Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Udaje niedostepną czy poprostu mnie spławiła?

9 posts / 0 new
Ostatni
mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1
Udaje niedostepną czy poprostu mnie spławiła?


Poznałem pewną dziewczyne, widziałem się z nią jeden jedyny
raz i to w towarzystwie, wrazenia dotyczące jej zainteresowania moją osobą
ogolnie obiecujące (odczucie subiektywne). Zdobylem jakimś tam cudem jej numer(gdyz
jakos nie było okazji poprosic ją o to tego dnia) . Po 2 tygodniach od tego
spotkania dzwonie do niej (nie bawiąc się w smsy i inne pierdoly). Rozmowa
ogolnie luźna, plus na moją korzysc ze mnie zapamietala bo nie było problemu z tłumaczeniem
kim jak właściwie jestem hehe..plus także ze nie zjechala mnie ze zdobyłem jej
numer okrężną drogą…Proponuje jej spotkanie na sobote , jako tako odmawia tłumacząc
się ze umówiła się już z kolezanką a wieczorem wychodzi na dyskoteke. Ja
proponuje niedziele ona dowala ze w niedziela to ona „będzie odpoczywała”. Odpowiadam
ze „pewnie pod dyskotece” ona się smieje…no to ja już nawet nie proponowałem nastepnego
terminu bo to już zenada. Po tej porażce w sposób dość delikatny zapytałem co
tak ogolnie mysli wogole o jakim kol wiek spotkaniu ze mną i tam ble ble.. ona odpowiada”
ze ona sama siebie nie rozumie, jest dziwna itd.”

Oceniam ze mnie nie przekresla ale jest totalnie rozbrykana.
Ja na to „ ze się nie dziwie gdyz wszystkie dziewczyny są trochę dziwne ale ona chyba szczególnie
i powinna zacząć spróbowac zrozumiec siebie, a ja jej w tym moge pomóc” znowu się smiałą (ale nigdy jakos
szyderczo, po prostu bawiło ją to). Ogólnie rozmowa przebiegała luźno, wesoło i
sprawnie, pytała się tez co ogolnie porabiam itp.

Ja kończąc rozmowę (mialem już dosyc tego chichotania) dodalem
ze się może jakos zdzwonimy jeszczce, ona tez nieproestowałą. Zartobliwie
dodałęm ze teraz to ona ma juz  mój numer
i może smiało pierwsza zadzwonic hehe oczywiście tez to było dla niej zabawne.
Pozegnalem się życząc jej milej zabawy na sobotniej imprezie ona podziękowała i
było pa…

I teraz pytanie czy dac spobie spokój? czekac az ona się odezwie?(jakiś cud chyba, bardzo wątpliwe)
czy próbować drugi raz?

jederundniemand
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-23
Punkty pomocy: 1

Nie ma sensu, z tego co mówisz dałeś dupy a) przez numer b)chichotać to ona może dla mnie  na wspomnienie byłych...


Olewa cię,to ty ją też olej na wieki wieków

Nemo sapiens nisi patiens

mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1

mozliwe ze dałęm dupy nie bede sie sprzeczał hehe... dodam tylko ze dziewczyna jest młoda i z pewnych źródeł wiem ze nigdy nie miala jeszcze faceta. Jest atrakcyjna i widocznie doskonale o tym wie...do tego młoda  jak ona to mowi "dziwna i sama siebie nie rozumie" wiec troche ciezki przypadek, ale cóż nie bede jej robił dobrze na siłę.  Są inne..

jederundniemand
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-23
Punkty pomocy: 1

otóż to, prawidłowe podejście do kobiet.



Hahah myślisz ze jak dziewica to nie będzie jej przeszkadzało, jak pierwszemu nie stanie?Tongue


Nemo sapiens nisi patiens

mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1

chodzi mi o to ze to jakas ksiezniczka z bajki nie z tego swiata i moze sie przeliczyc. Nie byla nigdy w związku a zachowuje sie pewnie. Wartosc dzewczyny to nie tylko wyglad. Bardziej liczy sie czy z tą pieknoscią da sie zyć...bo jeszcze nikt tego nie sprawdził i mi tez nie dała szansy heh. Bylem 2 lata w zwiazku z łądną kobietą ...i 2 miesiace temu sam ten zwiazek musialem zakonczyc, nie dało sie juz dluzej wytrzymac, ciągle fochy, gry i chorobliwa zazdrosc, nie moglem nawet powiedziec "czesc" jakiejs znajomej hehe parodia. Wiec mam dosc kaprysnych kobiet Wink

nie wazne
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-19
Punkty pomocy: 0

Dzwonisz po 2-tygodniach i dupa od razu bez tłumaczenia wie kim jesteś? ;o
Napisałeś że byłeś w związku z kobietą 2 lata i mówisz "co tak ogolnie mysli wogole o jakim kol wiek spotkaniu ze mną i tam ble ble" to nie jest pewność siebie. Nie pytaj się czy w czwartek, piątek i wymieniasz dni tygodnia . Sądzę że ci się spodobała zewnętrznie bo nie miałeś okazji zrobić większego raportu. Ona cię pamięta, na początku opener jakiś mały i mówisz że bardzo ci się podoba i chciałbyś ją poznać .....  . Czekasz na jej reakcje co powie. Mówiąc tak jak zrobiłeś dajesz jej pozycje czy będzie miała ochotę czy nie. Jeżeli nie miała faceta to nie znaczy że już warto ją olać może być np nieśmiała stąd jej zachowanie "jak by cię olewała", napisz jak się ubiera i zachowuje. Znam dużo dziewczyn które wyglądają jak sex-bomby powiesz im parę unikalnych od facetów słów i już udają szare myszki. Są też takie co są bardzo pewne siebie a ubierają sie w sweterki by trochę ukryć swoją kobiecość.

mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1

1."Dzwonisz po 2-tygodniach i dupa od razu bez tłumaczenia wie kim jesteś? ;o"
-właśnie zdziwiłęm się tym że odrazu bez jakiejkolwiek "pauzy" i zastanowienia doskonale wiedziała kim jestem (moje odczucie...tak jakby miała moj numer zapisany w jej telefonie, jakby czekała aż sie odezwe). Oczywiscie na samym poczatku przedstawilem się imieniem.
2. Co do pewnosci siebie po 2 letnim zwiazku...to powiem tyle nowa kobieta, nowe wyzwania, a ze powiedzialem co ogolnie mysli o mnie to nie ze nie jestem pewny siebie , raczej mialo to być nawiązanie do tego ze nie chce byc nachalny i tyle...moze to był moj błąd.
3. Co do terminów podałem dwa: sobota i niedziela wiec nie wymienialem ileś tam dni tygodnia...poprostu te dni mi pasowały.
4. Masz racje spodobałą mi sie zew. ale oczywiscie reszta na pierwszy rzut oka jest spoko więc chcialbym sprawdzic, bo na sam wyglad to ja nie lece Wink
5. Co do ubioru no to w ten dzien ubrana była raczej skromnie, właśnie był to typ sweterkowaty Wink wszytsko bez jakis wodotrysków, schludnie i zeby sie nie wyróżniać.
Mieszkamy od siebie daleko ponad 100km i to jest moją obroną dlaczego nie zdobylem jej nr bezposrednio od niej...a w dzien naszego jedynego widzenia nie bylo poprostu okazji.
Wg. mnie dziewczyna z jednej strony zna swoją wartość przynajmniej jesli chodzi o Wygląd, z drugiej jest troche jednak nieśmiała(włąśnie te.."jakby mnie olewała"). Biore tez pod uwage ze mnie poprostu ma w tyłku hehe.
Ogólnie czekam na jakieś podpowiedzi...na dzien dzisiejszy postanowiełem nie odzywać sie wogóle , może sama sie skusi a jeśli nie to na siłę jej uszczesliwiać nie będę...to ja chce stawiać warunki, nie ona.... i Jej strata..

nie wazne
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-19
Punkty pomocy: 0

Fajnie że trafiłem trochę z typem dziewczyny jeżeli dobrze ją rozkminiłem to na 80% nie zadzwoni pierwsza poza tym mało jeszcze było raportu między wami.
Jak byś chciał jeszcze o tym pogadać (chyba że już postanowiłeś "jej strata")to pisz dalej pytania , mogę ci opisać dużo spostrzeżeń na ten temat . "bo na sam wygląd to ja nie lecę" jak będziesz się tego trzymał i pokażesz to w rozmowie to dostaniesz mega + od niej Wink

Pozdro zycze sukcesow

mistrz_ciętej_r...
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: śląsk

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 1

Wydaje mi się ze masz racje i trafiłeś. Trzymam się tego co postanowiłem, czyli na dzien dzisiejszy nie odzywam się do niej. Ale podyskutowac zawsze można, rady  przydadzą sie przy innych okazach z nią lub jakąś inną niewiastą.
Co do zachowania tejże kobietki.
W rozmowie cały czas uśmiechnięta, kontakt wzrokowy, z zaciekawieniem słucha co mówie i o czym. Moje odczucie subiektywne bardzo pozywtywne. To wyglądało tak jakby byla mną bardzo zafascynowana. Z drugiej jednak strony po pewnym czasie stwierdziła ze jest zmeczona i poszła na chwile do innego pokoju  sie położyć... musialem skupic sie na rozmowie z reszta towarzystwa hehe.
Ogólnie z jej strony zero zaangażowaniu , chyba lubi być podrywana , podoba jej sie to. Sądzę ze oczekuje 15 telefonów odemnie i zebym skomlał o spotkanie...być może myśli ze tak zrobie bo inni frajerzy ją do takie czegoś przyzwyczajali i sie jej narzucali a ona miala satysfakcje odrzucając ich. Bede oryginalny...odezwałem sie raz i koniec. Mysle ze takim działaniem wiecej zyskam niz strace w tym przypadku.