http://www.podrywaj.org/spotkani... - Polecam przeczytać by wiedzieć o co chodzi. Nie trzeba dokładnie, wystarczy przelecieć wzrokiem.
________
Haha, właśnie wróciłem z tej całej imprezy. 
Target siedział jakiś smutny otoczony koleżankami i zerkał na mnie co chwilę, a ja tańcowałem w najlepsze ;]
Wiecie co? Dzisiaj na tej imprezie podszedłem do dziewczyny ( innej ) zatańczyłem i wziąłem na bok. Chwilka pogawędki. Dziewczyna w szoku totalnym, że ją tak zgarnąłem ;P Powiedziała, że szkoda, że ostatni taniec ucieka ( końcówka imprezy była ). Wziąłem i powiedziałem "Chodź, zatańczymy :)". Dziewczyna zszokowana zaproponowała, że w kółeczku, jako że nikt już nie tańczył w parach to się zgodziłem. Dochodzimy do parkietu, a tam koniec piosenki
Dziewczyna uciekła. Ale nie mam z tego powodu jakichś wyrzutów, a wiecie dlaczego? Dlatego, że się odważyłem ! Pewnie połowa była źle, ale co tam. Przełamałem się - co jest najważniejsze.
W planach miałem dłuższą pogawędkę i wyciągnięcie numeru. Tak zabalowałem, że nawet nie wiedziałem, która to godzina - i .. nagle koniec imprezy.
Jutro planuję podejść pod pretekstem przeprosin, że zabrałem jej ten ostatni taniec. Nie wiem czy jest to dobry pomysł, ale trzeba próbować. Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka ! Ktoś może powiedzieć, że podejście pod takim pretekstem to najgorszy pomysł jaki może być, a ja i tak go wypróbuję. Musze ćwiczyć i o to mój pierwszy królik doświadczalny 
Jeśli mnie oleje to wezmę się za inną. Doświadczenia przybędzie. Jakby nie patrzeć to tak czy inaczej to tylko zyskam.
Myślałem, że jak zapytam się na forum co i jak, to pierwsze podejście i dziewczyna będzie moja. Może nie tyle, że będzie moja, o ile że wszystko ładnie pójdzie i dziewczyna będzie zainteresowana. Jaacie ! Co za głupota, czyż nie? Dzisiaj zaczął się mój początek z podrywaniem. Mam nadzieję, że sporo się nauczę i będzie z czasem o wiele lepiej, a będzie na pewno !
Pozdrawiam 
Odpowiedzi
Ahh, nie było jej dzisiaj w
śr., 2011-09-28 13:56 — ViSterAhh, nie było jej dzisiaj w szkole lub się mijaliśmy jakoś cały czas ;D
Zabrałem jej taniec w takim sensie, że tańczyłem z nią jeden utwór wcześniej, a ten co był już ostatnim to zabrałem ją na pogawędkę.
No ViSter rozwijasz się. Będę
śr., 2011-09-28 17:57 — FanNo ViSter rozwijasz się. Będę śledził twoje postępy. Jestem ciekaw!
A więc taka nauczka na przyszłość:
każdego dnia miej w sobie tą pozytywną energię, to pozytywne pierdolnięcie, które przyciąga inne osoby do twojego świata. TO bardzo ważne...
fan - po części to dzięki
śr., 2011-09-28 19:17 — ViSterfan - po części to dzięki Tobie się przełamałem. Chodziły mi po myśli cały czas twoje wypowiedzi. I tak sobie pomyślałem "Kurde, dumam i dumam, a nic nie działam. Jak wyjdzie tak wyjdzie, ale podejdę do niej." Zrobiłem tak jak sobie pomyślałem. Wyszło jak wyszło, nie interesuje mnie to.
Sangatsu Tobie też dziękuję za wszelkie rady.
Liczę na to, że jeszcze nie raz będę mógł na was liczyć i dostanę wskazówki.
Z tą pozytywną energią jest różnie. Czasem chodzę jak jakiś szaleniec po szkole, a czasem siedzę cicho, bo mam jakiś dziwny dzień. Można powiedzieć, że bez powodu. Trzeba to zmienić !
Niestety nie jestem specem od
czw., 2011-09-29 06:28 — FanNiestety nie jestem specem od energii, nie byłem na żadnym kursie 'energetycznym' itd, ale z tego co zauważyłem. Energia bierze się z odpowiedniego myślenia i fizjologicznej postawy ciała. Energie tutaj mogę mylić z emocjami, ale jak zwał tak zwał... ważne że działa, a więc: DUŻO POZYTYWNYCH MYŚLI, uśmiechu na co dzień itd
Jest ok...próbuj próbuj ćwicz
czw., 2011-09-29 20:36 — SangatsuJest ok...próbuj próbuj ćwicz i zdobywaj doświadczenie...
Jutro jadę do Warszawy.
pt., 2011-09-30 12:41 — ViSterJutro jadę do Warszawy. Cieszę się. Będzie można poćwiczyć
Zapewne również jutro opiszę jak było. ;]