Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Uwodzenie po alkoholu

Portret użytkownika syriusz09

   Ten wpis kieruje raczej do nowych adeptów uwodzenia którzy nie zdąrzyli się jeszcze dowiedzieć, że nie ma nic bardziej śmiesznego, niż nawalony facet frywolnie i szarmancko zabiegający o względy dziewczyny. Śmiesznego i jednocześnie żałosnego... 
      W zdecydowanej większości przypadków tego rodzaju podryw kończy się klapą. Niektórzy nie potrafią zrozumieć, że picie "na odwage" jest złudne. I co jak napijesz się to odrazu uważasz się za jakiegos Casanove? Alkohol zaburza nasze postrzeganie rzeczywistości, w tym postrzeganie własnej osoby. To, co wstawionemu chłopakowi wydaje się zabawne, urocze czy godne podziwu, najczęściej wzbudza tylko uśmiech godny politowania. 
   Chcesz nauczyć się sztuki uwodzenia? To zdobywaj pewność siebie w sposób naturalny, a nie wspomagając się alkoholem.

PS. Wiem, że z pewnością Gracjan poruszał ten temat, ale tak mnie jakoś natchneło, że postanowiłem to przypomnieć.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Hooner

Po alkoholu mój umysł się

Po alkoholu mój umysł się otwiera i działa na zasadzie: "Co myślą o mnie inni? Mam to gdzieś. Bo mam to co inni chcieliby mieć" Smile) Na ostatniej posiadówce po dwóch 6,6L lolkach stwierdziłem że zupełnie trzeźwe dziewczyny były mną szczeże zainteresowane. Może dlatego że z skromnego cichego chłopaka staje się bardzo pewny siebie ale jestem skupiony i moja interpretacja świata mnie otaczającego jest praktycznie taka jak na trzeźwo, wiem jakie są granice. Niestety niektórzy tego nie wiedzą - mój kumpel zraził do siebie połowe znajomych ostatnio Stare

Wniosek: Niektórym alkol służy na podryw (oczywiście pity w rozsądnych ilościach)

Butelka piwa to rekwizyt,

Butelka piwa to rekwizyt, ktory maja wszyscy, butelka wody to rekwizyt ktory masz ty i prawdopodobnie nikt wiecej Wink.

Portret użytkownika syriusz09

A nie wiesz, że będąc takim

A nie wiesz, że będąc takim jak wszyscy nie zrobisz najlepszego wrażenia na laskach? Tongue

ja zawsze biore butelke wody

ja zawsze biore butelke wody Wink

Uwodzenie po piciu nie jest

Uwodzenie po piciu nie jest nawet w 1/4 tak zabawne i dające satysfakcję jak akcja na trzeźwo. Nie po to trenujesz, rozkręcasz grę, nastawiasz się, poznajesz teorię by w praktyce cofnąć się do punktu wyjścia. Ja długi czas by przełamać lęk przed podejściem wspomagałem się alko. Raz to się sprawdzało, raz nie. W pewnym momencie jednak zacząłem podchodzić "na żywca" i nagle wszystko się zmieniło. Pamiętałem wszystkie rutyny, kontrolowałem sytuację, zacząłem wybierać lepsze cele, ponieważ wiedziałem, że mam wielką przewagę nad większością gości w klubie - jestem trzeźwy, szpanuję tym że mam pewność siebie bez drinków i piwa. Po pewnym czasie nauczyłem się na trzeźwo osiągać odpowiedni flow. Sukcesy zwielokrtoniły się. Nie mówiąc już o zbawczym działaniu abstynencji na zdrowie, humor i grubość portfela. Alkohol to gó..., jeśli chce się naprawdę bawić w podrywanie i mieć z tego frajdę to nie ma sensu marnować połowy nocy na takie bzdury.