Mój target(koleżanka z grupy na studiach) ostatnio dał mi zrozumienia że mogę być dla niej tylko kolegą ... Ja niby przyjąłem to na klatę wszystko , ale jakoś nie potrafię a może i nie chcę mieć teraz z nią za wiele wspólnego. Nie potrafię się do niej naturalnie uśmiechać bo nie mam powodu by to robić. Widząc ją z rana mówię jej cześć, ale potem staram się jej unikać .
Ostatnio na zajęciach wyraźnie zauważyłem że szukała ze mną kontaktu wzrokowego,ale ja po ułamku sekundy odwracałem głowę . Teraz nawet widząc ją rano patrze się na nią żeby odbębnić swoje i powiedzieć jej "cześć", ale ta udaje że mnie nie zauważa . Wiem że może wyglądać to jakbym miał do niej żal (po części chyba tak jest) ale z drugiej strony jeszcze bardziej ch*jowo może wyglądać to jakbym zachowywał się teraz tak jak gdyby nic między nami nie było (a było) i był słit koleżką , bo obawiam się że znowu może próbować jakiś gierek ze mną . Nie chcę sobie robić żadnych nadziei ani tworzyć iluzji w głowie.
Taki jest mój sposób na odreagowanie i nie myślenie o niej.
Jak uważacie dobrze działam czy może jednak coś zmieniać w moim zachowaniu ?
"Też tak kiedyś miałem... ale teraz z "byłym targetem", ze studiów mogę normalnie rozmawiam jak gdyby nigdy nic."
Wiem i uważam że kiedyś też przyjdzie taki czas , ale na ta chwilę inaczej nie potrafię ...
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Nie możesz pokazać, że masz uraz. Bądź pogodny, lekko olewaj
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Jestem pogodny , obojętny traktuje je jak inne dziewczyny z grupy. Ale sam do niej nie zagadam poczekam może do sesji , niech myśli
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Sam nie zagaduj. Rozmawiaj z Nią normalnie kiedy zrobi to sama.. Ale nie proś o spotkania itp...
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Panowie a kiedy przyjdzie już czas na jakąś rozmowę to podejrzewam że z jej strony może paść pytanie - "dlaczego się tyle czasu nie odzywałem do niej" .Co w takiej sytuacji najlepiej jest odpowiedzieć ?, jak to odbić ?
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Bo cukier poszedł w górę... ^^
a na poważnie kobiety mają pierwszeństwo, więc mogłaś się tez odezwać.
okręć kota ogonem
Dokładnie,napisz że ona mogła się odezwać ,dlaczego nie ? Niech ruszy pański kuperek .
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
jakie napisz ? ;] ja się zastanawiam co jej odpowiedzieć jakby przyszło nam kiedyś porozmawiać na uczelni tzn. jakby ona wyszła z taką inicjatywą żeby się pierwsza do mnie odezwać ,kiedyś może ...
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
troszeczke wyolbrzymiasz problem...
odezwie sie noo i co wtedy? zachowujesz sie normalnie tak ,jak do tej pory. A jeżeli faktycznie zapyta dlaczego sie nie oddzywałeś? masz takie prawo. Ona nie jest jedyna na tym świecie.
Na Twoim miejscu zająłbym się jej koleżankami. Pamiętaj, że dowód społeczny to połowa sukcesu
... but you always got a choice.
Ja bym czekał aż się sama odezwie ...
nie wyczekuje tego że się odezwie pierwsza bo może to zrobi a może i nie a nawet jeśli jest aż tak twarda i się nie odezwie to nie będę z tego powodu płakał
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...