Witam wszystkich 
Ponieważ jestem początkującym w sztuce uwodzenia kobiet, szczególnie teraz potrzebuję waszych rad, więc będą bezcenne 
W sobote wybrałem się na balety do jednego z klubów w stolicy dolnego śląska gdzie zresztą mieszkam. Spotkałem tam dużo panienek które były widocznie mną zainteresowane. Choć kompletnie nie umiem tanczyć to po którymś tańcu trafiłem na blondyneczke która wcześniej śmiało wywijała na podeście przy parkiecie, jakby chcąc zwrócić moją uwage na siebie. Gdy zaczeliśmy razem bansować wywijała śmiało dupskiem ocierając się o mnie ;p Trwało to chwile bo musiała się zawinąć gdyż miała transport z koleżanką do domu za wrocławiem. I teraz przechodzimy powoli do meritum. Mówie do niej żeby dała mi numer a ona po sekundzie mówi do mnie żebym "klęknał i poprosił" no a że miekkim ch..em robiony nie jestem to nie było przedstawienia a numer i buziaka dostałem. I teraz sprawa taka, napisałem do niej w niedziele po południu, a ona odpisała w poniedziałek rano. Potem napisała co 2h 3 smsy a na ostatnią moją wiadomość odpisała po 24h, nastepnego dnia wieczorem. Twierdzi że ma dużo zajęć (ale nie wierze że nie ma czasu odpisać przez całą dobę). Gdy odezwała się (wtorek) napisałem jej że taka rozmowa nie ma sensu i zebyśmy się spotkali w sobote na rynku i zeby czekała na mnie 20:00 bo będę wracał z miasta i znajdę chwile dla niej. Ona do mnie:
"Ja mam czekać na Ciebie? Raczej Ty na mnie! I to ja mam znaleść chwilkę dla Ciebie a nie Ty dla mnie."
Odpisałem że nie ma co łaski robić że się spotkamy tylko żebysmy znaleźli czas i tyle, a jak jej godzina nie pasuje to niech inną zaproponuje. Ona wymyśliła że w środe (dziś) o 21:30 kończy trening i mogę ją na przystanek odprowadzić (czyli jak dobrze kumam, robi nagrodę z siebie). Napisałem że nie mam czasu bo daleko mieszkam i do późna pracuje itp. Na to ona że zastanowi się nad sobotą bo jeszcze sama nie wie. Dzień wcześniej twierdziła że piątek jej pasuje, następnego dnia że sobota bo piątek nie, a teraz że nie wie jak z sobotą. Widać chyba dziewczynka naczytała się za dużo bravo girl i coś kręci. Ja tam w niej dziewczyny nie szukam, a przygody, więc moje pytanie w co ona gra i czy popełniłem gdzieś błąd?
Z góry dzięki za wszelkie spostrzeżenia 
Pierdoli bez sensu, sama nie wie czego chce. Dobre spostrzeżenie, że robi z siebie nagrodę. Jak nie chcesz czekać na odpisywanie to zadzwoń
I ain't gonna quit until I won!
Nie umiesz z nią rozmawiać a tak poza tym skoro zaczynasz ów tematykę to poświęć WŁASNY czas na przeczytanie strony. Nie bądź leniwy to co przeczytasz będzie dla Ciebie. Nikt nie przejdzie za Ciebie tej drogi.
P.S.
"Czekaj na mnie o x godzinie może znajdę chwilę dla Ciebie" Szanuj innych jeżeli chcesz być przez nich szanowany.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Hahaha zaczepista laska...


Nie nic nie zrobiłeś źle oprócz tego że pisałeś...ale laska jest dobra...
Musisz ja utemperować po jej sms'ie widzę ze ma za wysokie mniemanie o sobie a niskie mniemanie o Tobie i chce z Ciebie zrobić swojego pieska...nie daj się bracie zaniżaj jej samoocenę,odbijaj jej St,nie daj się wprowadzać w gierki i zrobić z siebie jej pieska...Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Nie rób nic, jest OK.
Ustaliłeś termin, nie zmieniaj go, ona zmieknie, sprawdza na ile może sobie pozwolić. Najwyżej zadzwoń w sobotę koło południa i spytaj, czy będzie, żebys czasu nie tracił, jak odmówi to podaj inny termin, który Tobie pasuje i tyle, nie ma co się stresować, jak na następny odmówi to bierz się za następna, a jeszcze lepiej to od razu bierz się za nastepną, żeby czasu nie tracic, a z tą jak wyjdzie to wyjdzie, a jak nie to świat sie nie kończy.
Jak to nic źle ?
Po 1 emocje przeżywa czas po jakim dostaje od niej odpowiedź, założę się że zwrócił jej na to uwagę...
Po 2 Ten jego sms taki napisany od niechcenia. Dziewczyna była by idiotką aby pójść na takie zaproszenie.
Nie głaszczmy tylko po główce bo tak nikt nie nauczył się jeszcze ;D
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Po tym jak odpisała po 6h Spytałem ją czym tak jest zajęta że nie ma czasu odpisywać. Sms faktycznie był podyktowany emocjami, bo odpisała po 24h jakby nic się nie stało, więc troche mnie zirytowała i stąd rzuciłem jej taką jego treść i termin.
Dzięki za komentarze, szczegolnie za wytykanie błędów bo przecież dopiero na nich się uczę
To naucz się kontrolować emocje, bo spotkają Cię ważniejsze sprawy niż to po jakim czasie dostaniesz odpowiedź od nieznanej dziewczyny.
Ramses poczytaj stronę, przeanalizuj, zrozum. Następnie działaj, błędy popełnia każdy ale to nie powód aby się poddawać. Lecz sygnał że trzeba się doskonalić.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Analizuję wszystko, co mogę. Pewnie nie zawsze obiektywnie, ale staram się. Stronę przewertowałem, i staram się postępować z ideologią jej lewej strony
ale z racji tego, że dopiero zaczynam, choć mam "20" na karku to ciężko z samych artykułów znaleźć odpowiedź na każdy przypadek kobiety. Wedle tego, co przeczytałem już dużo wcześniej, powinienem zerwać kontakt, bo ona w coś niezdrowo gra, ale że nie znamy się to nie oczekuję, że choć odrobine jej zależy na kontakcie. Ja także z resztą nie wiążę z nią nadziei i traktuje ją, jako królika doświadczalnego, ale nie spotkałem się jeszcze z tym panienka odpisuje po przeszło dobie i to jakby nic się nie stało. Ewidentnie czuję, że gra, bo nie naturalne jest to, co robi.
Metoda prób i błędów. Na rowerze też trzeba kilka razy kolana rozbić aby później opanować jazdę.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Ale aktoreczka:D twarda zgrywa, ciekawe jaka jest w rzeczywistosci. Pierwsze co zrobiłes zle to to że pisałes zamiast zadzwonic. Laska wydaje sie być "księżniczką" także skoncz do niej pisać tylko spróbuj spotkac ją ''przypadkiem" i wtedy zainteresuj ja swoja osoba. Dowiedz sie co robi , gdzie pracuje czy sie uczy i zaaranzuj przypadkowe spotkanie - pisaniem raczej nic nie zdziałasz
Frajera z siebie nie robisz także luzik:)
Cenna rada : Nie naciskaj !
Laska myśli fajny koleś, nie dał się nabrać na akcję poproś o numer, atrakcyjność leci w górę by potem ostro zapikować w dół z powodu sms-ów.
Powiedz jej że jednak w sobotę nie dasz rady, potem cisza i po weekendzie zadzwoń i umów się jak na faceta przystało.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie pisz smsa, zadzwoń, bądź stanowczy, zrób taki głos poważniejszy trochę i ona zmięknie. Jak będziesz umawiał się smsami to dupa z tego wyjdzie także ogarnij się i przytemperuj ta księżniczkę
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Witam wszystkich w niedzielne południe
Ponieważ mam drugą część tej historii, opiszę ją abyście i tym razem udzielili mi wskazówek.
Od ostatniego smsa w środę po którym miała się zastanowić co ze spotkaniem w sobotę zastosowała jak sądzę chłodnik. No więc w piątek wieczorem, zgodnie z waszymi radami zadzwoniłem do niej ale nie odebrała. W sumie miałem już wyjebane na nią więc się nie przejąłem. Ale w sobotę o 16:35 dostałem smsa żebyśmy spotkali się po 19:00 i pytanie "co wczoraj chciałeś?". Odpisałem że dzwoniłem żeby dowiedzieć się czy się namyśliła i żebysmy zostali przy 20 (jak to wcześniej proponowałem) ona że ok, ale będzie miała tylko pół godziny na to ja krótko "spoko". Pomyślalem że w sumie na pierwsze spotkanie wystarczy bo przynajmniej tematy się nie skończą i pozostawie niedosyt. Godzina 20:00 - stoję jak kutas w umówionym miejscu. Czekam 10 minut i nic. Piszę do niej "gdzie jesteś" i czekam 5 minut. Głucho. Zawijam z miejsca i idę przez miasto. Godzina 20:26 sms "zaraz będę". Myślę sobie, nie można wracać bo mój czas jest tak samo ważny jak jej. Wbijam do galerii która jest bardzo charakterystycznym miejscem do tego żeby opisać gdzie jestem gdyby dzwoniła. 20:31 - "chodź pod H&M" (połowa drogi między miejscem gdzie bylismy umówieni a galerią w której byłem). Pisze do niej "jestem w galerii" a ona "to czekam tu na ciebie". Myślę sobie kurwa, ale aktorka, dzwonię. Odebrała i mówie "dawaj do galerii, spóźniłaś się to jesteś mi to winna" a ona że wie że się spóźniła i dalej - żebym szedł do niej. Widzę że rozmowa głupiego, mówie do niej dobra, to idź w moją stronę a ja pójdę w twoją, ona że ok. No i myślę, że zostane w galerii a ona będzie szła tak dlugo aż do mnie nie dojdzie. Ale po chwili telefon gdzie jestem, bo ona czeka w połowie drogii między galerią a H&M (?!). Ja mówie do niej żeby szła dalej bo czekałem na nią i coś mi jest winna, ona że nie, że siedzi na ławce i czeka. Rozłączyła się. A ja mam mętlik w głowie bo takiej typiary jeszcze nie spotkałem xD Piszę do niej, że zawijam na chatę a jak się namysli to czekam na tramwaj. Ona sms "przecież czekam na ciebie blisko galerii" A ja telefon do niej i w końcu uzgodniliśmy że ona idzie dalej w moją stronę a ja kawałek jej na przeciw (kurwa! :/ ). Spotkaliśmy się, buziak, mówi ze ma 10 minut, ja że ok. Wskazałem miejsce gdzie idziemy i poszliśmy, pogadaliśmy, trochę kina, z jej strony chyba (
) IOI. Powiedziałem jej że chyba przyzwyczaiła się że faceci za nią biegają a ona że tak i nie lubi takich przydupasów. Potem poszliśmy po mojego kolegę, i wrócilismy w stronę rynku gdzie czekała na nią siostra, a nam było po drodze.
Proszę teraz o "baty" i wskazówki jak dalej rozgryźć tą panienke...
Zacznij szanować siebie, nie obawiaj się mówić na głos że coś Ci się nie podoba w jej zachowaniu.
30min spóźnienia, OCIPIAŁAŚ DZIEWCZYNO ?!?! Jeżeli lubisz marnować swój czas rób tak dalej jak wolisz
Straszna licytacja ona zawaliła a ty jeszcze idziesz na ugodę, dobre ;]
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
dupa cię ustawia a ty sobie na to pozwalasz, brawo ró tak dalej
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Sam jestem na siebie zły. Nie miałem jeszcze takiego przypadku... Czyli mój błąd tkwi w tym że się cofnąłem i nie wypomniałem jej głośno spóźnienia? Co powinienem był zrobić i w którym momencie?
Dla mnie to ty mógłbyś kupić dla niej pierścionek albo lepiej jak się spóźni to zabierz ją do galerii i zafunduj jakiś zegarek a co Ci szkodzi ;D
Koleś ona Tobą steruje, szczerze to znajdź sobie inną na spacery.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Zgadzam się z Tobą Icey, ale myślę czy nie byłoby dobrze gdybym spróbował radzić sobie z taką "gwiazdą". W sumie już popełniłem sporo błędów, to może chociaż zobaczyć jakie panny mogą mieć st i czego się spodziewać po takich "przypadkach"?
Ale Ty robisz to co ona karze. Więc co Ty tutaj sprawdzasz ?
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
ja już się nauczyłem. akademicki kwadrans, później zawijam. sprawdza się w biznesie, sprawdza się tez w wypadku podrywu. reakcja laski, która się spóźnia, a facet sobie poszedł i NIE WRÓCI - priceless. okej, zawsze dawałem też wyjście awaryjne "upieczesz sernik i mnie na niego zaprosisz"
w ogóle co to za "mam 10 minut"??? to już w ogóle jakiś absurd, spotyka się z facetem i tyle czasu?
Hahaha.. Skąd ja to znam.
Trafiłeś na laskę która zna swoją wartość, jest atrakcyjna i do tego jest dobra w tą grę. Taka znajomość może dąć Ci dużo emocji i od takich lasek najwięcej się nauczysz. Laska jest dla Ciebie wyzwaniem, więc podejmij je i grajcie w tą grę oboje.
Ignoruj ludzi którzy mówią, że jest pojebana. Ona po prostu wie jak to się robi. Czasami może Ci się wydawać sztuczne jej zachowanie. Niestety, jeśli będziesz nieumiejętnie i bezmyślnie kopiował różne openery i zagrywki, to też będziesz tak odbierany.
Wiesz jaka jest między wami różnica?
Ty dopiero uczysz się grać w tą grę, a
Ona już to potrafi.
Powodzenia