Mam pewien problem - mianowicie ja nie lubię takiego chodzenia codziennego ze sobą - wiecie o co chodzi, wolę się spotkać 2-3 razy w tygodniu, nawet wtedy lepiej się układa.
Zacząłem się spotykać z laską (nie jest jedyna), zbliżają się wakacje chciałem sobie trochę odpocząć od tego. Można jakoś przetrzymać laskę ??
Chodzi mi oto jakie macie sposoby jak chcecie żeby dziewczyna robiła wam social-prof, jak to ustawić żeby ona nie waliła do mnie w każdej wolnej chwili - mówicie im, po lekkim zauroczeniu że muszę ci coś powiedzieć, mam dziewczynę, nie najlepiej się nam układa- daj mi trochę czasu ... - czy takie coś działa z Waszego doświadczenia ??
klamstwo? na dluzsza mete nigdy nie dziala.
tak to jest, jak na poczatku wszyscy chca sie poznac blizej w tydzien. Codziennie po 10 godzin i nagle okazuje sie, ze seksu nie ma, a rozmawiac tez nie ma o czym.
Chcesz ja nakrecic? Poczytaj blogi, tam wszystko jest opisane.
Chcesz poznawac nowe dziewczyny? A kto Ci broni bedac w "zwiazku", poznawac ludzi?
Twoj tekst jest dziecinny i zalosny, liczylem na 16-17 lat, a nie 20.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Przecież ta odpowiedź w 80% nie jest na temat. Pojeżdżasz gościa za coś innego, a on o coś zupełnie innego się pytał. Poznał przecież dziewczyny, zastanawia się tylko co zrobić by uświadomić swojej lasce żeby nie zawracała mu dupy 7/24h, a jednocześnie jej nie urazić. Prawdą jest to, że kłamstwo ma krótkie nogi, ale przecież ona nie może go kontrolować i ograniczać, niech się spotyka z kim chce, jego wybór (zapewne niebawem będzie wpis na forum "dziewczyna dowiedziała się że ja zdradzam, co robić?").
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
Chyba jestes niedorozwiniety.
Wloze Ci to lopata.
"Mam pewien problem - mianowicie ja nie lubię takiego chodzenia codziennego ze sobą"
tak to jest, jak na poczatku wszyscy chca sie poznac blizej w tydzien. Codziennie po 10 godzin i nagle okazuje sie, ze seksu nie ma, a rozmawiac tez nie ma o czym.
- wylumacze - codzienne spotkania sa bez sensu, autor nie zaznaczyl nic o bliskosci w zwiazku, wiec mysle, ze seksu nie bylo. ciagle rozmowy prowadza do niczego, wiec tutaj rozumiem jego myslenie i mam podobne zdanie - nie ma sensu widziec sie codziennie.
"Zacząłem się spotykać z laską (nie jest jedyna), zbliżają się wakacje chciałem sobie trochę odpocząć od tego. Można jakoś przetrzymać laskę ??"
Chcesz ja nakrecic? Poczytaj blogi, tam wszystko jest opisane.
Chcesz poznawac nowe dziewczyny? A kto Ci broni bedac w "zwiazku", poznawac ludzi?
- to takie trudne? dajee dwie mozliwosci - okej moglem dac dwadziescia, ale ni chuja nie chcialo mi sie pisac. Chce odpoczac. Od czego odpoczac? Od dziewczyny? w takim razie zwiazek zalatuje KURWESKA nuda i monotonia. Widza sie w domu i rozmawiaja o szkole. Tak to odbieram.
"Chodzi mi oto jakie macie sposoby jak chcecie żeby dziewczyna robiła wam social-prof,"
tu racja, ni chuja nie rozumiem o co mu chodzi. Jak dziewczyna ma mu robic sociala? Moze pomylil galke z socialem? Galka wychodzi im lepiej.
"jak to ustawić żeby ona nie waliła do mnie w każdej wolnej chwili"
jak Ci wali w kazdej wolnej chwili to sie ciesz, bo mnie czasem reka boli od walenia.
- Pisze smsy? odpisuj jak Ci sie zachce. Dzwoni? nie odbieraj. Pisze na gg? nie wchodz. Przychodzi do domu? Wyjdz do kumpli. Chodzi za Toba? rzucaj granata za soba, ktorys trafi.
"mówicie im, po lekkim zauroczeniu że muszę ci coś powiedzieć, mam dziewczynę, nie najlepiej się nam układa- daj mi trochę czasu "
- takie teksty w podstawowce byly dobre. Mowic lasce "sory mam dziewczyne" zeby odstawic ja na miesiac, to totalny bezsens. Chcesz przerwy to miej jaja to zerwij i nie wracaj.
"czy takie coś działa z Waszego doświadczenia ??"
Twoj tekst jest dziecinny i zalosny, liczylem na 16-17 lat, a nie 20.
- nie mam takich doswiadczen, mam swoje lata i nie mialem takich chorych pomyslow.
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Niedorozwiniętą to ty masz umiejętność pisania. I kolego nie jesteś na tyle zajebisty, żeby mi z takimi tekstami wyjeżdżać. Nie tylko ja nie zrozumiałem twojej niezwykle "przejrzystej" wypowiedzi. Więc na przyszłość, żeby uniknąć takich sytuacji, to częściej wykładaj "łopatologicznie" - wszyscy będą szczęśliwi... Och ale przecież trzeba się wówczas nieco bardziej rozpisać... no cóż, mam nadzieję, że dasz radę. Pozdrawiam.
Edit:
Żebyś i ty był szczęśliwy, również włożę ci to co napisałem łopatą, a więc zaczynamy:
---------------------
"["Mam pewien problem - mianowicie ja nie lubię takiego chodzenia codziennego ze sobą"
tak to jest, jak na poczatku wszyscy chca sie poznac blizej w tydzien. Codziennie po 10 godzin i nagle okazuje sie, ze seksu nie ma, a rozmawiac tez nie ma o czym.
- wylumacze - codzienne spotkania sa bez sensu, autor nie zaznaczyl nic o bliskosci w zwiazku, wiec mysle, ze seksu nie bylo. ciagle rozmowy prowadza do niczego, wiec tutaj rozumiem jego myslenie i mam podobne zdanie - nie ma sensu widziec sie codziennie.]"
----------------------
-->> zgadzam się z tobą, tyle że autor nie napisał nic o tym że tak robi, a tylko tyle że nie chciałby żeby tak było.
----------------------
"Chcesz ja nakrecic? Poczytaj blogi, tam wszystko jest opisane."
----------------------
-->> on raczej nie o to się pytał. Nie chce jej nakręcać, a jedynie przetrzymać na jakiś czas aby nie wpadała do niego za często. Czyli tak jakby zamrozić znajomość na jakiś czas.
----------------------
"Chcesz poznawac nowe dziewczyny? A kto Ci broni bedac w "zwiazku", poznawac ludzi?"
----------------------
-->> gdzie on się kurwa o to pytał?
----------------------
Twoj tekst jest dziecinny i zalosny, liczylem na 16-17 lat, a nie 20.
----------------------
-->> to już twoja własna opinia, nie ingeruje w nią, jednak każdy ma swoje problemy, a ten portal jest od tego, aby pomóc je rozwiązać. Różni ludzie mają różne problemy, skoro ten temat nadawałby się do kosza to zapewne tam by wylądował, a tak się nie stało, więc jakiś sens ma.
Dziękuje.
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
"mówicie im, po lekkim zauroczeniu że muszę ci coś powiedzieć, mam dziewczynę, nie najlepiej się nam układa- daj mi trochę czasu ... - czy takie coś działa z Waszego doświadczenia ??"
Człowieku, a zdrowy jesteś?.Normalnie jak bym czytał teksty jakiejś kobiety.
Normalnie mówisz że nie masz czasu/jesteś zmęczony/chcesz pospać w południe no cokolwiek jeśli się nie chcesz spotkać.
Pier... normalne odpowiedzi przychodzą najtrudniej co?.
Dzięki za odpowiedzi, Panowie - ale zaszła mała pomyłka - ja ie jestem z nikim w żadnym związku - po prostu jakiś czas temu trafiłem na tę stronę, zacząłem poznawać dużo panienek, jestem w pewnym okresie życia, że nie chcę takiego codziennego związku stwarzać - a wiem jakie są laski- one do tego dążą tym bardziej im my bardziej nie chcemy - i tego się obawiam. Odpocząć chciałem sobie w wakacje od podrywu, spotkań - wyjechać gdzieś, trochę się odizolować- muszę magisterkę napisać. A dwa dni temu poznałem przypadkiem laskę w autobusie - ona po 2 dniach już sms że chce się spotkać, pomyślałem że ok- zobaczymy jaka jest- tylko na wszelki wypadek- jakby ją bardzo ciągło do mnie to chciałbym ją przez te wakacje trochę przetrzymać, żeby nie było jej codziennie - i wrócić do tematu po wakacjach - dlatego pomyślałem o takim tekście, że: jesteś super, daj mi trochę czasu, zerwę z dziewczyną i będziemy razem -bo jak powiem że nie mam czasu, a ona będzie napalona to i tak znajdzie sposób (sami wiecie, że jak im zależy to zrobią wszystko, żeby się spotkać)
A social-proff inaczej społeczny dowód słuszności laski nam robią, właśnie jak je trzymamy lekko na dystans - mówiąc prost mając wiele koleżanek, które na nas lecą inne kobiety to widzą i w głowach zapala im się myśl - coś w nim musi być skoro inne kobiety na niego lecą - PRAWDA ?? Te informację mam z Naszej strony.