Witam wszystkim, chcialbym w tym teamcie opisac swoja historie, i przy okazji dowiedziec sie co dalej zrobic, mianowicie moja znajomosc i obiektu na ktorym sie skupiam zaczela sie przez przypadek ale mniejsza o to, wszystko bylo dobrze , pisala mi eski do snu, chciala sie spotykac , nawet sama z inicjatywa wychodzila jesli chodzi o spotkania , dobrze nam sie gadalo i ogolnie bylo tak jak chcialem ( no prawie ;] ) . ostatni raz spotkalismy sie kolo tygodnia , sama wyszla z inicjatywa na to spotkanie , poszlismy do baru , troche gadu gadu no i jakos zlecialo, superrr buuuuziak na dowidzenia , kazalem jej dac znac jak bedzie w domu i tak zrobila, gdy tylko dojechala napisala mi sesa ze jest na miejscu. Ja w odpowiedzi na sesa napisalem ze nabralem wielkiej ochoty na kolejne spotkanie , wiec napisalem ze z checia bym jutro zrobil wypad . Czekam na sms'a....... jest ....... nic nie wspominiala w nim o spotkaniu tylko ze jutro idzie do fryzjerji i ogolnie ze ma wolny dzien tak jak wczesniej gadalismy i idzie spac juz bo moze sie wkoncu wyspac. wiec nie meczylem i odpisalem grzecznie dobranoc . Postanowilem sie nie odzywac przez jakis czas do niej, minelo 4 dni ani ja ani ona nic nie napisala, wkoncu napisalem do niej, lecz juz nie ma odzewu wcale .... Nie chce wyjsc na potrzebujacego , wiec nie pisalem wiecej ani nie ddzwonilem, lecz z jej strony tez nic nie wszylo.
Jezli macie jakies złote srodki na taka sytuacje, to z checia przedyskutuje je 
/M do N
Zwolnij troche. Ledwo jedno spotkanie sie skonczylo a Ty sugerujesz juz kolejne. Pomysl o tym, ze ona ma swoje zycie i swoje sprawy.
Pytanie do Ciebie: Ile czasu do niej podbijasz i ile spotkan juz sie odbylo?
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
teraz bedzie gdzies 1szy miesiac "intensywniejszej" znajomosci
wiem ze ma swoje zycie,dlatego nie napisalem wprost ze chce sie spotkac, ale skoro mowila ze wolny dzien ma .....
tak juz z 6-7 spotkan bylo
a co do chlodnika, to tez nie nalezy chyba z nim przesadzac? nie sadzicie?
Hyhy harda babka na to wyglada ;p zjebales ewidentnie tym tekstem "napisalem ze nabralem wielkiej ochoty na kolejne spotkanie" a drugi Twoj blad Ty przerwales chlodnik . To sa Twoje bledy a co robic sam nie wiem .
Jaki przerwany chłodnik?
A co do tematu to trochę bardziej musisz być męski. Ty proponuj spotkanie. Trzeba było zadzwonić, następnego dnia się spotkać. Sam zacząłeś temat to trza było go doprowadzić do końca, a nie czekać, że ona będzie błagać o spotkanie.
Pozdro
Postanowilem sie nie odzywac przez jakis czas do niej, minelo 4 dni ani
ja ani ona nic nie napisala, wkoncu napisalem do niej, lecz juz nie ma
odzewu wcale
Nei raz miałem taką sytuację.. tylko w moim przypadku zazwyczaj było co chłodzić.. a jak jest u Ciebie to nie wiem.. Doszedłem do wniosku że 90% odzywa się sama z wielkim entuzjazmem max do 2 miesięcy.. Więc nie panikuj że od 4 dni cisza .. i nie rób z siebie needy .. nie skacz z radości gdy już sobie o Tobie przypomni..
wiesz, nie mam zamiaru czekac 2 miesiecy na to aby sie laskawie odezwala, nie mam takich nerwów ze stali jak ty ;]]]
Wiesz kolego, napisalem ze opiszie sytuacje a nie to co robimy na "spotkaniach" a jezeli tak bardzo chcesz znac szczegoly, to bylo wszystko procz sexu