
Czasami, gdy z kimś rozmawiamy, świadomie bądź nieświadomie zwracamy uwagę na kiepską wymowę. Cofnijcie się w czasie, przypomnijcie sobie, gdy dane wam było rozmawiać z kimś, kto miał jakąś wadę wymowy, mówił szybko albo seplenił, przez co udawaliśmy, że wiemy, o co chodzi(no no no, taaa, yhymmm, wiem, kiwanie głową) i że słyszeliśmy przekaz, a tak naprawdę namiętnie myślimy o tym, co osoba X chciała nam przekazać. Jest to szalenie nie atrakcyjne dla kobiet, wszyscy o tym wiedzą.
Ostatnio gdy stałem na przystanku, pewien osobnik (może ktoś z tej strony), podszedł do fajnej dziewczyny czytającej rozkład jazd autobusów i wali tekst, albo coś w zmodyfikowanym języku: "Siem wie ty moe cz jech uż bus 231 ?" Dziewczyna zapytała się "do you speak english ?" a chłopak tak się spalił ze wstydu że uciekł do pobliskiej kawiarni, nie odzywając się już w ogóle.
Nie zastosował się on do pierwszej zasady komunikacji z kobietą, czyli wolnej i wyluzowanej wymowie.
Ale to jednak nie wszystko, bo nawet mówiąc wolno można mówić niewyraźnie.
To małe ćwiczenie, przytoczę tekst sprawdzający twoje umiejętności leksykalne:
I. Włącz stoper i zacznij czytać na głos, licząc błędy, które popełniłeś i zatrzymując stoper po skończeniu czytania.
"szuszczały suszki szelestnym trzepotem
szurały szumnie o szorstką nawierzchnię
szyjąc szydłami szerokie przestrzenie
szedłeś gryziony zszarzałym szetlandem
szurpaty szuter szlifując surowo
w szorstkie szczeliny wdeptując szarugę
schwytany szeptem szalonej szalbierki
w sieci splątanej szamocząc się wściekle
szkarłatne smugi sączyłeś szlochając
szarość ścierała je z powierzchni świata"
Autor: elkaone
II. Jeżeli jesteś w miarę kumaty, to nie robiłeś tego na szybkość, tylko na dokładność.
Teraz sumujesz czas, i do czasu, który zajął Ci czytanie doliczasz za każdy błąd 5 s.
np. 27 sekund + 5 błedów = 27 + 5*5 = 27 + 25 = 53 sekundy (0:53)
Tabela wyników:
- 0:00 - 0:20 - jesteś tak zajebisty, że powinieneś czytać orędzia Barca Obamy
- 0:20 - 0:35 - jesteś dobrym mówcą
- 0:35 - 0:45 - musisz trochę popracować
- 0:45 - ... - ten gościu z przystanku to byłeś ty
Teraz panowie, dam wam ćwiczenia które pomogą wam odkryć, uwodzicielski styl wyrażania swoich myśli :
Ćwiczenie 1 : Twoje usta i wargi muszą być elastyczne i wyćwiczone, aby je szeroko otwierać, co jest pierwszy krokiem do udanego wydobycia słów.
Ćwiczyć należy wargi poprzez:
· ściąganie i rozciąganie ich ( tzw. “ uśmiech” )
· cmokanie
· gwizdanie
· parskanie
· pocieranie warg o siebie
· grę na organkach
· masowanie ich przez zęby dolne i górne
Możecie je robić pod czas dnia lub sami słuchając muzyki w pokoju, żeby współlokatorzy nie wzięli was za psycholi.
Ćwiczenie 2: Twój język jest niezbędny do nadawania odpowiedniego akcentu, jak mi nie wierzysz, wysuń język na wierzch i powiedz "tramwaj". Skoro już wierzysz to zobacz jakie ćwiczenia przygotowałem:
· wysuwanie języka bez opierania go o dolną wargę
· przesuwanie wysuniętego języka w kąciki ust w lewo i prawo
· “ oblizywanie” warg
· “ dotykanie” językiem brody i nosa
· wysuwanie “ spiczastego” języka
· kląskanie
· “ przeciskanie” języka przez lekko zwarte zęby ( masaż)
· wykonanie tzw. rurki z wysuniętego języka
Ćwiczenie 3: Skoro dwa najważniejsze elementy mamy omówione (znam się na logopedii ale nie będę podawał ćwiczeń typowo aktorskich, których ćwiczenie jest bardzo trudne), zajmiemy się ostatnim z najważniejszych czyli wydechem i oddechem. Wiadomym dla wszystkich jest fakt, że gdy wypuścimy powietrze, nie powiem ani wolno ani głośno na bezdechu, co najwyżej śmiesznie. Dlatego przygotowałem wam ćwiczenia które nadadzą wam nawyk mówienia z pełnym płucem
. Najkorzystniej jest to robić stylem piersiowo-przeponowym, ponieważ mamy największy zasób powietrza, co pozwala nam mówić długo i równym tempem.
Ćwiczenia oddechowe można powtarzać w pozycji siedzącej lub łącząc je z ruchami rąk. W ten sposób oddychanie pogłębia się, zwiększa pojemność płuc i różne jego partie kolejno biorą udział w czynności oddychania.
Ćwiczenia:
·Należy wykonać wdech z jednocześnie szybkim wzniesieniem rąk do boku, a wydech z powolnym przesuwaniem rąk do przodu, aż do zupełnego ich skrzyżowania na barkach.
·Należy wykonać wdech z jednoczesnym wzniesieniem rąk bokiem do góry, a następnie ręce wolno opuszczać, wydychając powoli powietrze.
[KAŻDE ĆWICZENIE WYKONUJEMY PO 20 SEKUND, GDY KOŃCZYMY WARGI, ROBIMY 5 MINUTOWĄ PRZERWE, NASTĘPNIE KAŻDE ĆWICZENIE JĘZYKA PO 20 SEKUND, PRZERWA 5 MINTOWA I ĆWICZENIA ODDECHOWE 2 MINUTY OBA]
- TO JEDNA SERIA - 3 TAKIE SERIE TO MAX !!!
Podsumowanie: Wykonując te ćwiczenia, i mając świadomość o tym, że je ćwiczyłeś na pewno w rozmowie odczujesz różnice. Przecież każdy z nas wie jak silne potrafi być same gadanie w odpowiedni sposób(nls). Pamiętajcie tylko żeby te ćwiczenia stosować z przerwami, pamiętając o nich i stosując je 2 razy w tygodniu, po jakimś czasie wyrobicie sobie takie umiejętności, że miejscowe radio będzie za was płacić grube miliony. Pamiętajcie żeby mówiąc, szeroko otwierać usta, nie mieć zbyt dużo silny w buzi jednak pozostawiając wilgotność, wyraźnie akcentować każde słowo, oddychać spokojnie i mówić na wydechu (pauzując na wdechach) a przede wszystkim o wyluzowaniu i wolnym wyrażaniu się !
PS. Gratis dla kozaków, jeżeli wam tak dobrze idzie, dam wam ćwiczenie typowo ze szkoły aktorskiej, wsadź sobie pod język kamyczek, albo jakąś piłeczkę i godzinę dzienne rozmawiaj tak w domu, a twoje umiejętności leksykalne wejdą na o wiele wyższy poziom.
Pozdrawiam !
Odpowiedzi
To ja od razu przejdę na
ndz., 2012-01-08 15:17 — _kuba_To ja od razu przejdę na poziom dla kozaków i z gumy , którą sobie żuję zrobię kuleczkę i pod język schowam i liczę na wyższy poziom leksykalny
Mozesz wyjasnic precyzyjniej
ndz., 2012-01-08 16:05 — OrDieTryinMozesz wyjasnic precyzyjniej cwiczenia oddechowe ?
kulka od od gumy będzie za
ndz., 2012-01-08 16:26 — niekumatytypkulka od od gumy będzie za mała, musisz czuć dyskomfort, żeby naturalnie "nadkoregował" swoje braki - na tym to polega. polecam coś większego.
Ćwiczenia oddechowe 1) dla ułatwienia możesz unieść ręce na wysokość barków, robisz wdech ręce maksymalnie do tyłu jakbyś robił samolocik, wypuszczasz powietrze i wydech ręce na wprost jakbyś chciał klasnąć z wyprostowanymi rękoma
tak 2 minuty robisz.
2) Analogicznie tylko tak jakbyś trzymał w dłoniach wiaderka i podnosił je do góry tylko nie na wprost a bokiem ( jak chodzisz na siłownie to jest takie ćwiczenie;) ) oddychanie tak samo wdech wydech
Jak dalej będzie problem wstawie grafikę do tego
Teraz jestem już w stanie
ndz., 2012-01-08 16:39 — OrDieTryinTeraz jestem już w stanie dokładnie sobie to zobrazować.
Dzięki, pozdrawiam ; )
bardzo fajny art. co to
ndz., 2012-01-08 18:11 — Raqbardzo fajny art.
co to kląskanie?
http://www.youtube.com/watch?
ndz., 2012-01-08 19:11 — niekumatytyphttp://www.youtube.com/watch?v=a...
nie potrafię kląskać
ndz., 2012-01-08 21:19 — dumny jak pawnie potrafię kląskać
jej 24 sekundy Więc
ndz., 2012-01-08 18:27 — Mukajej 24 sekundy
Więc stwierdzam, że jestem zajebiaszczy i nie chce mi się ćwiczyć, ach te lenistwo
Robilem te same cwiczenia,
ndz., 2012-01-08 21:24 — kamilxmaxRobilem te same cwiczenia, gdy mialem wade wymowy. Cos okolo roku jezdzenia do logopedy. ale roznica jest ogromna. Bardzo polecam te cwiczenia.