
Może zacznę od początku, Do mojej klasy przepisała się laska, w której kiedyś byłem zabujany, ale byłem pewny że nie mam u niej szans. Wiadomo excuserstwo frajera "ona jest zbyt ładna na ciebie", " nie spodobasz jej się", "jesteś szpetny i chcesz od niej startować?"... Od czasu kiedy zainteresowałem się samodoskonaleniem, uwodzeniem i ogólnie wszystkim o czym jest ta strona moje życie gwałtownie się zmieniło byłem pewny że mogę mieć każdą, nie odczuwałem specjalnie braku laski, większość ładnych dziewczyn przychodziło samo, tuliły się, kleiły i sypały komplementami. Ale nie o tym... Ta dziewczyna co doszła do mnie do klasy, od początku mi się spodobała powiedziałem sobie "zobaczymy czy jest mnie warta... Przy okazji przetestuje rady ze stronki". Nieangażowaniem w naszą znajomość emocji... wcale ich nie było ani negatywnych... ani pozytywnych, Miałem wyjebane totalnie brałem ją na zazdrość, testowałem różne sztuczki, z każdego dnia wyciągałem wnioski... przez pewien czas były takie sytuacje, że podrywałem laskę i myślałem sobie: "A jeszcze dwa dni temu bym zrobił inaczej... no i bym zjebał". Pewność siebie 100%, wyjebane na system... I tak było może z 3 tygodnie, wytoczyłem ciężkie działa, tym bardziej że słyszałem że zlewa każdego kolesia po kolei, każdy się o nią stara i wgl. Teraz czuje pustkę, niby nie angażowałem uczuć, a jednak... Pewnie poczuła że niema szans i przestała się starać. Tylko teraz nie wiem jak ją odzyskać, albo pozbyć się czucia.
Mam za swoje, to było chamskie...
Kochajcie kobiety! Nigdy nie rańcie...
A gdy już to robicie... nie traćcie kontroli.
Pozdro
Odpowiedzi
mało szczegółów... 3 tyg to
ndz., 2010-10-10 13:23 — Guestmało szczegółów... 3 tyg to trochę krótko... opisz coś więcej Co to za ciężkie działa? Może to tylko pistolet na wodę?
Dokladnie. Powiedz wiecej
ndz., 2010-10-10 14:56 — CastroDokladnie. Powiedz wiecej
Popieram sugestie kolegów
ndz., 2010-10-10 15:02 — DarroPopieram sugestie kolegów wyżej i spytam czy nie zachowywałeś się przypadkiem jak jebany "Alwaro"(czyli pokazuje wszem i wobec że jesteś kozakiem możesz mieć każdą laskę i każdą laskę krzywdzisz) ?? bo to tez kobiety odpycha
nie, ja to zachowuje dla
ndz., 2010-10-10 15:11 — Wookienie, ja to zachowuje dla siebie... to tylko wewnętrzna postawa...
Ciężkie działa - Podrywałem
ndz., 2010-10-10 15:14 — WookieCiężkie działa - Podrywałem inne na jej oczach, zawsze ona pierwsza pisała na gg, smsy, poza tym nawet gdy już pisała to nie rozwijałem żadnego tematu (wolę jak zadzwoni albo jak się spotkamy to pogadać) itd. byłem niekiedy zbyt ostry, dużo negów... niekiedy aż za dużo, pełno miękkich piłek od niej, jak robiła coś źle to częsty chłodnik był... jakby to powiedzieć ona robiła za pieska a ja ją zlewałem.. u mnie zainteresowanie było tylko na początku.
I role się odwróciły...
ndz., 2010-10-10 15:21 — lewik55I role się odwróciły...
zrób coś co jej sie
ndz., 2010-10-10 15:19 — Ewald36zrób coś co jej sie spodoba... ja bym tak zrobił... Pozdrawiam
Widzisz podstawowy błąd. Nie
ndz., 2010-10-10 15:43 — PuC3KWidzisz podstawowy błąd. Nie możesz jej wiecznie olewać i odpychać. Jest taka zasada że po każdym odepchnięci powinno być przyciągnięcie. Grunt żeby nie przesadzić... Jeśli ją olewasz itd to nic dziwnego że dała sobie spokój. Wiem że jest to może odrobine sprzeczne z treścią tej strony, ale nigdy laski nie można do końca olać. Będąc oschłym, zimnym i niedostępnym nie osiągniesz nic. Najpierw ją to zaintryguje a potem się zrazi. Powinienneś teraz Ty wykonać pierwszy ruch moim zdaniem, ale uwaga żeby role się nie odwróciły ^^ bo w ten sposób łatwo zrobić z siebie pieska
bo skoro jest Push to musi
ndz., 2010-10-10 18:54 — Guestbo skoro jest Push to musi być Pull
Musisz zmienić to jak
ndz., 2010-10-10 17:13 — DarroMusisz zmienić to jak najszybciej miałem też taka opcje że dziewczyna za mną latała a ja ją olewałem i gdy zobaczyłem co straciłem to do dnia dzisiejszego już jej nie mogę poderwać, nie raz próbowałem ale nie wychodzi.
Mam do niej tak wielki sentyment że chociaż za każdym razem nie udanego podrywania jej powtarzam sobie że nigdy więcej sentyment powraca po jakimś czasie i ponownie próbuje.
Tylko nie latam za nią jak piesek i nie zachowuje się jak bym bez niej nie umiał żyć.
Wiec spróbuj szybko ją poderwać jak się nie uda trudno sa inne.
Ale sentyment do niej Ci pewnie zostanie
Dziękuje chłopaki... Już
ndz., 2010-10-10 20:39 — WookieDziękuje chłopaki... Już więcej tego błędu nie popełnię z innymi dziewczynami. Dzisiaj sprawa się wyjaśniła, pokazała swój charakter łamiąc moją mocną zasadę: "Nie pozwolę się lasce uderzyć, chyba że na to zasłużyłem".
Wyglądało to mniej więcej tak:
Ona: Wiesz byłyśmy na karaoke bla bla bla bla bla bla... puściła nagranie z fona, ( jacyś faceci śpiewają )
Ja: Yyyyy to twój głos?
Ona: Jeb mi w łeb, dostałem taką w miarę mocną lapę.
Ja: Teraz kurwa przegięłaś... Spierdalaj, nie chcę Cię widzieć.
Ona: Chodź ze mną pod kościół ( zebranie z bierzmowania )
Ja: Nie, Wydupiaj ( byłem nieźle wkurwiony, bo już kiedyś od niej tak dostałem ale lekko xd )
Nie odzywałem się do niej całe spotkanie, teraz pisze SMS' y "O co się obraziłeś?"... też to zlewam
Jakoś lepiej się czuję.. poznałem się na niej.
Nie jest mnie warta.
Ale Ty jesteś dziwny, prawie
pon., 2010-10-11 11:58 — DarroAle Ty jesteś dziwny, prawie każda laska by tak zareagowała.
Każda laska na droczenie coś w tym stylu odpowiada albo riposta albo dla żartów lekko Cię uderzy.
No ale skoro ta Ci wyjebała mocno no to nie wiem...
Ale Ty też niepotrzebnie od razu zrobiłeś ostry pojazd.
Ja w takiej sytuacji mowie tak :
" zostały Ci jeszcze dwa razy, mam zasadę że gdy laska zada mi 3 uderzenia które sprawią mi ból to oddaję" Mowie to z uśmiechem aby nie wzięła tego tak strasznie na poważnie.
"Yyyy.. to twój głos" było z
pon., 2010-10-11 16:45 — Wookie"Yyyy.. to twój głos" było z uśmiechem na twarzy, jak zwykle dla żartu. Może mam porypany humor.
Chodzi o to, że wcześniej to mnie albo w udo klepła, albo lekko w czoło, raz już jej się zdarzyło tak mocniej, ale powiedziałem że se tego nie życzę...
Teraz to była taka mocna lapa w ryj. Jak dla mnie jest to poniżające. Takie jest moje zdanie.
Wiem zjebałem z tymi wrzutami na nią...