Witajcie!Pewnie ten temat byl juz walkowany,ale niemoge go znalesc,dlatego chcialbym was zapytac co robic,kiedy zapraszasz laske po raz chyba ok.5,a ona sie wyslizguje pod pretekstem,np.raz ze byla u babci i nie zdazy autobusem doejchac,drugi ze sie nie wyrobi i gardlo ja bol,trzy ze ze niemoze bo jej nie pasuje...itd,caly czas mi sie wymyka pod pretekstem i niewiem co z tym zrobic?Bede wdzieczny za pomoc.
może po prostu Cię olewa, nie jest tobą zainteresowana...
zxc
Wlasnie staram sie to zmienic...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
może powinieneś dać jej czas...
zxc
5 razy ją zapraszałeś??? Człowieku szanuj siebie i swój czas, po 3 próbie najpóźniej było to olać. Jakby chciała to sama by wkońcu zaproponowała spotkanie, jak nie to by znaczyło że ma Cie w dupie i szukasz następnej.
no właśnie, jeśli piszesz ze 5 razy próbowałeś i NIC, to znaczy że raczej nic z tego...
zxc
Dokładnie. Zjebałeś, wyciągasz wnioski. Olewasz ją i próbujesz z następną. Jeszcze nie raz Ci się to zdarzy
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Kurde!
To co wyslac jej sms'e ze skoro sie niechce spotkac to trudno,nie bede wiecej porbowal.I zakonczyc?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
co chcesz zakańczać, jak nic się nie zaczeło!
Po prostu wyobraź sobie, że jej nie ma. Cokolwiek przyjdzie ci do głowy, przypommnij sobie, że przecież ona nie istnieje!
Czy dokładnie zrozumiałeś, co napisałem?
A więc jeżeli nie istnieje, to jakbyś mógł jakiegokolwiek smsa wysłać? Bo do kogo?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nic nie pisz, daj sobie spokój z nią ;]
Jedziesz dalej, powodzenia ;]
zxc
Zero kontaktu, żadne sms itp bo i po co? Zrozumie o co chodzi
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
Z chęcią bym tak zrobił (oprócz tej dziewczyny z którą kminie aktualnie mam jeszcze z 2 numery do innych) ale mam takie pecha że już z 2 razy okazało się że kolejno 3 dziewczyny do których podbijałem znały się nie wiadomo skąd i już zjechana opinia na wejście że zarywam do każdej. Jak sobie poradzić z czymś takim? Poza tym nie chce wyjść na dwulicowego typa bo zwykle na pierwszym spotkaniu z dziewczyną już się dużo dzieje i jakby nie patrzeć coś to dla niej znaczy a ja dajmy na to następnego dnia już się widzę z inną i z nią to samo się dzieje. Prędzej stracę wszystkie niż będę szczęśliwy.
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
Ciężka sytuacja fero....
rozwiązaniem tego może być np. olać te do których pisałeś(które się znają ze sobą) bo raczej nic nie zawojujesz. Jak zaczniesz z jedną, to zaraz druga powie pierwszej co trzeba i koniec...
albo zarywasz do jednej i tylko z nią utrzymujesz kontakt nie patrząc na to co robią jej koleżanki...
zxc
Dobra dzieki wielkie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
dobrze powiedziane ;]
zxc
Ja pierdole, niedługo będą pytania co robić gdy nie ma chusteczki po masturbacji? Ludzie, kurwa, weźcie się ogarnijcie, co macie zrobić to zróbcie, spalicie? trudno, człowiek uczy się na swoich błędach najlepiej
Ej kocham dziewczynę którą poznałem wczoraj na imprezie, ale ona chyba nie pamięta jak mam na imię. Mam zastosować chłodnik? Czy wysłać SMS lub napisać na gg, że ją kocham i nie potrafię bez niej żyć. Będzie wtedy moja? ;<<<<<
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
po lewej stronie znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie ;]
zxc
a nie lepiej się trochę poznać?
zxc
on ironizuje (mam nadzieję)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Po co? Nie znam jej właściwie, ale do teraz pamiętam jej cycki i wiem, że ją kocham <3 Myślę, że kupię jej kwiaty, czekoladki, gitarę i będę śpiewał pod jej oknem i błagał na kolanach o danie mi szansy. Wtedy doceni mój wysiłek i będzie moja na zawsze.
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
Jak jej nie znasz, to przecież ona może mieć chłopaka? I co wtedy gdy idziesz z tymi kwiatami śpiewać pod oknem, i po chwili wychodzi..jej chłopak ???
zxc
człowieku!!! ogarnij się!!! Wiesz co to sarkazm/ironia?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Weź przestań, rozumiem, że na tym forum jest syf i malaria i coraz to głupsze tematy, ale nie wyczułeś tej nutki ironii?
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
John to mnie rozbraja xD Wracam styrany z siłowni, patrzę na jego wpisy i od razu czuję się lepiej.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
John jest przykładem zbyt wielkich chęci. Ochłoń trochę człowieku i zamiast siedzieć na forum wyrusz w miasto.
Kobiety z reguły starają się sprawić, by mężczyzna się zmienił, przerobiony zaś, przestaje im się podobać...
Haha, aż ścisnęło mnie to za serce
Nie jeździjcie po nim, on tylko chciał pomóc =D
-------------------------------------------------------
Nie jestem wszystkowiedzący.
W poradach kieruję się jedynie własną wiedzą i doświadczeniem.
Są one po prostu moją subiektywną opinią na dany temat. Nie mam na celu nikogo obrazić.
fuckin hell John !!! what the fuck r u doin' ?
swoj 'pierwszy post' pisany 5 razy widze skasowales. dalej nie czaisz, ze jestes frajerem. ok.
ale do radzenia innym sie zabierasz ???? zesz kurwa...