Witam
Jako, że to mój pierwszy wpis na blog to prosiłbym o delikatne zrozumienie bo jestem nowy (jakieś półtora tygodnia).
Wczoraj umówiłem się na spotkanie z koleżanką którą znam od Października 09 roku. Oczywiście wtedy nie miałem takiego pojęcia o uwodzeniu dlatego byłem wtedy jak aniołek i typowy piesek. Powód spotkania: płyta ze zdjęciami, jednak odczułem zainteresowanie z jej strony spotkanie ze mną.
Siedziałem na mieście i czekałem na nią, nagle widzę ją i podchodzę ona już z daleka mówi do mnie "cześć", odpowiadam jej tym samym po czym mówi abym od razu dał jej płytę. Zanim dałem zatrzymałem ją mówiąc żeby poczekała "zatrzymaj się". Spojrzałem się na nią, ona na mnie z lekki zdziwieniem o co mi chodzi. Podszedłem do niej przytulając ją i mówię "część". Ona jeszcze w objęciach wspomniała że "zazwyczaj tak się nie wita ale ok". Po czym zauważyłem robaka na jej włosach, oczywiście wielki bohater uratował kobietę w opałach mówiąc o swoim czynie. Zaraz po tym zrobiłem delikatne kino dotykając jej pleców - od razu zauważyłem delikatne odepchnięcie mojego kina. Zapytałem ja "co jest? Boli Cię coś? A może tak się spaliłaś" a ona wyskoczyła mi że ją głowa boli
Była rozmowa, było kino,było nawet zdecydowanie z mojej strony GDZIE IDZIEMY/JA PROWADZĘ. Oczywiście były również negi typu "nosek Ci się śmiesznie marszczy, dostałaś jakiegoś lewego sierpa czy co? :)" Był również neg. że lepiej było jej w dłuższych włosach niż teraz... Gdy zaczęła odczuwać negi to z żartem zaczęła mnie bić typu "ale ty nie dobry jesteś", ja w tym momencie przytuliłem ją i mówiłem "już dobrze, nie przejmuj się".
Poszliśmy na lody (wspomnę że kiedyś ja stawiałem lody...) więc wyskoczyła z tekstem że teraz ona stawia, st odbiłem "nikt nikomu nie stawia. Ja mam pieniądze, spokojnie"; później zrobiła mi kolejny ST w lodziarni dając mi pieniądze do ręki (swoje) i mówi "weź zamów ty dla nas lody" odbiłem go tekstem "a ty nie możesz? wstydzisz się? bozia dała głos to mów co chcesz" z bananem na twarzy
. Poszliśmy na plaże gdzie siedzieliśmy i rozmawialiśmy na różne tematy, były również na temat sexu. Cały czas gdy rozmawialiśmy nie pokazywałem po sobie poznać że jestem jakąś cipą z którą nie można o niczym pogadać. Jak była rozmowa o sexie to nie patyczkowałem się tylko mówiłem co o tym myślę albo jakie to jest zajebiste uczucie lub co się działo z moją byłą - pokazywałem że jestem mężczyzną. Na koniec spotkania przytuliłem się do niej i pocałowałem w policzek na co zareagowała "Ooo...". Oczywiście cały czas bez stresu i pod kontrolą. Nie dawałem po sobie poznać nawet to że ten pocałunek wzbudził na mnie jakieś dziwne wrażenie. Kończąc spotkanie mówiłem że jeszcze się spotkamy to jej odpowiedź była "no ja mam taką nadzieję".
Ogólnie mówiąc moim głównym zadaniem w tym spotkaniu było ściągnięcia tak jakby ramy przyjaciela. Nie wspomniałem że ma chłopaka o którym trochę gadaliśmy. Uważam te spotkanie za bardzo pozytywne i do udanych.
Mam nadzieję że z tego artykułu nowi podrywacze wyciągną jakieś wnioski.
Pozdrawiam
Odpowiedzi
Pozytywny wpis Masz zamiar
śr., 2010-07-21 12:00 — rafciuuuPozytywny wpis
Masz zamiar dalej się z nią spotykać?
tak. Mam zamiar wyjść z ramy
śr., 2010-07-21 15:38 — marek166tak. Mam zamiar wyjść z ramy przyjaciela
dlatego myślę że dobrze zacząłem jak narazie 
tak jak to analizuję to
śr., 2010-07-21 12:52 — czarny1284tak jak to analizuję to trzeba było całować.. sądzę, że na pewno by się dała.. ale i tak duży +
Najlepszym patentem na
śr., 2010-07-21 13:01 — RogerroNajlepszym patentem na wywołanie pozytywnego szoku na samym starcie jest sposób powitania tj. podbijasz do niej wyciągając rękę, tak żeby ona myślała, że w ten sposób się witasz, jak już złapiesz jej rękę, to przyciągasz ją do siebie, a potem cmokasz ją w policzek. Po takim powitaniu można się jeszcze dodatkowo przytulić. Najlepiej działa na nowo poznane samiczki ;] Oczywiście można wykorzystać ten sposób na zakończenie randki tyle, że zamiast policzka wybierasz jej usta
bardzo fajna sprawa ) napewno
śr., 2010-07-21 15:39 — marek166bardzo fajna sprawa
) napewno spróbuje
na ten koniec 
nie wiem właśnie czy to jest
śr., 2010-07-21 16:33 — marek166nie wiem właśnie czy to jest dobre aby dawać lasce sobie wszystko kupować nawet takiego loda...
co reszta o tym sądzi?
Myślę że to nie był żaden
pt., 2010-07-23 14:47 — BadGuy20Myślę że to nie był żaden ST...
Raczej inwestycja z jej strony w wasze relacje a każdy wie że czym więcej laska inwestuje tym lepiej. MM kto pamięta?