
To jest doprawdy idotyczne.
Dziś dowiedziałem się, że dziewczyna odniosła wrażenie, że się na nią obraziłem śmiertelnie. Pytam niewinnie "a po czym tak wnioskujesz?"
*Nie odpisałeś mi na smsa.
Od razu przypomniało mi się zachowanie jednej z koleżanek z przeszłości. Jej kumpela pyta się mnie czemu nie odzywam się do "pani XYZ", ja odpowiadam jak to się do niej nie odzywam?!
*Bo jej nie odpowiedziałeś na jej komentarz pod twoim zdjęciem na gronie (coś w stylu NK jakby ktoś nie wiedział)
Autentycznie mnie to zniesmacza, dziewczyny potrafią dopatrzyć się w tobie czegoś ani cię nie widząc, ani nie słysząc, ani nawet nie wiedząc czy cokolwiek zrobiłeś - a wszystko przez ten cholerny internet i telefon komórkowy. Zapomnisz odpisać, napisać, puścić sygnał, zapytać o opis na gg czy ocenić zdjęcie na jebanym portalu społecznościowym - ona od razu wie lepiej od ciebie że już jej nie lubisz i nie zwracasz na nią uwagi.
I tu moje własne przekonanie: ogranicz kontakt na odległość do minimum, nie baw się porozumiewanie się komunikatorami - kontakt osobisty jest niezastąpiony, najlepszy i prawidłowy. To dzięki niemu prowadzisz gierki słowne, bawisz się intonacją głosu, satyrą, żartobliwością oraz zauraczasz spojżeniem czy też oczarowujesz uśmiechem. Emotikony nigdy tego nie zastąpią.
Odpowiedzi
a ja bym sie na Twoim miejscu
wt., 2010-03-02 22:38 — glinx11a ja bym sie na Twoim miejscu cieszyl
pozdro
powod? dziewczyna po prostu za Toba szaleje i najpewniej spedzila caly wieczor na oczekiwaniu, ze jednak cos napiszesz, i wydzwanianiu do kolezanki "sluchaj, ZohaN dalej nic nie odpisal, ja nie wiem, czy on sie na mnie obrazil czy co? przeciez nic nie zrobilam..."
tak wiec wszystko jest na swietnej drodze.
A ja bym ją sprowadził do
wt., 2010-03-02 22:41 — rxmeisterA ja bym ją sprowadził do pionu ochrzaniając, że masz też swoje sprawy.
^rxmeister dobrze prawi,
wt., 2010-03-02 22:56 — KRZEMEK^rxmeister dobrze prawi, potraktuj to jako ST chociaz pewnie nim nie jest. Ale ja tu bym lagodniej zagral, jezeli dziewczynka Cie interesuje. "Nie wiedzialem, ze moglem tym smsem komus uratowac zycie"
Z tymi opisami i
śr., 2010-03-03 00:02 — rxmeisterZ tymi opisami i komentarzami, to w ogóle dla mnie niepoważne...
Tak się zastanawiam, czy ktoś je w ogóle czyta.
Ja właśnie nie bawię się w
śr., 2010-03-03 06:18 — ZohaNJa właśnie nie bawię się w takie pierdoły, a jak widać laski przykładają do tego jakąś wagę
"Autentycznie mnie to
śr., 2010-03-03 17:58 — MeanGirl"Autentycznie mnie to zniesmacza, dziewczyny potrafią dopatrzyć się w tobie czegoś ani cię nie widząc, ani nie słysząc, ani nawet nie wiedząc czy cokolwiek zrobiłeś - a wszystko przez ten cholerny internet i telefon komórkowy. Zapomnisz odpisać, napisać, puścić sygnał, zapytać o opis na gg czy ocenić zdjęcie na jebanym portalu społecznościowym - ona od razu wie lepiej od ciebie że już jej nie lubisz i nie zwracasz na nią uwagi." To bardzo ciekawe, że zniesmacza cię to tylko u dziewczyn, bo przecież treść sporej części wpisów użytkowników podrywaj.org stanowi zastanawianie się nad tym, że nie odpisała, że za póżno odpisała, że za chłodno odpisała, że skomentowałem jej zdjęcie na fotce i czy ona już mnie za to kocha? itp. Wiec 'Panowie' wcale w tyle w tym temacie nie zostają...I też się takimi durnotami przejmują i ekscytują...
Zgadzam się w całej
śr., 2010-03-03 20:10 — JZgadzam się w całej rozciągłości i dodam jeszcze że cała ta zabawa w opisy komentarze itd itp to dziecinna zabawa i nic więcej ale niektórzy znajdują w tym sens istnienia świata ^^
MeanGirl z nadciśnieniem...
śr., 2010-03-03 21:29 — GuestMeanGirl z nadciśnieniem... bezcenne:) Ale dziewczyna ma rację!
Oj...Nie przesadzajmy z tym
śr., 2010-03-03 21:41 — MeanGirlOj...Nie przesadzajmy z tym nadciśnieniem. Niebywale spokojna ze mnie kobieta. I raczej nie małabym powodu się denerwować, bo nie mam zwyczaju się irytować czymś, co mnie nie dotyczy...Po prostu uznałam, że ZohaN ma pewne problemy z dostrzeganiem niektórych faktów, więc postanowiłam pośpieszyć z pomocą i mu zwrócić uwagę na to, co mu się udało jakimś cudem przeoczyć...