Dobra. Krótkie streszczenie:
Social proof był na imprezie. Jej nie znałem poznałem.
Zahcowanie inne niż reszty. Głębokie spojrzenia w oczy, ale uciekała przede mną. Dwukrotnie.
Umówiliśmy się. Pojechaliśmy do kina. W samochodzie i podczas całego spotkania rozgadana jak nie wime co - zadawałem pytania dodatkowe. Udział jej 80%, mój 20%.
Próba umówienia się na kolejne:
- dzwonie, podaje terminy - ona może,
- w ostatniej chwili ona odwołuje (na 8min przed, rozwaliła auto, to akurat fakt),
- mija kilka dni, dzwonie, umawiam się na kolejny, ona nie może - szkoła urodziny cokolwiek, nie pytam mówię: Ok, a ona że w tygodniu da znać kiedy może się spotkać,
- dziś: Ona pisze - jutro się zobaczymy?
odpowiedzialem, ok - o 17 lub sobota o 16. Ona nie może bo coś...(oczywisce pisze tłumaczenia), więc powiedziałem: podaj termin kiedy możesz i dostałem odp: ciężko mi powiedzieć, bo może mi coś wypaść, dam Ci znać jak będę miałą wolny wieczór.
skwitowałem: rozumiem.
Dopisek: w przerwach między tymi rozmowami - zadnego kontaktu.
Pyt: rozumiem, że sama nie wie czy ma parcie?
i olać?
Ps.
Fajna laska, ale nie prosze się.
Wydaje mi się, że sama nie wie czy się chce spotkać ewentualnie chce mnie zmusić do proszenia się o spotkanie.
Jak Wy to widzicie?
2 razy sie spotkaliscie wiec ona juz w jakis tam swoim stopniu ocenila cie = czy zrobiles na niej wrazenie, czy zainteresowales ja swoja osoba by spotkac sie na kolejna razndke,spotkanie .
Daj sobie luz z tydz. i sprobuj ponownie .
Z 2giej strony sama powiedziala ze da ci znac -wiec czekaj ,a w tym czasie podrywaj ,poznaj inna . Twoj wybor.
Przeczytaj i odp. sobie sam na podstawie 2 spotkan -
http://www.podrywaj.org/eka_3_pr...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Matu6 - spokojna głowa. Ja i tak mam co robić.
Jak zwykle wprost napisze: jedną mam na telefon, z inną jestem umówiony na niedziele. Poza tym - mam naprawde zawalony czas swoimi sprawami: pracą, drugą pracą, sportem i spotkaniami ze znajomymi i mam oczywiście zarezerwowany czas tylko dla siebie.
Nie proszę, nie wymagam.
Po prostu nudzi mnie trochę to, że poznawane dziewczyny nie mają swoich pasji. A ta, której zachowanie opisałem - posiada.
Nie jestem jakimś super podrywaczem, ani żadnym PUA. Po prostu jestem sobą.
Co do luzu tydzień, nie mam aż takiego parcia, więc po prostu robie swoje.
z tym EKA niestety nie potrafię tego zanalizować
Ps. Niektóre arty z ciekawości czytałem kilkakrotnie.
Masz swoje zycie ,swoje zdanie i kumasz duzo w tych sprawach wiec napewno nie jedna bedzie miala jakas pasje ktora cie zainteresuje.
Rob swoje dalej i tyle - " inne tez maja"
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Czyli chcesz mi dać tym do zrozumienia, że jeśli będzie chciała to znajdzie czas?