Witam mam pewien mały problem zrodzony w psychice
, a dokładniej martwię się tym że trenuje sztuki walki wydaje mi się ze to mi nie pomaga a nawet przeszkadza w podrywaniu dziewczyn. Mojego kumpla była zerwała z nim powodem "nie będę z psychopatą który jara się biciem" dla mnie to jest trochę śmieszne ale mam obawy ze jak podbije do jakieś HB i z rozmowy wyjdzie ze trenuje SW i czasem biorę udział w zawodach ona spojrzy na mnie jak na psychopatę Moglibyście mi doradzić co o tym sądzicie?
ps. Na 100% na rzecz dziewczyny nie skończę z tym bo to taka moja pasja 
Co do mnie to Nie przeszkadza to zbytnio w podrywaniu. Jeżeli sie nie bijesz z innymi na mieście ani nie zaczepiasz ( nie udajesz kozaka) to jest ok. Bo to raczej nie rajcuje kobiet. ; D
" Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
— Andrzej Klawitter
bzdury masz w głowie, a kumpla laska rzuciła z innego powodu, potrzebowała tylko pretekstu
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Głupi jak but jesteś. To jest OLBRZYMI atut!!
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Atut? mógłbyś rozwinąć tą myśl ;D
Taaa a innego kolegę dziewczyna rzuciła bo biega po boisku jak pies za piłką... bo akurat gra w piłkę nożną...
Niezłe pomysły są w tej Twojej głowie.
Trenuje SW - nie moge mieć laski <- Takie masz myśli w głowie ??
To je wyjebaj natychmiast po przeczytaniu tego posta !
Tak jak koledzy wyżej napisali, twojego kumpla laska rzuciła na pewno z innego powodu, no chyba, że był kozakiem i szukał zadymy na każdym kroku, wtedy bym sie nie dziwił tej lasce..
Trenuj sobie spokojnie ! Bierz udział w zawodach, to jest Twoja passa rozumiesz ? Ale nie przechwalaj sie, nie mów targetowi o tym jak to sie nie napierdalasz, po prostu "Interesują mnie SW, startuję w zawodach aby zobaczyć na co mnie stać" i przechodzisz do pytania, "a jakie są Twoje zainteresowania ? "
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
heh sam trenuje sztuki walki
i jedyne co przeszkadzało dziewczynom to to że nie miałem dla nich czasu i że nigdy nie zrezygnowałem z treningu żeby sie z nimi spotkać
ale z reguły podobało im sie to że mam jakąś pasję 
trenuj sobie i sie niczym nie przejmuj
target jest Twój 
ja hoduje pająki, tak te wielkie włochate bestie
ostatnio mnie koleżanka zapytała co będzie jak żonie nie będzie to odpowiadało, jak to co rozwód
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
I taka postawa jest godna szacunku !
Maolat122 zastosuj się do tego co tu napisaliśmy
Nie myśl negatywnie, bo blokujesz się przed sukcesem..
"Boże chroń mnie przed przyjaciółmi, z wrogami sam sobie poradzę"
Właśnie. Najgorsze co mógł byś zrobić teraz to zmienić swoją pasje bo kobiecie się to nie podoba.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Stary nie przejmuj się tym, tak jak koledzy wyżej jestem przekonany, że rzuciła go nie z powodu jego pasji, to tylko był pretekst, to jest olbrzymim atutem, jakby Ci to powiedzieć zeby nie wyglądało pedalsko...
TO JEST TAKIE MĘSKIE!
I tak wyszło pedalsko..
CN
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.