Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Trzeźwość + dowód społeczny = sukces

Witam



Mój pierwszy wpis na blogu, proszę o wyrozumiałość i komentarze.



Jak widzimy dużo pisze się o trzeźwości, że ona pomaga w podrywie itp.

To wszystko prawda. Przedstawię wczorajszą sytuacje, mianowicie akcja działa się na imprezie- gej party z racji 18stki.

Wiecie, chlanie,chlanie, chlanie, wódki i wódka... itd.

W pewnym momencie do grupki (20osób) przychodzi pare osób: 3 chłopa po 24lata i jedna HB7 18lat. 

Oczywiście, nie próbowałem podrywu w takim stanie, bo to nie miałoby sensu, gdyż chłopacy co przyszli byli trzeźwi, zwłaszcza jeden co miał znakomity dowód społeczny. Każdy z imprezowiczów się kleił do laski, wręcz się na nią rzucili pierdolnięci, a tamten koleszka to wykorzystał.

Tam żarty, tu dowcipy, tu troche popił i wybił się od razu na lidera wszystkich zgromadzonych osób.



Ja dalej bawiłem się w najlepsze, jednak przykuło moją uwagę, jak koleszka wychodził z targetem w ustronne miejsce ;]


Wiadomo co się działo.

Trzeźwość + dowód społeczny + pewność siebie + humorystyka = HB7 - w tym przypadku.


Pozdrawiam czytających.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Junior

nie tyle co wybił się na

nie tyle co wybił się na lidera grupy, tylko po prostu pewnie nie wykazywał nią zainteresowania i zagadał w odpowiednim momencie. popracuj nad wpisami. pozdro

Portret użytkownika Hektor

Bardzo słuszne spostrzeżenia

Bardzo słuszne spostrzeżenia slu, rzeczywiście kobiety szaleją za liderami w grupie. Psychologia podrywu i ta „zwykła” mówi, że kobiety kochają przywódców bo jeżeli jesteś samcem który potrafi przewodzić mężczyznom to bez problemu poprowadzisz kobietą. One czują się przy liderze bezpiecznie i pewnie. 

pozdrawiam

Dodam, że ona czuła się przy

Dodam, że ona czuła się przy nim bezpiecznie, bo chyba proste jest, że będąc z osobą pod wpływem alkoholu, a której nie znamy- mamy do niej wiekszy dystans niż do osoby, która jest trzeźwa.