witam.
chcialbym pierw przedstawic siebie z przed kilku tygodniu/ miesiecy. Przedstawic stan w ktorym przebywalem a wlasciwie tkwilem , chociaz bylo to wszystko mimowolne. Ta historia ma poczatek od samego gimnazjum, teraz chodze juz do ostatniej klasy liceum. i gra w ktora gralem trwala dlugo , zbyt dlugo jakies 4 lata. teraz ciezko mi w to nawet uwierzyc.
Więc tak pokrótce . Poznalem sie z pewna dziewczyna. Kumpel organizowal impreze zaraz po tym jak zdarzylismy sie poznac, pomyslalem ze to bedzie dobra okazaja zeby sie poznac. Jak sie pozniej okazala jedna z gorszych decyzji. Na imprezie oczywiscie zaczyna sie wszystko dobrze. Dziewczyna ewidentnie zainteresowana chciaz lekko wstydliwa.NIe bede opisywala dokladnie co tam sie dzialo bo to strata czasu. Ogolnie wyszlo tak ze zrobila mnie w chu**. Moj"kumpel" sporo na tym zyskal. Je*** go i ja. Mimo tego ciagle mnie do niej ciagnel, owinela mnie wogole swojego palca. Ja jak ten pisek latalem za nia. i czekalem na swoja kolej. Fakt faktem ze sam zjebalem. ale przez swoja niewiedze, tchorzostwo. To bylo bardzo dziwne to moje powiazanie z dziewczyna. BYla ta przy ktorej sie krepowalem, nie bylem w stanie zrobic konktetnego kroku . i to sie tak ciagnelo i ciagnelo. Kolesia olala dosc szybko.I wtedy zapukala znow do moich drzwi wiedzac ze przywitam ja z otwartymi ramionami. Spotykalismy sie , kilka razy calowalismy, naprawde bylo blisko by cos z tego wyniknelo. MOja glowa nie dopuszczala tej mysli, co innego moje cialo ktore mowilo mi ze to wlasnie chce jej. AZ WKONCU KTOS DOBRODUSZNY PODAL MI POMOCNA DLON...
KOlega podal mi adres tej strony .
Z poczatku przecytalem lekcjie. potem artykuly Gracjana. ii to co bylo w mojej glowie , wszystko to co bylo zwiazane z ta dziewczyna nagle zniknelo. przeanalizowalem swoje bledy. wyciagnelem wnioski i odrazu wziolem sie do roboty. Chac zapomniec o nieszczesnych latach. Wlasciwie nie byly takie zle. Niepowodzenia z Pana A . rekompensowaly mi nowe poznane dziewczyny. Juz ponad 2 lata mieszkam z daleka od niej. ALe nadal utrzymujemy kontakt. jak wroce napewno bedzie oczarowana tym co zobaczy. DObra do rzeczy.
Po przeczytaniu. Udalem sie na wakacje za granice. Fakt bylo ciezko cos ogarnac bo bariera jezykowa nie do przejscia. ALe i tak cos sie udalo.
Po powrocie do domu . Wyjscie na miasto. Zaczelem podchodzic do dziewczyn. Juz pierwszego dnia owocne i perspektywiczne. Kazdy kolejny dzien przynosil mi wiele radosci. Podchodzac do wielu kobiet , poznalem z bliska specyfike kobiecej natury . Nauczylem sie jak podchodzic do poszegolnych przypadkow.
Wniosek jest jeden ktory pojawil sie tutaj niejednokrotnie. Podchodzac do kobiet mozesz wiecej zyskac niz stracic. To sie sprawdza. Bedac milym . spontanicznym masz ogromne szanse. Najwazniejsze by byc soba.
Wpis ogolnie sredni jako ze jest on pierwszym wpisem. ale mysle ze z kazdym kolejnym bede sie rozwijal
pozdrawiam
Odpowiedzi
Ostatnia klasa liceum? nie
ndz., 2010-10-03 06:11 — MaleoneOstatnia klasa liceum? nie jest wcale późno. Obrałeś drogę rycerza mocy, hehe, i to się liczy. Moją metodą na lenistwo jest przeglądanie kilkunastu for kobiecych i co chwilę można tam znaleźć post:
Mam 30 lat, świetną pracę, samochód, jestem romantyczny, można na mnie polegać, mam poczucie humoru, ale każda po drugiej randce ucieka - dziewczyny pomocy dlaczego żadna mnie nie chce?!
A one chórem odpowiadają prosto z serca:
To oczywiste, bądź miły, praw komplementy, spraw by ona poczuła się wyjątkowa. A jeśli to nie pomaga to wyznaj szczerze co do niej czujesz.
HEHE
Czyli pomagają tak, żeby nie
ndz., 2010-10-03 10:03 — lpaprotnyCzyli pomagają tak, żeby nie pomóc.