Witam,
Po kilku spotkaniach i ostatniej wspólnej imprezie jesteśmy już razem. Oczywiście nie było żadnej gadki na ten temat itd., tylko to już po prostu widać, skoro koleżanka dziewczyny mówi, że cieszy się, że jesteśmy razem itd. Ok i teraz chce zagrać tak jak napisał Gracjan w jednym arcie o związku, że chce takiego i takiego bez owijania w bawełnę i gierek - chcę z tym wyjechać. Będzie ok w tym momencie?
Po drugie czy dalej stosować w 100% zasady Gracjana, tzn. nie odzywanie się pierwszemu, nie używania ciepłych słówek, czy jeśli już coś tworzymy razem, to bardziej wyluzować i być sobą.
Pzdr.
" Kobieta chce zawsze wiecej" - To zdanie zawsze powinieneś mieć w pamięci.
.
.

Odnośnie zasad :
Oczywiscie ze możesz jej o tym powiedzieć. Przecież zawsze najlepiej wszystko ustalić na początku żeby później nie było nieporozumień
Pomyśl czego od niej oczekujesz, i powiedz jej to
Odnosnie miłych słowek itp:
Możesz jej mówić komplementy ALE,(patrz początek posta). I najlepiej było by, gdyby nie były one banalne.
Do Kobiety trzeba się czasem odezwać więc wiesz:). Musisz sam wyczuć na ile możesz sobie pozwolić, żeby laska nie posądzała Cię o brak zaangażowania, ale i jednocześnie, aby nie znudziła się tym, co mówisz
Fungiis:

Jeśli chodzi o komplementy, to luzik selekcja jest i jak już to tylko niebanalne idą. Komplementy odnośnie wyglądu są nie teges:)
Z tymi zasadami to się zastanawiam, ale chyba jej powiem, żeby była jasność. Powiem czego oczekuję, jakiego związku itd.
Dzięki za wskazy
P.S. no właśnie trzeba się odzywać, żeby nie pomyślała czegoś złego. Myślę, że jak codziennie jakiś sms czy dwa się skrobnie, to nie będzie afery right..? Zresztą sama do mnie też pisze.
pzdr.
według Mnie co do rozmów i z tego co piszesz to chodzi Ci o sms no to lepiej rzadziej ale dłuższe sms-owanie niż często i po kilka sms tylko. Ja jeśli pisze z moją dziewczyną ( bo zazwyczaj się spotykamy) to pisze sms raz na 3-4 dni ale tak po kilka godzin.
jak już mowa o sms-ach to nigdy nie przesadzajcie bo to staje się nudne jak flaki z olejem;] z moją byłą na poczontku pisałem prawie cały dzień, po 2 dniach mi się znudziło ale jej nie. Ciągle tylko pisała z pretensjami że się nie odzywam itp. ehh szkoda gadać bo wtedy nie znałem jeszcze tej strony a bardzo by się przydała
pozdro
Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie
Ty musisz mieć swoje zasady, Gracjan podaje tylko przykłady
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
Mi88-21

Pełna racja. Wesołych Świąt chłopie
p.s. Luz i bycie sobą to wg mnie droga do sukcesu, rajt?
pzdr.