l).;]
Nazwijmy ją Pani J.
Msza minęła dość szybko więc zaraz po niej od razu wsiadłem do samochodu i pojechałem na wesele. Zabawa była świetna obskoczyłem praktycznie każdą kobietę na sali xD ale powiedziałem sobie że pora się zabrać za osobę o, której myślałem już od samego początku.
Pewnym krokiem zszedłem z parkietu powędrowałem do niej do stolika i…
-Zatańczysz ze mną
?
-Oczywiście ;]
-Mike jestem
-A ja J 
Podczas tańca cały czas patrzyłem się jej głęboko w oczy i uśmiechałem a ona coraz bardziej emanowała szczęściem;). Po 15 min znaleźliśmy się już na tarasie i rozmawialiśmy na każdy temat jaki tylko był możliwy. Rozumiała mnie jak by znała już parę lat jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się rozmawiać z dziewczyną w tak przyjemny sposób może dlatego że jak się później okazało powiedziała że ma 19 lat
. Postaliśmy jeszcze parę minut i za chwile zaczęły się fajerwerki. Po nich zabrałem ją na spacer, przeszliśmy dosłownie parę kroków i chwyciłem ją za rękę, złapała mnie tak mocno jak by nie chciała puszczać jej już wcale pocałowała mnie w policzek i uśmiechnęła się.
Niedaleko nas była ławka więc zaproponowałem żebyśmy usiedli. Siedzieliśmy twarzą w twarz trzymając się mocno za obie ręce. Nie mogłem przestać na nią patrzeć kiedy spoglądałem jej prosto w oczy to tak jak bym wpadał w trans… na początku ja trzymałem rozmowę zadawałem pytania ale później role się odwróciły do niej należało 70 % a do mnie 30%
. Mówiła, mówiła i jaszcze raz mówiła aż w końcu przerwałem jej i pocałowałem. Spędziliśmy ze sobą następne 1,5h później to już tylko szczegóły ;p dochodziła już 4 więc rozstaliśmy się… wziąłem numer i powiedziałem DO ZOBACZNIE ;D
Mieszka ona pod Olsztynem a z Warszawy jest trochę kilometrów więc zobaczę się z nią dopiero w Maju ;p.
Powiem wam jedno była to jedna z najfajniejszych dziewczyn jakie spotkałem i z pewnością zapamiętam ten dzień bardzo dobrze ;D.
"Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło"
Odpowiedzi
Skoro sama wyskoczyła z
wt., 2010-09-28 19:52 — AshkaelSkoro sama wyskoczyła z buziakiem w policzek, mogłeś bez problemu domknąć KC, ale akcja jak najbardziej na +.
Chyba nie doczytałeś do końca
śr., 2010-09-29 12:44 — Mike15Chyba nie doczytałeś do końca domknąłem KC jest napisane pod koniec ;p
Pozdrawiam
Wybacz, zwracam honor,
śr., 2010-09-29 14:35 — AshkaelWybacz, zwracam honor, musiałem to przeskoczyć przypadkowo.
Heh, wesele to dobre miejsce
wt., 2010-09-28 20:13 — Włodek 3Heh, wesele to dobre miejsce na podryw
Ja byłem 2 tyg temu na weselu i nie musiałem podchodzić do lasek bo same podchodziły i prosiły do tańca
A ja na ostatnim weselu
wt., 2010-09-28 20:41 — tyler durdenA ja na ostatnim weselu miałem taką ochotę wyruchać siostrę panny młodej że myślałem że mi czache rozpierdoli...
No tak oczywiście że jako
śr., 2010-09-29 12:47 — Mike15No tak oczywiście że jako pasażer;p przecież nie będę pisał cały czas że z mamą wsiadłem do samochodu xD
Pzdr