no więc zastosowałem chłodnik, napisałem tego esa że jeśli chce odzyskać swoją własność niech pisze. nie każdy wie o czym mówię ale liczy sie chłodnik.
a więc nie odzywam sie może od czwartku rano?
miałem jazdę "elką" bo dzień później miałem egzamin.
jadę w jej mieście wieczorem i widzę laskę, blondi, tak samo paliła fajkę, i co najciekawsze szła z typem za ręke... tylko czy to ona? jeśli to nie była ona to spoko, nie jest tak źle ale jak mam sie tego dowiedzieć? przecież nie zadzwonie i nie powiem "powodzenia z nowym kolegą"
P.S. kiedyś Jej powiedziałem że femme fatale z niej z ironicznym uśmiechem to mocno zaprzeczała udając raczej wierną i romantyczną dziewczynę .
co dalej ?
chłodnik musiałem jej dać bo nie odebrała tel (odrzuciła rozmowe) co było dziwne
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
nie chodzi o nią tylko o konkretne odosobnione sytuacje, może innym sie przyda to co podpowiedzą użytkownicy tej strony jak sie zachować w owej sytuacji ;)
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...