Czesc!
Sprawa wyglada tak umowilem sie z dziewczyna na kawe w piatek, a spotkac mielismy sie srode, ale nie przyszla(na marginesie nie ma mojego numeru tylko moj mail). Potem jak wrocilem do domu to zobaczylem, ze dzien wczesniej napisala mi maila zebysmy sie spotkali o innej godzinie, a tego dnia ktorego mielismy sie spotkac napisala mi drugiego maila, ze przeprasza i nie moze, zebysmy umowili sie na jutro i przy okazji podala mi swoj numer telefonu. I stad pytanie do was bardziej doswiadczeni przyjaciele CO ROBIC I JAK TO ROZEGRAC ZEBY COS NA TYM ZYSKAC pzdr i z gory dzieki za rady!
Co chcesz zyskać? Dała Ci swój numer, a widocznie coś jej wypadło i nie mogła się spotkać, a Ty mogłeś sprawdzić maila przed spotkaniem skoro to była wasza jedyna forma kontaktu.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
No nie wiem liczylem ze moge zrobic cos w stylu ok mozemy sie spotkac ale oczekuje zadoscuczynienia np domowe ciasto(ktorego jestem fanem), albo cos w tym stylu
wyglada na zwykłe nieporozumienie. Po prostu zadzwoń i się umów. I bez fochów. Zawsze coś jej mogło wypaść. Zachowała się fair, bo cię poinformowała i nawet nr tel. podała.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ale tak od razu mam zadzwonic? Czy jednak troche poczekac?
zadzwoń, obróć w żart, możesz żartobliwie wspomnieć o zadośćuczynieniu. Bez spiny i na wesoło. Działaj. TERAZ!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zgadzam się z wpisami powyżej, bez fochów, luz, dziewczyna zachowała się ok, masz numer dzwonisz dzisiaj, umawiasz się, a co do zadośćuczynienia, to powiedz że właśnie wróciłeś z dworu, 4 bite godziny czekałeś na mrozie na nią, przemarzłeś na kość, ręce teraz trzymasz w gorącej wodzie, bo jeszcze Ci nie odmarzły i domagasz się za to wszystko słodkiego buziaka jak się spotkacie ;p