Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Uwodziciel z wyboru - historia Kovu

Portret użytkownika Kovu

Po pierwsze chciałbym się przywitać, jestem nowym użytkownikiem strony Wink

Na wstępie muszę napisać, że żaden ze mnie uwodziciel (przynajmniej narazie), tytuł może tutaj wprowadzać w błąd.

Akt I "W Świecie Iluzji"

Scena 1

Rok temu młody, głupiutki Kovu wracał ze szkoły do domu i już praktycznie się z niego nie ruszał, jeżeli już to jego wypady odbywały się w towarzystwie stałych znajomych i ograniczały do picia piwa (często na umór).
Jedyne za czym tęsknie z tamtego okresu to głębokie życie wewnętrzne (nie zmarnowałem całego czasu na gry i tv, były to dni bardzo twórcze, coś pisałem, coś rysowałem...)

Scena 2

Na całe szczęście depresja Kovu w końcu się skończyła (nic bowiem nie może trwać wiecznie). Poznał wspaniałą dziewczynę, w dodatku ona odwzajemniła jego uczucie!
Kovu każdego ranka budził się z uśmiechem na twarzy i nieświadomie działał na przekór radom jakie są zawarte na tej stronie. Był to dla niego okres "sielski, anielski"
Otworzył się nieco na ludzi...

Scena 3

Nasz bohater miał wielkie szczęście (jednak jak teraz twierdzi był to wielki pech)trafił bowiem na osobę która w żaden sposób nie wykorzystała jego frajerskiej postawy, pomimo tego, że miała bardzo dobre serce wiadomo... nie mogła być z frajerem. Wiadomość, że to koniec była tak niespodziewana, Kovu był totalnie zdezorientowany.
Proszenie, szantażowanie (to skłaniało się jedynie do mówieniu, że nie mogę spać, jeść, chociaż byłem słaby to
już wtedy za frajerstwo miałem "targanie się na własne życie" i akurat to mi nawet przez myśl nie przeszło)nic z tych rzeczy nie pomogło.

Scena 4

Pierwsze dni były dla Kovu niczym rozgrzane do czerwoności żelazo wewnątrz ciała.Ból, ból i żal.

"młody, głupiutki Kovu wracał ze szkoły do domu i już praktycznie się z niego nie ruszał,"

tym razem nie pisał swoich powieści itd. tym razem leżał w łóżku i gardło tak go dławiło, że od czasu do czasu rzadkie łzy padały na wymiętoloną pościel.
Ale nic nie dzieje się bez przyczyny... Obecne dni do złudzenia przypominały Kovu te z pierwszej sceny które tak przeklinał, i gdyby nie one leżałby pewnie tak do dziś ale powiedział sobie "o nie! nie wrócę do tego piekła!" wklepał w przeglądarce "jak odzyskać dziewczynę"

Akt II "Walka z Wiatrakami"

Scena 1

To czego się dowiedział klikając na pierwszą lepszą witrynę zmieniło jego życie.
Od razu wprowadził zawarte tu rady.
Cieszył się z coraz większych efektów (teraz sądzę, że trochę z nich sobie wkręcałem)
Miał nawet target który miał wzbudzać zazdrość.

Scena 2

Target. Nie bardzo wiedział jak poderwał swoją dziewczynę a tutaj sytuacja wymagała podręcznikowego directu. Sprytny Kovu pośpiesznie przerobił lekcje podrywania dziewczyn, oczywiście darował sobie zadania i prace domowe bo niby po co?
Stało się! Kovu spotkał target o którym bardzo szybko dowiedziałaby się jego była. Pewnym krokiem podszedł do niej i... i nic... krew zaczęła krążyć szybciej, nogi zrobiły się lekkie, te wszystkie rzeczy o których pisano na lekcjach wydały się Kovu tak ważne, że po prostu spanikował. Udało się wziąć numer ale co po nim, skoro target do dzisiaj nie wie, ze był targetem...

Scena 3

Poprzednia scena stanowiła początek końca, Kovu dosłownie na godzine zapomniał o swoich zasadach, i temu co dawało mu nadzieje na odzyskanie swojej lubej i gdy ta zastosowała kino on walczył ze sobą i walka ta potrwałaby dłużej gdyby nie kolejny cios - wzbudzanie zazdrości.
Co zrobił biedny Kovu? A co mógł zrobić, oczywiście pobiegł do niej i chociaż nie powiedział, że tęskni to usilnie proponował wspólne naprawienie związku.(Tutaj w 100% popieram tezę, że kobiety są lepszymi uwodzicielkami od mężczyzn, świadomie czy nie moja piękna zrobiła wszystko to co ja chciałem a mi się nie udało - przegrałem nie tylko bitwę ale i wojnę)

Scena 4

Jedyne co odczuwał Kovu to gniew, gniew jeden z najgorszych bowiem był to gniew na siebie.
Jednak pospiesznie przejrzane artykuły zdołały w nim coś zakorzenić... Nadzieja na lepsze życie kazała mu złapać się mniej pewnej gałęzi ale jedynej jaka mu została.
Kovu przestał wałkować artykuł "jak wrócić do byłej" a zaczął uczyć się nowego, brzmiał on "jak się odkochać, jak zapomnieć o byłej" może tego nie spieprzy...

Akt III "Jak Feniks z popiołu"

Scena 1

Równie dobrze historia mogła by się zacząć w tym miejscu...
Bo tutaj Kovu uświadamia sobie, że jeżeli chce mieć to co kocha czyli dom, rodzinę i spokojne życie musi pierw nauczyć się być nagrodą dla dziewczyny przy czym liznąć trochę życia Tongue
Tym razem Kovu przejrzał artykuły jeszcze raz, przeczytał je powoli, wczoraj przebrnął przez pierwszą lekcję, i wypieprzył nieco Iluzji z swojej głowy,
Dzisiaj wypalają się w nim żelazne zasady,
A w przyszłych dniach zapewne będzie latał jak głupi i pytał o godzinę Smile
W międzyczasie miał już jedno podejście - miły uśmiech, całkiem udany neg (jednak znowu drżałem jak paralityk a co do nega - dziewczyna była przeciętnej urody więc to chyba nie miało sensu)

Jestem kowalem swojego losu...
Czy podążam właściwą ścieżką? Najwyżej wrócę na to samo skrzyżowanie na którym byłem już dwa razy...

Nie wiem czy kwalifikuje się to na bloga ponieważ o samym uwodzeniu nie ma tutaj nic. Jednak zorientowałem się o tym dopiero w tej chwili i o relacje z "wojaży" postaram się na przyszłość.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Smart

Scena 2 próby

Scena 2

próby przełamania

Scena 3

Gdy Kovu juz sie przełamie zacznie wychodzic z starć z kobietami na tarczy. Wtedy zrozumie, że jego była to nie był 7 cud swiata i stać go na inna pewnie lepszą.

Scena 4

Kovu zacznie szalec na NG zbierać numery i powoli hb6 nie będa go zadowalac bedzie szukał czegoś wiecej

Myślisz że tak może być ? Smile
-----------------------------------------------------

U mnie było tak, że 3 miesiace temu zadowoliłbym sie piątką z fajnym charakterem. Teraz jest kilka kobiet na poziomie HB 6 moze 7 w telefonie po ostatnim NG. Jednak mam wyjebane. I szukam kogoś kto zauroczy mnie wyglądem a zatrzyma charakterem Smile

( pomijając to że kasy nie mam ostatnio xD wiec na zwiazek mnie nie stać )

Witaj, na forum Smile

Portret użytkownika Kovu

To wieje trochę hipokryzją,

To wieje trochę hipokryzją, ale pomimo tego, że nie umiem jeszcze być atrakcyjny dla kobiety to od zawsze towarzyszyła mi zasada "nie zniżaj lotów na pasztety", tak więc zawsze wybieram to co dla mnie najlepsze (co nie znaczy, że moje hb9 mogą być dla ciebie jedynie hb6 Tongue )

Co do tej sceny 2 to zaiste próby przełamania są,
dzisiaj wykorzystałem jedną z metod Anvila, przynajmniej robiąc głupie rzeczy, moje naturalnie głupie teksty się w to wkomponowują (np. dziewczyna trzymała ogryzek a ja się zapytałem "co tam zajadasz" albo rzuciłem do jakiegoś setu na odchodne komplement "fajne fryzury")

Tak czy siak próby przełamania są, nie próżnuję,
powiedziałem sobie, że narazie o numery nie ma sensu się starać i teraz czuję niedosyt ;>

Wszystko super, wydaje mi się

Wszystko super, wydaje mi się że jesteś na dobrej drodze do zdjęcia tej blokady w głowie... Ja w twoim wieku byłem chyba bardziej śmiały i bezczelny w kontaktach z dziewczynami niż teraz... Kwestia wyboru próbuj dalej na pewno będzie dobrze tylko nie rób znów błędu i jak spotkasz dziewczynę to traktuj jej Bogini to się opłaca Smile

Pozdrawiam:)