Rozmawiałem wczoraj z koleżankami i zapytałem jakby zareagowały na hasło w stylu " Chodź na tylne siedzenie".
99% odpowiedziało, że na pewno chodzi o seks. No i tutaj jest nasuwa się moje pytanie. W niedziele mój target ma urodziny i chce z tyłu samochodu zapalić dwie świeczki, wyciągnąć sok wiśniowy, dwa kieliszki i dać jej drobny upominek. I teraz jak ją przemieścić na tył? Czy dialog w stylu zadziała:
- Ufasz mi?
- Tak
- To usiądź z tyłu.
Może wydaje się Wam to dziwne no ale...Jak to u Was?
Cogito jest młodsza o 3 lata ode mnie. Spotykałem się z nią wcześniej, to będzie Nasze 5 spotkanie bodajże. Było przytulanie, całowanie więc zainteresowanie jest:)
Wiesz sprawa wygląda tak, że odwożę ją tam gdzie mieszka i dopiero na koniec chce jej dać prezent. I widzisz cały ambaras nie polega na tym, żeby w ogóle weszła do samochodu:)
Myślę, czy nie odwieźć jej wcześniej pod jakimś tam pretekstem i pożegnać się i jak wyjdzie z samochodu to szybko wyciągnąć kieliszki i sok , zapalić świeczkę i ją zawołać jeszcze na chwile z powrotem i wtedy zaprosić na tylne siedzenie.