Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

W końcu mam to za sobą!

8 posts / 0 new
Ostatni
Filmowiec
Portret użytkownika Filmowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Jedyne w swoim rodzaju

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 1
W końcu mam to za sobą!

Witam was ponownie! (dawno się nie logowałem)
Moim zdaniem temat zbyt tandetny na stronę główną, więc robię temat forum znowu.

Przełamałem się i poznałem dziewczynę, którą poznać chciałem aż od 4 miesięcy. xD
Jestem wciąż początkujący, bowiem to był mój pierwszy „podryw” w życiu. Wiedzę teoretyczną mam dobrą, ale to co czułem podczas rozmowy to była maksymalna dawna adrenaliny, jeszcze wiele przede mną, bo wiele zasad wypadło mi z głowy podczas rozmowy(stres początkującego).
Jednak czuje małą dumę. Pomimo tego, że wyolbrzymiałem jej wizerunek od tak długiego czasu, to zebrałem się na podejście do niej nawet przez direct!
Szczerze, z uśmiechem, prosto w oczy powiedziałem jej, że wygląda na interesującą osobę i chcę ją poznać. Jej uśmiech był wtedy niezapomniany. Jednak trzeba przyznać, rozmowę pociągnąłem jak amator... Sad Jedyne co mnie pociesza, to jej ciepły uśmiech do mnie. Smile
Nie wyszło to dobrze, zwłaszcza, że łatwo było mi wypaplać, że wiem o niej kilka rzeczy, podczas, gdy zgrywałem osobę, która jej niby wcale nie zna.
[Krótko streszczę jak to jest – ja mam 18,5 lat, ona 16, ja kończę liceum, ona kończy gimnazjum, dziewczyna mnie wcale nie znała, jest spokojna, często się uśmiecha i ma wielu znajomych, lubiana dziewczyna. Ostro onieśmiela wzrokiem i buzią(magiczny uśmiech, aż dziwnie słodki, a takich oczu nigdy nie widziałem), a z ciała oceniam ją na HB7. Chodzimy do tego samego budynku, ale do różnych szkół, bo liceum i gimnazjum są w jednym miejscu, pisałem kiedyś.]

Rozmowa ok 3-minutowa (starałem się dokładnie opisać - zachowywałem się mile, nie robiłem gwałtownych ruchów, ale niestety zacinałem się, nie zachowałem płynności):

(ona idzie naprzeciw mnie na wf, ja stoję w miejscu i czekam na odwózkę na chatę – muszę ją zatrzymać)
JA: Poczekaj.
(wtf – zagadałem do niej?! / Ale ok, zatrzymuje się, jest spokojna i lekko zdziwiona)
JA: Jak masz na imię?
ONA: (spokojnie mówi imię).
JA: Uhm.. Nie zajmę Ci wiele czasu, zaraz pójdziesz na wf, bo sam się śpieszę.
(Odchodzimy na bok)
JA: Wcześniej już chciałem z tobą porozmawiać, ale jakąś nie zebrałem się wcześniej, by pogadać, a już nie będzie więcej okazji. Chodzi o to, że wyglądasz na interesującą osobę i chcę Cię poznać.
(uśmiecham się, ona też – spojrzała się w bok zawstydzona / Nic nie mówię)
ONA: Ok. (dalszy uśmiech)
JA: Do której klasy chodzisz?
ONA: Do trzeciej.
(oczywiście, że to wiedziałem)
JA: Hmm, to już wysoko. Ja też chodzę do trzeciej, ale liceum. Piszę maturę w maju i już więcej mnie tu nie będzie.
(ona się uśmiecha - czuje, muszę kontynuować)
JA: Czy Ty słuchasz metalu?
Ona: Tak.
JA: Bo widziałem Cię kiedyś w bluzie pewnego zespołu.
ONA: Aa, no tak.
(w sumie to uśmiecha się do końca rozmowy... / w tej chwili miałem zastój, nie wiedziałem co mówić)
JA: Też od pewnego czasu słucham metalu.
(to prawda, nie kłamię)
JA: Mam pewne pytanie. (chwila zastanowienia mojego) Czy Ty grasz na gitarze?
(ryzykowałem, skąd mogłem to wiedzieć?)
ONA: Tak. To znaczy, heh. Grałam, ale to kiedyś tam.
JA: Bo kiedyś słyszałem, że grasz, od kumpla
(ale spieprzyłem! To znaczy, że musiałem coś o niej kiedyś wiedzieć!! Ale jak się spyta o to moje zdanie, to wiem, jak to poprawić, wyjdzie na to, że się jedynie przejęzyczyłem i miałem co innego na myśli) /
(widzę, że już przyjechał ojciec mnie wcześniej z budy odebrać, czas się śpieszyć)
JA: Kurczę, przyjechali już po mnie. Wiesz, chciałbym jeszcze pogadać, ale teraz nie mogę. Więcej już tu nie przyjdę, ale może jeszcze kiedyś pogadamy? Daj mi swój numer telefonu.
(zastanawia się, ale krótko)
ONA: Hmm, no ok.
(szuka komórki, widać ma w plecaku… patrzę na jej plecak / Widzę rysunek w stylu fantasy)
JA: Lubisz fantasy?
ONA: Heh, tak.
(wyjęła typowo nowy telefon, ja swój stary / niestety tutaj nie poszło po mojej myśli... ona nie miała swojego nr zapisanego na komie. Nie wiem, może to jej taka zagrywka?..)
JA: Dobra, to mów.
Ona: Ale ja nie mam swojego numeru zapisanego. Ty mi podaj swój.
JA: Nie masz swojego numeru? Kurczę, heh, no co Ty?
(uśmiecha się)
JA: No dobra, to zapisz mój.
(szukam swojego nr - cholera, ręka mi się trzęsła przy niej)
ONA: Jak coś to na facebooku mam konto, tam mnie znajdziesz.
JA: No tak, ale ja się takimi rzeczami nie interesuje, nie mam facebooka.
(nie przepadam za tymi stronami, zbędna nuda)
ONA: Ok, heh.
(dobra, podałem jej numer...)
ONA: A poczekaj, bo ja nie wiem jak Ty masz na imię. Smile
(co gafa... ale nie przejąłem się tym)
Ja: Łukasz. Na nazwisko (podaje nazwisko)... A Ty jakie masz nazwisko?
Ona: (podała nazwisko, jej nazwisko brzmi jak nazwa pewnej broni białej)
Ja: Hmm... Tak jak miecz?
Ona: Heh. Tak.
Ja: Często Ci to mówią?
Ona: Hmm... raczej tylko w gronie wtajemniczonych.
(hmm, czyli wykazałem się wiedzą, dobrze / numery wymienione, lecz zapomniałem z pośpiechu o daniu sygnału, mogła do mnie zadzwonić na poczekaniu i bym ją miał)
Ja: No dobra. To ja będę już leciał.
(obchodzę ją bokiem i przez sekundę dotykam dłonią jej barku, stoję do niej pod kątem 90)
Ja: Ok, to zadzwoń, to jeszcze kiedyś pogadamy. Cześć.
(zapomniałem o uścisku dłoni, nie było go też na początku... ale cóż, stres!)

To tyle... Zjechane, może nie na całej linii, ale jednak. Nie każdy ma na tyle odwagi, by podejść do tak uroczej laski(zwłaszcza początkujący) i powiedzieć, że jest się zainteresowanym jej osobą. Cieszy mnie jej nieustanny uśmiech podczas rozmowy, oraz to, że nie broniła się przed podrywem - zero suko-tarczy i ST. Nie wspomniała o chłopaku, więc też ok(nie wiem, czy go w ogóle ma). Rozmowa choć krótka i nietypowa, była w miłym klimacie.

Lekko spi*rzyłem przez za dużą ilość pytań i stres, lecz i tak jestem z siebie dumny.
Jak nie zadzwoni do mnie w ciągu dwóch dni, to skorzystam z jej propozycji facebook(w sumie jak założę, to nic się nie stanie), zdobędę jej kontakt(w tym zawrę małą naganę za jej nie odezwanie się). Jeśli będzie olewcza, to sam ją oleję.
Jak mi z nią nie wyjdzie, to po prostu zostanie mi doświadczenie i koniec. Wolę dojrzałe dziewczyny, a direct jest przecież na dojrzałe, ale ta nastka ma wyjebiste spojrzenie i uroczą buzię, poza tym dojrzale wygląda, a ja nie lubię zmieniać stylu.

A do tych co też zaczynają - podchodzie śmiało z directa, super uczucie jest! Smile
Od teraz będę podrywać inne, szkoła się skończyła, a ja dotrzymałem swojej obietnicy.

Pozdrawiam!

"Girl.. you will be a woman, soon..."

http://www.youtube.com/watch?v=Q...

skaut
Portret użytkownika skaut
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2010-11-08
Punkty pomocy: 339

czytalem po lebkach, ale powiem Ci, ze masz zadatki na dziennikarza w gazetce szkolnej... wywiad zes jej pierdolnal calkiem niezly. ale i tak gratuluje przelamania sie. nastepnym razem zainteresuj soba, a nie wypytuj. no i nie startuj z pozycji needy !!

Filmowiec
Portret użytkownika Filmowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Jedyne w swoim rodzaju

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 1

Wiem, że nie udało mi się, ale teraz następne rozmowy z nią będą lepsze. Chodziło o to, że się śpieszyłem, a zagadałem ją w pełni spontanicznie, już chyba nigdy więcej bym jej nie spotkał.
Wyszło jak wyszło, przez stres. : /

"Girl.. you will be a woman, soon..."

http://www.youtube.com/watch?v=Q...

young
Portret użytkownika young
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Zalezy

Dołączył: 2011-02-06
Punkty pomocy: 73

gratulacje i powodzenia! Jakoś trzeba zacząć. Ale materiał lepszy na blog niż na temat na form Smile

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

kiepsko, nie zdziwię się jak nie zadzwoni

mogła ci puścić sygnała tylko nie mów że kasy nie miała.
Kiepsko ziom oj kiepsko

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Filmowiec
Portret użytkownika Filmowiec
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Jedyne w swoim rodzaju

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 1

Jak gadam z innymi to jest lepiej.
To ona tak na mnie działa, a sytuacja mi nie sprzyjała.

"Girl.. you will be a woman, soon..."

http://www.youtube.com/watch?v=Q...

kavi
Portret użytkownika kavi
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa/Katowice

Dołączył: 2010-06-05
Punkty pomocy: 2

Tylko pamiętaj że rady zawarte w tej stronie działają na dojrzalsze kobiety niż 16tki, dlatego bądź uważny.

Co do podejścia to cieszę się że podszedłeś i wziąłeś sprawy w swoje ręce. Teraz ćwicz dalej mowę ciała, głoś, gestykulację i podchodź do następnych.

chicagowski85
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: NY

Dołączył: 2010-08-07
Punkty pomocy: -1

aleś sie rozpisał
przynajmniej talent masz
i całe życie przed soba
wyrywaj laski - nie chwasty !

chude amerykanki