Jestem nowy wiec sie najpierw przywitam.
Witam wszystkich serdecznie.
Mam 19 lat.Odkad pamietam to zawsze bylem niesmialy wobec nowych ludzi,sytuacji i otoczenia.Brak mi jakiegokolwiek doswiadczenia z kobietami.Szczerze mowiac z dziewczynami nie rozmawialem od jakis ladnych 3-4 lat, a to spotegowalo moja niesmialosc do kobiet.
Uwazam ,ze jestem przystojny a moim dodatkowym atutem sa moje blekitne oczy.Niestety niesmialosc zaniza u mnie cholernie poczucie wlasnej wartosci, atrakcyjnosci.
Strone przegladam od jakis 3 dni. Czytajac 2 pierwsze lekcje i kilka wpisow na blogu Gracjana postanowilem obalic swoje iluzje na temat kobiet ale w praktyce.Oczywiscie jak to z niesmialymi bywa w glowie tysiace mysli typu "przeciez cie wysmieja,a co sobie inni pomysla,wyjdziesz na idiote itp.". Powiedzialem sobie -"juz do konca zycia bedziesz taka
pizda? przeciez wiesz ze taki nie jestes,uwolnij sie wkoncu z wlasnego
wiezienia!".Zmotywowalem sie tymi slowami. Misja polegala na obserwacji kobiet i analizy ich zachowan. Wyprostowany, elegancko ubrany,pewny siebie, usmiechniety i pozytywnie nastawiony wyszedlem na miasto. Postanowilem mierzyc kazda laske wzrokiem,a potem gdy zlapie kontakt
usmiechnac sie szczerze. I co ? Jak dla mnie pelen sukces, choc na poczatku troche nienaturalnie i sztucznie sie poruszalem to pozniej jak najbardziej bylo to opanowane i swobodne. Idac sobie tak nie moglem wprost uwierzyc ,ze jestem atrakcyjny dla kobiet, mierzyly mnie wzrokiem, ukratkiem spogladaly, kilka sie usmiechnelo, jedna mi nawet "puscila oczko". Oczywiscie po tym wszystkim banan nie mogl mi zejsc z ryja wiec tak juz mialem do konca dnia. Taka sama misje zrobilem na drugi dzien i efekt byl podobny.
Po tym wszystkim nie dosc ,ze iluzje znikly to czastka mojego niesmialego "ja" odeszla w pizdu. Teraz mam kompletnie w dupie to co inni o mnie mysla. Dobrze czuje sie we wlasnej skorze. Niesmialosc co do otoczenia znikla.
Kolejnego dnia przeczytalem reszte wpisow Gracjana i wziolem sie za 3 lekcje. Pomyslalem sobie zapytac 10 kobiet o godzine - mysle ze dam rade. Jak myslicie ? Nie dalem. Pomimo tego ze znow kilka laseczek sie za mna ogladalo i jakas seksowna mamuska z corka wlepily we mnie
galy tak jak bym byl z porcelany. Nic nie zdzialalem. Zapomnialem ,ze najwieksza moja niesmialosc to kontakty miedzyludzkie. Boje sie odrzucenia, wysmiania, tego ze jak podejde zrobie sie caly czerwony, zaczne sie jakac, pocic, ze nie wydusze z siebie slowa, ze
przeciez nie umiem rozmawiac z kobietami bo kiedy ostatnio z nimi rozmawialem, co ja w ogole jej powiem, skompromituje sie, zblaznie. Te i inne jeszcze teksty pokonaly mnie. Dalej jestem zwykla pizda.
Ta strona jest kluczem do pozbycia sie moich obydwu problemow.
Dzieki tej stronie wykonalem ogromny (jak dla mnie) krok naprzod.Chce isc dalej lecz teraz przede mna stoi cholernie wielki mur i nie potrafie go rozbic ...
Dzieki wszystkim za dotarcie do konca, musialem to napisac bo czuje ,ze tak powinienem zrobic.Nie macie pojecia ile zwlekalem z wyslaniem tego posta. Zawsze sam rozwiazywalem swoje problemy teraz prosze o pomoc, po raz pierwszy w moim zyciu ...
"Szczerze mowiac z dziewczynami nie rozmawialem od jakis ladnych 3-4 lat" - no zastany jesteś
Kolejny taki temat. Uwierz nie jesteś jedyną osobą która miała z tym problemy.
Ale ta część to jest jedno wielkie kłamstwo -> "Po tym wszystkim nie dosc ,ze iluzje znikly to czastka mojego niesmialego "ja" odeszla w pizdu. Teraz mam kompletnie w dupie to co inni o mnie mysla. Dobrze czuje sie we wlasnej skorze. Niesmialosc co do otoczenia znikla."
Bo jeżeli by tak było to nie miałbyś problemu żeby podejść do laski. Musisz poprostu podejść, tutaj nie ma kodów na zwyciestwo, tutaj trzeba ćwiczyć i przegrywać, przegrywać i przegrywać. Żeby wkońcu wygrać
Skoro jesteś aż tak wystraszony to może najpierw poćwicz na staruszkach a potem będziesz schodził do coraz młodszych i ładniejszych, to też kobiety tylko przeterminowane 
A i jeszcze jedno jeżeli jakaś laska po zapytaniu o godzine zmieni się w smoka i odgryzie Ci głowe to daj znać, przyjade ja zobaczyć
popatrz z boku jak śmiesznie wygląda twoja iluzja
obi: cześć która godzina
kobieta: spierdalaj ^^
tego się boisz ? no proszę cie hahaha popatrz sam że to jest śmieszne a jak nie wiesz co powiedzieć i się jąkasz stań przed lustrem i mów sam do siebie patrząc sobie w oczy ;]
i nie ucz kolegów porywać bo ci laski wgarną .
Tak, afirmuje medytując.Gdzieś słyszałem ze wtedy afirmacje są silniejsze bo umysł jest na innych falach i szybciej, z większa siłą trafiają do podświadomości.Właśnie dzięki

medytacji moja nieśmiałość nie jest tak paniczna jak kiedyś (było strasznie kiepsko).Potrafię ja pokonać i ją pokonam do cholery!
Po napisaniu tego tematu zeszły ze mnie
negatywne emocje które zawsze dusiłem w sobie przez długi czas.Czuje się o wiele lepiej niż przed napisaniem tego.
Enzo Auditore bylem przekonany ze się pozbyłem iluzji ale dzięki ,że mnie obudziłeś.Dzięki wielkie.
Bad-boy ma racje śmiesznie to wygląda -sam się roześmiałem, więc idę pytać o te godzinę
obi, mógłbyś mi tutaj albo na priva napisać coś więcej o tych medytacjach ?