Witam, nie wiem czy to dobry dział, więc jakbym sie pomylił to przepraszam. Chodzi o to, że w wybieram się na miesiąc do nowego jorku, gdzie w tym czasie swoje warsztaty będzie miał Adam Lyons. Po angielsku szprecham, więc problemu z tym niebędzie. Co myślicie o takich warsztatach, warto się wypłacić na takie coś? Przyznam, że z mową ciała itp. problemów nie mam, ale zauważyłem że brakuje mi wiele teorii, tak więc pomyślałem sobie, że taki warsztat mógłby pomóc. Wszelkie opinie, pomocne! 
Jesli masz problem z teoria to sciagaj ebooki i czytaj
Chyba ze masz problem z przelamaniem to bedzie Ci latwiej na takich warsztatach. Zrobisz jak chcesz, ale ja osobiście uwazam ze nie ma sensu( chyba ze nie masz co z mamoną robic
).
"New is always better" - Barney Stinson
Kurs to swego rodzaju motywacja. Ludzie oczekują, że ktoś ich kopnie w dupę i zagoni/zmobilizuje do roboty.
Jednak sęk w tym, że to samo może zrobić dobry ogarnięty kolega. Tyle że za darmo.
Niby ameryka należy do krajów tzw. "kultury zachodniej" ale tak de facto dla nasjest to kraj egzotyczny, gdzie sa inne zwyczaje ściera się mnóstow kultur z całego swiata tworząc mozaikę i łącząc się ze sobą, może lepiej będzie w Polsce to będziesz miał bardziej dopasowane do cech Polaków, wiadomo Polacy są np. tysiące razy bardziej zadzorni i waleczni od wszystkich narodów świata, ma to swoje zalety jak i wady, dlateog wydaje mi się, że kobiety trudniej nam jest podrywać. Choć niewątpliwie warsztat coś da zawsze to jest jakaś nowa perspektywa, nowe horyzonty, może poznasz jakies ciekawostki?