...i nie trafiła w serce, ale koledzy i koleżanki, prosto w moje jaja.
Zakładam ten temat bo muszę to z siebie wyrzucić, i tylko wy możecie być powiernikami mojej degrengolady. Musze to opisać, bo takie emocje nie targały mną od dawna.
Wychodzę sobie rano do pracy, niewyspany, ale pogodny, spokojny, zrelaksowany po nocnym zbliżeniu z kobietą która mnie kocha. Wchodzę do autobusu i... BACH! Ujrzałem to co odebrało mi spokój i pogodę ducha. Ujrzałem zgrabne nogi opięte ciasno zielonymi getrami oraz spojrzenie ich właścicielki - bystrej dziewczyny z dobrego domu.
Na początku miałem kontrolę, i udawało mi się nie pożerać jej wzorkiem. Ale gdy podniosła się z miejsca, i stanęła tyłem do mnie, trzymając pupę z 10 cm od mojego rozporka - od tego momentu myślę kutasem. Musiałem się przez 5 minut sztachać zapachem jej długich pięknych włosów mogąc nachalnie wpatrywać się w kształt jej pośladków i nóg. Myślałem, że się nie opanuje. Czy znacie to uczucie?!
Ten spontaniczny temat wygląda może jak bicie piany o nic. Ale powiem Wam, że jestem w z kobietą która daje mi może najlepszy seks w moim życiu. I jest chyba ładniejsza od tej którą dziś zobaczyłem.
Ale coś mnie pierdolnęło i teraz będę na tamtą polował. Wiem że wychodzi na przystanku który jest całkiem nie po drodze do mojej pracy, ale to tylko iluzoryczne przeszkody, za tydzień się spóźnię.
Przejebana sytuacja - po części szczerze liczę na to, że ma chłopaka i nie da mi numeru tel. Bo jeśli da - jestem zmuszony zerwać z dziewczyną i zrobić WSZYSTKO aby ujrzeć jak moja sperma lśni na pośladkach tej drugiej.
Utraciłem spokój, rozsądek i klasę.
hehe, widze ze chodzi ci tylko o seks. Poprostu ja przeleć i tyle:)
Wygląda na taką że będzie trzeba chwile porandkować. A okolica bliższa i dalsza mnie zna, jak się będę pojawiał gdziekolwiek z nową to ktoś to zobaczy. Zresztą nie mam w ogóle zajawki na zdrady i tajemnice.
no to juz musisz wybrac ktora chcesz. Pamietaj ze popelniajac jakis bład mozesz skonczyc z niczym
napalony jesteś, jestem ciekawe tej akcji, napisz jak i czy ją poderwałeś
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
a teraz pomyśl że to tylko kawałek ścięgien, mięśni, tłuszczu, kości, chrząstek i w kurwę wody.
że jesteś facet i jakiś widzisz samicę to od razu ci się myślenie kutasem włącza. Normalne natura.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
"kawałek ścięgien, mięśni, tłuszczu, kości, chrząstek i w kurwę wody" ale bardzo ładnie wyprofilowanych:)
Haha, kokoskop zaprezentował bliskie podejście temu numerowi...
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Ona Cie kocha,ty ja walisz-uklad iscie meski...
Ale co do laski z buasa to hmm...mozesz zrobic jak piszesz i jesli da numer to czy mozesz miecy dylemat? Czy zycie polega na ograniczaniu sie do 1? Nie sadze,aczkolwiek powiem Ci ze 2 laski to tez ciekawa opcja
Pozdro
Wyobraź sobie że ją zdobyłeś że pieprzyłeś te cipkę że twoja sperma strumieniami lała się po jej dupie i że teraz skacze za tobą jak jakiś natrętny owad z rodzinny much.
I zastanów się czy nadal jest tak atrakcyjną kobietą jak na początku??
Wyobraź sobie że nalega na ślub ty się zgadzasz a ta przestaje o siebie dbać przytyła 20kg włosy urosły jej pod pachą myje się raz na tydzień gania cię byś śmieci wynosił i naczynia po sobie mył właśnie 1 jej wyleciała Czy nadal taka fajna heheh;)
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Albo pieprz To co wyżej napisałem i bierz się za Nią zerżnij ją raz drugi i ile jeszcze będziesz chciał i niczego nie żałuj hehe bo życie masz jedno.....
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Maleone Bruno wtrącił spostrzeżenie ze Ona kocha Cb bez wzajemności. Czyżbyś żył w układzie Nie chcę kochać Chcę być kochany?
Mam podobnie.
To czysta zwykła natura, która nas pcha do przodu po nowe, a jeśli wiemy że możemy to osiągnąć to chcemy to posiadać.
Czasem mam ochotę to wszystko pierdolnąc. Trwa to tylko dzień, i poźniej znowu chce żyć podrywaniem.
Dzięki za wszystkie wypowiedzi. Jak stwierdził Bruno właściwie trzeba wybrać, tyle, że - na co w ślad za Tomaszem Hobbesem zwrócił uwagę Deep - człowiek z natury lubi komfort. Też komfort bycia kochanym. Tak czy siak podryw to synonim ryzyka zysków i strat. Zobaczę co i jak w przyszły pon.
Zresztą jeśli ta panna ma instynkt i zrozumiała moje spojrzenie, to już na starcie powinna wiedzieć czy ściągnie dla mnie majtki. Hehe.
Pozdro
"Toteż aby pozostawać w zgodzie ze sobą, trzeba podjąć decyzję i wziąć na barki ewentualne wyrzuty sumienia."
Byłem ostatnio na dysce bez mojej laski. Tańczyłem z jej koleżanką z klasy, która bardziej mnie pociąga. Powiedziała mi "jak z nią zerwiesz to zadzwoń". Podoba mi się, oprócz niej takie propozycje złożyło mi już z 5,6 dziewczyn. Dylemat, potwornie zranić i robić to co lubić czy dalej męczyć się, ale sprawiać wrażenie zakochanego aż po grób. Chyba czas na blog bo powoli psychicznie nie daję już rady..
Maleone. Mam całkiem podobną sytuację teraz. Jestem z jedną kobietą, ale jak spotkałem taką jedną to mnie normalnie nosi i przestać nie może. Przez jakiś czas wytrzymywałem, ale teraz już nie mogę. Po prostu nie da się. To już nie chodzi tylko o jej ciało. Coś jest w niej że po prostu wariuję, a jądra same klaskają ze szczęścia.
Jak tak patrzę to są trzy opcje. Jedna zostawiasz obecną kobietę i startujesz do tamtej. Druga nie zostawiasz i tak startujesz. Trzecia musisz przestać ją widywać, nie ważne gdzie i kiedy. U mnie opcja 3 podziałałaby gdyby nie to, że sprawczynię całego zamieszania widuję w pracy.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
ech... fajne uczucie, niestety chwilowe, bo to tylko chemia, faza "ostra". Minie i zastanowisz się: "co ja z nią, kur..., robię!" I poleci temat: jak wrócic do byłej
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"