Siema wszystkim to mój pierwszy wpis więc tak jak inni zaczne od przedstawienia się;)
Mam 17 lat. jestem optymistą umiem rozmawiać o wszystkim ze wszystkimi, jestem egoistą;(
A teraz napisze co mnie trapi.
Szczerze nigdy nie miałem problemu z dziewczynami tylko zawsze szansa chodzenia wymykała mi się z rok i zostawałem dobrym kolega przyjacielem znajomym teraz już wiem ile błędów popełniałem więc zadam wam pytanie które mnie trapi
mam na oku fajną laske najładniejszą jaką widziałem w życiu dosłownie ogólnie mój typ sympatyczna otwarta szczera noi ŁADNA!
Sama zaczeła rozmowe itd. i wszystko by było spoko gdyby nie fakt iż ona uważa mnie bardziej za kolegę (przynajmniej tak mi sie wydaje) ost. umówiła sie ze mna i znajamomymi na spodkanie tyle ze dzisiaj przyszła do mnie z przeprosinami żuciła mi sie na szyje i przeprosiła że niemoże przyjśc ja ją olałem grając niedostepnego spytała mnie sie czy już sie nie focham nic nie odpowiedziałem to ona zaproponowała że jak teraz nie przyjdzie to mam dac jej jakaś karę.
I tu rodzi się pytanie czy ona uważa mnie za kumpla jak to rozegrać żeby zmienić tą relacje
oraz o co chodzi z tymi karami dla niej nie kumam tego:(
aha mam jej odpowiedzieć jutro po zastanowieniu sie
moim zdanie jesteś kimś więcej dla niej niż tylko kumple i wg.mnie dobrze zrobiłeś grając takiego niedostepnego bo to ty masz być dla niej nagrodą ...
Ona zaproponowała kare ??- jakoś jej nie kminie ale widać że jej zależy na Tobie. A kare wymyśl jakąś taką żebyś miał z niej pożytek...np:2h korepetycji z czegoś nie wiem, moze tańczy albo cos bądź kreatywny
Powodzenia
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
W sumie dobry pomysł dzięki
mam jej dać dwie:)
korki z chemii wezme
Daj jej klapsa w Tyłek, powiec ze była nie grzeczna
dodaj ,, to nie koniec'' i nadstaw policzek 
W tym żecz, że nie kręcą mnie pospolite kurw* które to podnieca tylko dziewczyny które hmm nie wiem jak to nazwać mają poukładane i nie latają za frajerami jeżdzącymi bmk-ami
I tylko nie potrzebnie bym ją zraził do siebie takim zachowaniem.
aha zapomniałem jeszcze wspomnieć dlaczego wydaje mi się że jesteśmy tylko dobrymi znajomymi otóż Ona tak jak wspomniałem jest otwarta i spontaniczna więc jej zachowanie mogło być takim przyjacielskim uściskiem a te kary po głębszym zastanowieniu mogły również być tylko koleżeńskim żartem co nie zmienia faktu że to kiedyś może wykorzystam, a przyokazji wracając do piewrwszego postu jak zmienić ta relacje gdyby moje obawy się potwierdziły?
a ma ona jakieś hobby tańczy czy cos...;D bo tak korki z chemi to tylko takiej międzyludzkiej mogła by ci moze dać ... co;>
;D
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
Jej największym hobby jest fotografia lubi robić i być fotografowana;)
Jej największym hobby jest fotografia lubi robić i być fotografowana;)
Jej największym hobby jest fotografia lubi robić i być fotografowana;)
Jej największym hobby jest fotografia lubi robić i być fotografowana;)
jak to w sensowny sposób wykorzystać?
aaa sorry za spam nie wiem jak to się stało nie umiem usunąc
;(
Kurcze pieczone no człowieku załamka... Musisz ją po prostu uwodzić i już. Czasem się tak zdarza, że ktoś po prostu nie może przyjść na spotkanie i już a wszyscy od razu myślą, że ST! Że gierki! Przyszła i jeszcze cię przepraszała za to... Powiedz, że w ramach kary ma ci dać swój aparat. Do odbioru na randce.
no wacka pomysl jest w deche ...
leprzego nie wymysle...
Ale masz do kurwy nędzy nie pisać, tylko ROZMAWIAĆ.
tu nie chodzi o kare zeby ja rzeczywiscie ukarac tylko zeby bylo milo. Okazje masz ale nie bierz tego jak okzji zycia jak nie wyjdzie to olej. Nie ta to inna. Najlepiej zbuduj jeszcze social porozmawiaj z jej kolezankami tak jakbys je podrywal. W sensie zainteresuj soba jak troche poczytasz pojdziesz na miasto pouzywaj NLS zobaczysz ze to sie sprawdza i potem bierz ja jako kolejna przygode. Bo zauwazylem ze myslisz ze sama teoria podbijesz do niej i bedzie fajnie. Troche doswiadczenia kolego. Praca, praca, praca.
Pozdro