Witam!
Mam na imię Sebastian. Mam 16 lat i chodzę do III klasy gimnazjum. Wchodzą na ten portal uświadomiłem sobie, że stereotyp związany z moją osobą jaki krąży po szkole jest błędny, ponieważ każdy uważa mnie za typowego sportmen'a który myśli tylko o sobie, i chciałbym się poradzić was(doświadczonych
) co mam robić.
Więc przejdę do sedna.
W mojej klasie jest dziewczyna. Znamy się w sumie od 9 lat, lecz jak byłem młodszy raczej nie w głowie miałem dziewczyny. Od dwóch lat zaczęliśmy regularnie ze sobą rozmawiać i spędzać więcej czasu. Ok. pół roku temu zorientowałem się, że coś do niej czuje, i to uczucie z biegiem czasu coraz mocniej narastało, niestety teraz, w tym momencie jestem w "ciemnej dupie" i nie wiem kompletnie co mam robić. Może napiszę coś więcej o sobie. Tak jak napisałem wyżej jestem sportowcem, czynnie uprawiam prawie każdą dyscyplinę sportu, jest to po prostu mój sposób na życie, co kocham najbardziej. Jestem pewny siebie, ale raczej nie zarozumiały. Mam dobry kontakt z otoczeniem, raczej nie mam z nikim problemów. Niestety, pewny siebie w każdy możliwy sposób poza tym jednym - z nią. Urzekło mnie w niej to, że jest piękną dziewczyną, ale również jest mądra, miła, pomocna itp.
Od jakiegoś czasu nie wiem jak mam jej powiedzieć, że coś do niej czuje. Ciągle o niej myślę, ciągle zaprząta mi głowę. Ona chyba to zauważyła, lecz nie dała mi tego do zrozumienia, może czeka na mój krok? Zbieram się do tego od jakiegoś czasu ale nie wiem jak mam to zrobić, boję się, że powie "może jednak zostańmy przyjaciółmi". Kolejnym problemem jest to, że przystawia się do niej inny chłopak, jednak to palant i igra sobie z niej. Często mam ochotę pokazać mu gdzie jego miejsce (bo trenuję również sztuki walki) lecz boję się, że to mnie u niej zdyskwalifikuje. Myślałem nad tym, koleżanki też mi doradzały czy może napisać list? I tam wszystko opisać?
Czekam na wasze pomysły co dalej robić, czy walczyć czy sobie odpuścić.
Pozdwariam,
Sebastian.
Nie pisz żadnego listu... Po prostu zaproś ją gdzieś i miło spędzaj z nią czas. Wszystko masz na stronie, a gościa olej i nie wspominaj o nim. Ona ma się z Tobą dobrze bawić...
hohoh
Idealizacja
Zazdrość
Rama przyjaciela
i
"Dołączył: 2011-03-28
Wpisy: 1
"
Nie dasz rady.
Najpierw z ramy wyjdź , potem coś działaj. Krótko pisząc doprowadź do pocałunku ! Wtedy będziesz wiedział na czym stoisz czy na gównie czy jednak na twardym gruncie.
Czasem mam ochotę to wszystko pierdolnąc. Trwa to tylko dzień, i poźniej znowu chce żyć podrywaniem.
chłopaku nie bij go, pewnie wtedy sie przestraszy i zabardzo pokażesz że ci zalezy:D umawiaj sie z nia na spotkania i sie dobrze baw, dąż do zbliżenia
@Deeep. Problem w tym, że ja ją widuje w szkole codziennie. Spróbuje, a jak ucieknie itp. to urwać znajomość?
I co zrobić, żeby się spotkała ze mną sam na sam, bo jak to zwykle bywa gdzie jedna tam cała "świta"?
@hary dlatego do tej pory tego nie zrobiłem. Ale jak niekiedy widzę jak się z niej śmieje to muszę odejść. Najgorsze jest to, że założy spodnie z krokiem w kolanach bluzę do kolan i myśli, że jest "men". Jak widzę takich "twardzieli" to scyzoryk mi się w kieszeni otwiera.
Pomyśl czego chcesz i to zrób. Chcesz, żeby ona była Twoją dziewczyną? To idź to sobie wziąć. Jak uprawiasz sport to powinieneś wiedzieć co to znaczy osiągnąć jakiś cel. W Twojej głowie będzie strach, wątpliwości i obawa przed odrzuceniem, ale jeśli naprawdę postanowisz ją poderwać, to Ci się uda. Przestań zachowywać się jak cipa i idź ją zdobądź! W gimnazjum straciłem 2 lata różnych okazji jak bałem się zaryzykować. Tak się później na siebie wkurwiłem, że od teraz wykorzystuję każdą okazję. Życzę Ci tego samego.
Chyba, że chcesz nadal się czaić. Będziesz coraz bardziej się zakochiwał i coraz bardziej ją idealizował, a w końcu jakiś inny facet Ci ją sprzątnie sprzed nosa. Brzmi okrutnie, ale taka będzie cena, jeśli nie podejmiesz ryzyka.
Magic ;>
Scripo Twoje pole działania nie może się zawężać.
Np. Podrywaj inne dziewczyny oprócz niej. I wtedy dąż do wymiany śliny.
Kino , tylko nie takie przyjacielskie.
A jak się spierdoli przyjaźń, to z dumą się wydrzesz ZROBIŁEM TO !
Czasem mam ochotę to wszystko pierdolnąc. Trwa to tylko dzień, i poźniej znowu chce żyć podrywaniem.
@maqicpua Twoje słowa, są sednem mojej sytuacji. Masz rację, raz się żyje, zwłaszcza, że to już końcówka szkoły.
@Deeep Tyle, że nie kręcą mnie inne dziewczyny, nie lubię takich gierek. Zwłaszcza, że wiem, że podobam się nie jednej w szkole, ale nie chce ich skrzywdzić.
Sebastian przede wszystkim zapoznaj się z lewą stroną tego portalu, tam zamieszczone jest dużo interesujących informacji, bez których u Ciebie ani rusz.
Jeśli chodzi o tą dziewczynę, to pod żadnym pozorem nie mów jej co do niej czujesz, nie pisz też listu miłosnego, żyjemy w XXI wieku a nie w średniowieczu. To że tak myślisz to nic złego, ja w twoim wieku myślałem podobnie i też słałem listy i nic z tego nie wyszło. Pokaż tej dziewczynie, że nie boisz się z nią rozmawiać, powiedz, że wydaje Ci się interesującą osobą i chciałbyś sprawdzić czy tak faktycznie jest i zaproś gdzieś, opcji na tym portalu poruszanych było sporo.
Jeśli twoje koleżanki już wiedzą, że ona Ci się podoba, to ona zapewne też to wie i czeka na twój ruch, nie licz, że ona zrobi to pierwsza. A tamtego gościa pod żadnym pozorem nie lej, masz być facet z klasą a nie dupek co myśli siłą a nie mózgiem.
Spróbuj, nic nie ryzykujesz a do zyskania masz dużo nie tylko laskę ale i wiarę we własne siły.
Na pewno się uda, trzymam kciuki.
Po pierwsze zmień myślenie o niej jesteś pod wpływem emocji. Niedawno z tego wyszedłem, moja naturalna nawijka przestała przy niej działać zacząłem pierdolić dziwne rzeczy język mi się plątał. O NLP nie wspomnę kiedy patrzyła na mnie czułem duszności w piersi (zauważyła to) przestała się patrzeć. Doszło nawet do tego że powiedziałem przez splatany język że nie lubię bardziej doświadczonych ludzi od siebie co ona przeniosła na płaszczyznę seksu i z uśmiechem swoje pewnie pomyślała. Gdy jej nie było miałem zajebiste pomysły na gadkę gdy przyszła było dobrze na początku a potem szkoda gadać. Aż doszedłem do wniosku że to nie tak ma być idealizowałem ją i to był błąd zacząłem wynajdywać jej błędy powtarzać je i czar prysł. Nie chodzi mi o to żebyś wmawiał sobie "Brzydkie bydle z niej ja jestem piękny" chodzi o to żebyś widział w niej zarówno WADY jak i ZALETY i te wady albo akceptujesz albo nie a dzięki nim przestawiasz myślenie i działasz w stanie neutralnym takim jakim powinieneś być bo kiedy działasz uczuciami tracisz kontrole robisz się słabą pizdą a ona to bardzo szybko wychwyci.
@Karin, zapoznałem się z lewą stroną portalu, ale dopiero dzisiaj. Jutro akurat wychodzę na miasto, poćwiczę z dziewczynami. Będę pisał co i jak się rozwija.
Dzięki za wasze szybkie odpowiedzi! Zawsze jest lepiej się wygadać komuś obcemu niż kolegą, którzy Cię nie rozumieją i w dodatku uważają za dziwaka -,-.
Jak w tej bajce "Jesteśmy po to aby pomagać"
Z klasy koleżanki raczej nie poderwiesz, nie polecam ci takich podrywów. Sam tak miałem, i doszedłem do wniosku, że dawno zostałem jej kumplem. Wyrywaj nowe, bo 'inne też mają'
Positiv energy!
"Teoria i praktyka, czynią wojownika!"
Dziękuje Wam wszystkim, wasze podpowiedzi, rady bardzo mi pomogły i dzisiaj zupełnie inaczej myślę. Faktycznie, nie mogę za nią latać, muszę mieć swój honor. Tylko powiedzcie mi jeszcze jak mam ją wyciągnąć gdzieś samą? Zawsze jest z koleżankami.
Poszukaj skrzydłowego..
Positiv energy!
"Teoria i praktyka, czynią wojownika!"