Witam
sytuacja wygląda tak: gdy wybieram się na miasto robię to najczęściej z kumplami. Często spotykamy znajome i gadamy z nimi przez jakiś czas jeden z kumpli jest ogólnie uważany za faceta na którego dziewczyny lecą (olewa je jak tylko może) ale w grupowych rozmowach lubi wyskakiwać ze swoimi tekstami do innych facetów w grupie którymi on próbuje obniżyć pewność siebie innych facetów. Ciągle mówi jak to on się laską podoba, a gdy ktoś mu się wtrąci odpowiada w stylu: "no ty to się pedałom tylko podobasz" albo w innych sytuacjach "tobie to się pewnie podobają (określenie na coś co w danym momencie mu przyjdzie do głowy a w skali piękna można to porównać do Goluma z władcy pierścieni)" etc.
Jak działać z takim?? czy odpowiadać chamskimi tekstami (mam dość cięty język)? Ale to prowadzi do narastania poziomu obelg i chyba jest głupie przy dziewczynach... Czy może olać to i dać po sobie jeździć (retoryczne pytanie...) Czy może odpowiedzieć tekstem który odrazu powali na kolana przeciwnika (Jednak takich tekstów nie umiem wymyślić)
Wdanie się w taką rozmowę ( nieuniknione [chyba że mam dać po sobie jeździć...]) wygląda trochę jak... walka na teksty o "Twojej starej"... są setki tysięcy odpowiedzi z których nie można wyłowić jednej która kończyłaby pojedynek... :/
Zmień kumpli.
Lubię spuszczać się do buzi!
to jest dobre rozwiązanie ale w mojej sytuacji niema szans żeby całkowicie urwać z nim (tylko jeden jest chujem ale kumpluje się z innymi którzy są w porządku) kontakt... ja szukam sposobu żeby pokazać mu jego miejsce w szeregu i gasić jego głupie teksty żeby grały tylko na jego nie korzyść...
jebaj kontrolnego w ryj, pomoże
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
- "no ty to się pedałom tylko podobasz"
zapamiętaj tylko, że nie można pozwolić sobie wejść na głowę...
- 1. to dlatego tak ślinisz się na mój widok?
- 2. wybacz XYZuś ale chłopakiem twoim nie będę
"tobie to się pewnie podobają (określenie na coś co w danym momencie mu
przyjdzie do głowy a w skali piękna można to porównać do Goluma z władcy
pierścieni)"
- dokładnie tak < i uśmiech > ale ponieważ nie ma tu żadnej maszkary w pobliżu, to zadowolę się Tymi oto kobietami < i uśmiech >
albo
- a wiecie, że naukowo udowodniono, że osoby, które wmawiają innym takie dziwne przypadłości najczęściej same mają z nimi problem...? < i uśmiech >
możesz tych odzywek używać osobno albo je łączyć
a jak ktoś z Twoich znajomych chce się wylansować wśród kobiet Twoim kosztem, to ZAWSZE w inteligentny i najlepiej ironiczny sposób trzeba go sprowadzić na ziemię. Takie osoby nie są dobrze odbierane w towarzystwie więc łatwo je wyautować w zabawny sposób...
powodzenia
Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał
No! i o taką odpowiedź mi chodziło! dzięki Raphael! jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie to proszę bardzo pisać
bo wtedy to on będzie "ofiarą silniejszego" i to ja będę postrzegany za kogoś kto obraża się o byle gadkę (i jak dres za to daje po ryju) a głupie jest to że taka byle gadka jest byle gadką tylko jeśli to Ja wygram/zaatakuje ale nie odbita jest wiadrem gówna wylanym na głowę... :/
ps. W ryj nie pomoże...
Generalnie chodzi o to, żebyś się nie spinał, nie denerwował gdy on zaczyna coś tam się pluć, nie może Cię wytrącić z równowagi, musisz mu pokazać, że jego teksty nie robią na Tobie wrażenia i starać się na luzie odbijać jego słowa.
[quote]Ciągle mówi jak to on się laską podoba[/quote]
Jak zacznie kolejny raz opowiadać o swoich podbojach powiedz cos w tym stylu:
"Chłopie to juz nudne zaczyna sie robić, skończ te swoje gatki bo wszyscy i tak wiedza jaki z Ciebie "Alwaro". Gratuluje Ci zwierzęcego magnetyzmu, szkoda tylko że Bozia Ci nie dała rozumu i nie nauczyła pokory."
"No fakt, masz racje laskom może i sie podobasz, ale prawdziwa kobieta to sie tobą nie zachwyci."