Witam wszystkich. Na stronę trafiłem przez przypadek, gdy wpisałem zapytanie w wyszukiwarkę google które mnie nurtowało. Po przeczytaniu artykułu, który był bardzo ciekawy postanowiłem dołączyć do użytkowników
i napisać do osob ktore może przechodzily przez rozne sytuacje jak ja oraz podzielic sie swoimi przemysleniami. Ja, facet 25 lat, bylem z roznymi dziewczynami, w sumie bylo ich juz ponad 20 (nie wiem, nie liczyłem)za sobą. Laski byly wyrywane glownie na czacie, gadu etc. Na wyrywanie na zywo nie chcialo mi się czekac gdyz to za dlugo trwalo i trzebabylo sie starac. Trafilem na wiele lasek ktore w miedzyczasie pisaly z innymi kolesiami, potem odchodzac. W jedym zwiazku bylem nawet 3 lata. Dochodzilo tez do zdrad, gdyz ogolnie po jakims czasie watpilem w te same slowa ktore mowily, w te same wymowki.. Ogolnie tak - zastanawiam się czy warto mieć laskę w wieku 17-18 lat, 90% takich pisało z innymi po czasie (wiadomo, nie chodzi o chora moja zazdrosc ale jesli laska dostaje smsy "kocham cie" to zal z kims takim byc).. jest to czas zmian w ich zyciu, matura, osiemnastka, takie tam.. czy jest w tym wszystkim czas na powazne bycie z chlopakiem? ja mam juz 25, chyba sie juz wybawilem i spotkalem dziewczyne z ktora fajnie mi jest, lecz boję się ze znow bedzie to samo, ze okaze sie taka sama jak inne, a ja zerwe jak zawsze. Drodzy uzytkownicy, prosze was o rade i wasze przemyslenia.. mam dosyc wysluchiwania jakis dyrdymalow lasek ktore pisza smsy np z innymi mowiac w tym czasie ze to "tylko kolega" bo wiadomo... to brak szacunku do chlopaka piszac np z innym, a ze mna np ma trudne momenty (tamten staje sie wspanialy bo wiadomo nie widuja sie codziennie czy tam co ile i wszystko jest rozowe, po czym ida razem do lozka i potem ona chce wrocic do mnie gdyz okazuje sie ze jednak ten nowy jest gorszy...) wiem o czym mowie, sam umiem byc "tylko kolegą" i wyrwac laske, ale nie robie tego bo mam garsc godnosci by nie spac z czyjąś dupą. Anyway, pomijajac wszystko czy macie w tym wieku panny od dluzszego czasu i jak to jest u was. a moze tu po prostu chodzi o czat i smsy, ze ta droga poznaje? (panna zachecona ze wielu moze tam poznac zapomina o chlopaku z ktorym mzoe sie nieraz nudzic i nie docenia uczucia tylko idzie prosta droga). pozdrawiam serdecznie wszystkich
Aureliusz21 tylko o 15 gada

To nie wiek, a wartość człowieka stanowi o jego sile. A Kobieta też człowiek
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
To jest sprawa mocno indywidualna... Zależy od człowieka.
No i powodzenia w szukaniu tej odpowiedniej.
nolunt, ubi velis, ubi nolis, cupiunt - kiedy chcesz, odmawiają, kiedy nie chcesz, pragną. Terencjusz.
15 (późne) - do góry
jak na moje jestes chorobliwie zazdrosny i dlatego wszystkie Twoje zwiazki upadają. W zwiazku liczy sie tez zaufanie a Ty masz problem by kogos nim obdarowac , popracuj nad tym
Ja nie ogarniam ludzi w wieku 19lat, którzy startują do 13stek i 14stek.To jest dla mnie tak pojebane że... Rozumiem że dziewczyny fizycznie wcześniej dojrzewają ale...
Widać jak nie umie się podrywać swoich rówieśniczek przynajmniej, to się biorą za takie gówniary co w podstawówce są.Szok!....
Mozliwe ze troche bylem zazdrosny jak kazdy, ale niestety - jesli sie zobaczy smsa "kocham Cie" lub panienka pisze gdy jestes uniej (oczywiscie idzie do drugiego pokoju ) i pisze z innym co u niego slychac gdy ty grasz z jej bratem w jakas durnowata gierke zeby byla happy to chyba nie dziwne.. zreszta gdybym byl zazdrosny to chyba nie przychodziloby mi tak latwo zrywanie z nimi bo zazdrosc by mnie spalila w momencie myslenia o tym ze jest z innym. mi wydaje sie ze tu raczej chodzilo o to, ze szukalem tej idealnej (cokolwiek to oznacza), a spotykalem takie ktore nie byly dosc dobre, sztuke olewania mam wypracowana do perfekcji (w dobrym smaku oczywiscie-nie ze calkowicie zlewam tylko tak by nie czula ze mnie ma do konca - cos jak kielbasa na sznurku?). teraz z ta jest dobrze, nie wiem ona mnie jakos zmienila - nie mysle o innych! ale..boje sie troche.. ze wiecie, ma te 17-18 i ze okaze sie taka jak tamte (anioły, a diabły za plecami PO CZASIE) i to jest po prostu silniejsze. jestem w koncu tyle lat starszy i nie chce mi sie szukac innej skoro pierwszy raz spotkalem kobiete ktorej umiem tak bardzo zaufac, z drugiej strony takie jest zycie. i moze mieczak ze mnie a gram twardziela. wy sie lepiej znacie wiec ocencie skoro znacie techniki (tez cos tam chwytalem z NLP i roznych ksiazek pare lat temu). Co do bycia z pannami 13-15 to jak dla mnie patologia. nigdy nie ruszalem takich nawet gdy bylem w tym wieku. natomiast te co maja 23-25 to traktuja sie jak krolewny w moim otoczeniu lub maja osobowosc ktora odstrasza mnie jak bocian zabe (?) po prostu PUSTE. a tu sie chce byc z normalna laską a nie z pieprzonym prezydentem (nawet jak klamie to i tak ma racje-wiecie o co chodzi) or something