Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Trzasnęła w stół, a nożyce się odezwały

23 posts / 0 new
Ostatni
Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 14
Trzasnęła w stół, a nożyce się odezwały

Heh, znalazłem sie w dziwacznej sytuacji. Nie idzie mi o poszukiwanie rad, ale może być okazja na dyskusje - o podrywaniu przez kobiety. Wiadomo w naszej kulturze nie jest to zbyt ekhm typowe. To nie temat o tym czy jakaś dawała wam mocne sygnały, ale o tym - czy omotała was kiedyś panna co do której nie mieliście żadnych w ogóle zamiarów ??

Chodzę do jednej z grup razem z pewną, młodszą, panienką, heh (dobry kurwa początek historii). Ona ma swoje powodzenie, ale po prostu nie mój typ, i nie moja estetyka. Wiadomo wiele spraw podrywu jest "zapożyczna" od kobiet; nie wiem czy ona to wszystko robi naturalnie, może naczytała się "branżowej" wiedzy, bo patrząc na to zboku pojechała z tematem całkiem sensownie. 

Skumajcie - najpierw najnormalniejsza relacja, właściwie tylko na "cześć". Z czasem przypadkowe rozmowy, z ewidetnie miękimi piłkami z jej strony. Później kilkakrotnie jakieś sugestie w tonie komplemntu, kino, i sprawny raport: bo polubiłem ją. Ale nie okazałem dalej najmniejszego zainteresowania, ponieważ najnormalniej na świecie nie mam zajawki na te kobietę. Wyczuła to - agresywny chłodnik. Ja zero rekacji, po czasie z jej strony nowa postawa; skoncentrowała się na moich cechach, i zaczęła napierdalać negi, i to takie, że naprawde jest z czego się śmiać. Jedzie mi błyskotliwie, z humorem, atakuje każdą moją mocną strone, i robi to na forum grupy dziewczyn. To był pierwszy celny strzał - ruszyło mnie. Oczywiście zero spiny, znam swoją ramę, ale zacząłem myśleć "no ta suka jest bezczelna, ma tupet by mówić takie rzeczy" - banalny schemat? Heh, dobrze skumałem co moze poczuć kobieta gdy z sensem coś pojedziesz. Na stos kurwa z tymi, którzy są mili.

Jednoczesnie dba o to by w mojej obecności rozmawiać z kolezankami o jej "przygodach", dba o to bym widział ją z innymi typami. Gdy spotrzegła, ze ogarniałem temat z jakąś panną z boku na ławeczce to podeszła i strzeliła w jej kerunku takiego nega, że po prostu nie mogłem nie parsknąć, co sobie tamta pomyślała lepiej nie wiedzieć. Ostatnio negi zaczęła ubarwiać bezpośrednimi zaczepkami, naprawdę jest brawurowa "masz jaja na to żeby pójść ze mną teraz do ubikacji?" Haha. No polewka, bo jak zaznaczyłem, nie mam na nią wcale zajawki.

Aż do wczoraj, a właściwie do teraz. Nagle się dowiaduje, że sprowokowała dobrego kumpla, żeby się za nią brał, wszystko w taki sposób, żebym się dowiedział. Kurwa! Wiecie co jest najlepsze? ruszyło mnie to! Ogarniam zupełnie całkiem coś innego, mam swoje cele... a to mnie ruszyło. Jak grom z nieba. No jakaś paranoja -bo nagle czuje mieszankę szczerego porządania i szczerej agresji. Mam ochotę ją ujarzmić, ukarać, pokazać z kim ma doczynienia. Bez kitu, coś jest nie tak, bo jak można zacząć nagle poważnie myśleć o pannie która nie jest w twoim typie? 

O w mordę, ale się rozpisałem, to przez emocje, złowieszczo mną owładnęły.

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1612

Kobiety mają wpojone umiejętności uwodzenia. Są w tym naprawdę dobre. Wiele razy mówię, że trzeba podpatrywać i się od nich uczyć.  

Euro
Portret użytkownika Euro
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 33

Ehh... Nie wierzę, nie wierzę... Czyżby trafiła kosa na kamień? Czyżby to wszystko potrafiło działać i w druga stronę...?

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Hehehe Smile Średnio mu Gracjan pomogłeś... Wink
Jeśli wcześniej chciałeś Alf się od niej uwolnic, wystarczyło udac, że istotnie Cię omotała. Zaraz pewnie dostałbyś kosza z wyjaśnieniem, że już kogoś ma Smile
Ja taki scenariusz przerobiłem kilka razy zanim tu trafiłem Laughing out loud Najpierw panna sama podchodzi i się przedstawia, ja ją zlewam lekko ale utrzymuję relacje koleżeńskie. Po pewnym czasie tak jak Ty omotany lekko myślę sobie "a może by spróbowac jednak..." i wtedy kubeł zimnej wody Laughing out loud "wiesz ja sie chciałam tylko zaprzyjaźnic, bo już mam chłopaka..."
To tak na przyszośc może... Cokolwiek myślę, że nawet jak teraz zaczniesz za nią latac to przestaniesz byc dla niej wyzwaniem i Cię odepchnie - jeśli rzecz jasna o to Ci chodzi....
Jeśli z kolei chcesz z nią próbowac to pozostaje Ci trzymac fason do końca. Jak sądzę ona tak samo myśli coraz bardziej o Tobie(może nawet mocniej zważywszy na fakt, że to ona tę grę zaczęła) i pewnie też się wkręca. Kwestia tylko, żebyś doczekał momentu, aż ona we własne sidła wpadnie i nie mając siły na dalsze uwodzenie, otworzy się przed Tobą....
Sam się rozpisałem też Wink
Pozdro

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

No Alf widać profesjonalistka Cię szturmuje z każdej możliwej flanki. Co dziwniejsze Ty wiesz o co jej chodzi, ale i tak ciągnie wilka do lasu.
Mnie szczerze mówiąc nie omotała żadna panna, do której nie miałem zamiarów, ale pewnie też nie zdarzyła mi się taka uwodzicielka.
Poznałem ostatnio pewną dziewczynę, która rzucała w moją stronę lekkimi docinkami. W pewnym momencie spojrzałem się w jej oczy przez chwilę, odwróciłem na pięcie i poszedłem w swoja stronę.
Finał jest taki, że teraz codziennie wysyła mi w chuj smsów, które ja olewam. Niestety dziewczyna jest królową klawiatury i potrafi ich napisać naprawdę sporo przez co czuje się osaczony. Laska desperatka, ale to już dygresja.
Alf to, że ona zaczyna Cię interesować w pewnym stopniu jest dowodem na to, że nasze sposoby są tak samo skuteczne na kobiety:)
Pozdro i czekam na rozwinięcie:)
A z tym myśleniem o pannie, która nie jest w Twoim typie to też to właśnie teraz przechodzę, ale tu z inną bajką mamy do czynienia:)

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Pamiętacie, Salub napisał kiedyś bloga o zasadach uwodzicielek Smile
Może trafiła Ci się Alf jedna z nich.... Smile
Ewentualnie opcja nr. 2: jakaś panna, która zna tę stronę, skojarzyła Ciebie, postawiła poderwac, a potem na własnym blogu triumfalnie ogłosic wyższośc żeńskiej (naturalnej) szkoły podrywu nad męską(szkoloną)... Smile
Ale to już hardcore by był....

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

majkelos
Portret użytkownika majkelos
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-06
Punkty pomocy: 9

Bardzo ciekawa sytuacja, ale w tym momencie powinieneś sobie zadać pytanie czy faktycznie jej zachowanie wpłynęło na postrzeganie jej osoby inaczej i sprawiło że nabrała ona wartości w Twoich oczach czy po prostu jednak zdecydowałeś się podjąć wyzwania które ona Ci narzuca żeby mieć spokój Smile wg. mnie samo podjęcie że tak powiem rękawic będzie potęgowało jej zabawę i zbliżało do osiągnięcia celu... ja osobiście raczej bym się nie dał wciągnąć w jej grę tym bardziej że tak jak napisałeś nie odpowiadała Ci ona praktycznie pod każdym względem.

Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 14

Gracjan przyznam,  że dzięki niej na nowo odkryłem wartość negowania.

gen spoko, może masz racje, może to moje urojenie. Wcale nie twierdze, że ona na mnie całkiem leci, czy "kocha", to nie taka panna. I w tym własnie rzecz; to chyba samica alfa, mówi co chce, robi co chce, ma po prostu wyjebane.

frozenKAI skumaj - tu chodzi to, że ja kompletnie nic w jej kierunku nie robie i nie robiłem. To jest najbardziej kuriozalne. Gdybym "udał" że jestem needy, to kto wie, może by z miejsca załadowała mi ręke w spodnie. 

majkelos sam nie wiem, no raczej idzie o rzucenie rękawicy. Wzbudziła we mnie żyłkę hazardzisty, ale coś mi mówi, że jeśli na serio ma chcice, to gdybym jednorazowo ją poszturchał, i rzucił to mogła by zrobić dopiero dym.

rafciuuu haha, dobre intuicje, tyle, że ja nie mam ochoty na rozwinięcie. To znaczy sam już kurwa nie wiem. Ja na chwilę obecną nawet nie wiem czy ona jest piękna. Bo chcąc pomyśleć o niej racjonalnie, na chłodno do głowy przychodzi mi widok jej cycków! Ech!

Panowie, a już najbardziej godne konsternacji jest to, że ten mój dobry kumpel, którego włączyła do rozgrywki wydał mi się nagle... jebanym palantem. Komedia!

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Fakt Alf to Ty z nią masz kontakt, a nie ja.... No jeśli jesteś zdania, że bycie needy skutkowałoby niemalże natychmiastową próbą dokonania gwałtu na Tobie, to może lepiej, że taki nie jesteś... Smile
A może właśnie chodzi jej o to, zeby Cie do wyrka zaciągnąc...
A z Twojego powyższego wpisu wnoszę, że panna jest zastraszająco skuteczna.
Nie obraź się Alf ale zachowujesz się trochę jak kobieta.. Ile razy słyszałeś pannę mówiącą zdanie: "on mi się kompletnie nie podoba a jednak nie mogę przestac o nim myślec..."

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 14

gen No na wstępie posta przecież napisałem, że interesuje mnie dyskusja. Po to jest ciekawa społeczność, żeby ogarniać czasem inny temat, niż co mam zrobić, ona nie odbiera telefonów Smile W sumie to taka sytuacja, że jak wspomniałem tudno o rady, ale możecie się troche pośmiać. A co do twojej sugestii, to nie wiem - skąd to znasz?

frozenKAI heh, no kolego rozumiem co masz na myśli. Tylko, że ja nie podejmowałem żadnych kroków, ani o niej nie myślałem - do dziś. Do momentu gdy nieoczkiwanie znajomy wyjebał z jakąś pretensją że on jej chce, i czy wiem że ona o mnie gada, i żebym mu nie wszedł w jego sprawę, i ble,ble. Ruszyło mnie, i pod wpływem chwili trzasnąłem wam tę relacje, z pola bity, na które dostałem zaproszenie


Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 14

Nie edytuj? grozisz mi? ładnie, najpierw dobry kumel mi pisze, jakieś bezradne brednie bo nie wie jak otwarcie mi powiedzieć że bym się odpieprzył, bo na nią leci, że ona chyba też go chce, i że on jest zazdrosny (o co?)

A teraz okazuje się, że nawet tu... na forum... wśród swoich zostaję potępiony. gen nie spodziewałem się, że tak agresywnie zaatakujesz leżącego Wink

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Wiesz co Alf mi się w oczy rzuciło... Z coraz większym uporem powtarzasz "nie robiłem żadnych kroków" , "niczego nie prowokowałem"
Czyżby właśnie to tak Cię ruszyło, że panienka podbija do Ciebie z większym animuszem, niż gdyby jakiś PUA jej w główce zakręcił...?

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 14

gen Jeden z hmmmm niepopularnych języków obcych. Mam taki plus, że jak sobie to wpisze w cv, to przyszły pracodawca spojrzy na mnie jak na pojeba. Chyba lepiej ogarnąć własną firmę. Zresztą kto wie... może z razem nią, potem wspólne mieszkanie, dwoje dzieci, w domu dużo imprez, alko, dużo patologii, dużo negów Laughing out loud

frozenKAI Masz racje, teraz to zauważyłem. Cóż, z mojej perpsketywy chodzi o to, że przed wczoraj nie pamiętałem o jej istnieniu. A teraz - bałagan na strychu.

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Alf! Pijesz coś teraz?! Smile

A tak na poważnie to pytanie mam: napisałeś, że nic nie robiłeś, nie myślałeś o niej ani nie zwracałeś uwagi, dopóki twój kumpel nie zasugerował Ci byś mu w paradę nie wchodził, bo on się za rzeczoną laskę zabiera i jest o Ciebie zazdrosny, gdyż owa panna coś z Tobą podobno kręci... Od tej chwili zaczęły się schody... Więc czy umiesz odpowiedziec na pytanie jak to możliwe, że ni z gruszki ni z pietruszki tak Ci zakręciła w głowie???
Gdyby kobieta tak nagle sposób myślenia zmieniła to bym się nie zdziwił... ale mężczyzna przecież tak się nie zachowuje....

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

magczu
Portret użytkownika magczu
Nieobecny
Student podrywu
Wiek: bezgraniczny

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 31

Tak to widze,

Latwo dales sie podejsc.  Pojechala ci po meskiej dumie i juz cie ...  ; )

Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."

salub
Portret użytkownika salub
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Więcej niz wczoraj, mniej niz jutro
Miejscowość: Miasto seksu i biznesu

Dołączył: 2009-07-07
Punkty pomocy: 458

Zabawna historia. Dolacze sie paroma skromnymi slowami.

Panowie wyzej w sumie juz sporo na ten temat napisali. Do glowy mi weszlo, to co napisal Frozen, ze to moze byc jakas panna od nas z forum... taki sabotaz Ci sprawia i teraz sie smieje do monitora... Ostro by bylo.

A nie myslales o tym, ze ta panna rowniez zna swoja wartosc i tak naprawde na nia leca, ale pojawil sie taki Alf, ktory ja olal i ma na nia wyjebane i sobie dziewcze pomyslalo... " Hmm taki cwaniaczek z niego, wiec zagrajmy w jego gre" Cos w tym stylu... Wciagnela w to Twojego znajomego, ktory byc moze jest tylko pionkiem w grze do wyzszych celow...jednak jesli jest to dobry kumpel to nie warto szargac waszych relacji  przez jedna dupe... Heh a jesli faktycznie ta panna to typowa uwodzicielka? Przeciez wyglad nie gra najwazniejszej roli! A podrywacze jacy by nie byli, czy po prostu ludzie ktorzy zakumali techniki podrywu, nie siedza gdzies wysoko na Olimpie ale przebywaja miedzy ludzmi...studia praca.... I ona rowniez taka moze byc... Jeden na powiedzmy 1000 przypadkow ale jednak. I przytrafil sie Tobie.

Ja bym wszedl w ta gre. Ale z zachowaniem szczegolnej ostroznosci.. Moze akurat okaze sie ciekawa osobowoscia, a co do wygladu to juz myslisz o jej cyckach wiec jakims tam pasztetem byc nie moze..

...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...

http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!

rafciuuu
Portret użytkownika rafciuuu
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: 25
Miejscowość: **

Dołączył: 2009-07-19
Punkty pomocy: 146

"Bo chcąc pomyśleć o niej racjonalnie, na chłodno do głowy przychodzi mi widok jej cycków!" -to jest dobre:D Czyli będzie rozwinięcie. Takie lub srakie, ale będzie;)

W sumie to wykorzystuje dobry sposób. Najpierw sugestie w tonie komplemntu, kino, i sprawny raport, później agresywny chłodnik i zaczęła napierdalać negi. Ty widzisz, że laska Cię bajeruje ale wciąż Cię to niezbyt rusza,a tu nagle ciabach! Lala, która latała za Tobą wzięła się za Twojego kumpla. Wjeżdża na psychę bo Ty wiesz, że woli Ciebie. I tak powstaje telenowela:)
Tak jak Salub -wszedłbym w tą grę. Może się okazać czymś odkrywczym.

Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 14

Przeciez wyglad nie gra najwazniejszej roli! A podrywacze jacy by nie byli, czy po prostu ludzie ktorzy zakumali techniki podrywu, nie siedza gdzies wysoko na Olimpie ale przebywaja miedzy ludzmi

No tak, właściwie po to tu opisałem sytuacje. W całej tu rozkminianej przez znas sztuce podrywu idzie o zdeptanie stereotypu, że o atrakcyjniści decyduje wyłącznie wygląd i status. Zaintrygować, wywołać pokuse -to jej się jakś udało... Ale nie podejrzewam Salub, żeby ona np. znała tę stronę. Chociaż kto wie? to by był dopiero zabawny hardcore.

Wjeżdża na psychę bo Ty wiesz, że woli Ciebie. I tak powstaje telenowela:)

Heh, zobaczę, czy powstanie z tego serial po przerwie w zajęciach. Skumaj - mam się za hedonistę, a teraz widzę, że w tym jednak "ogranicza" mnie mój gust.

_

Pozdro wszystkim, którzy wyłożyli w temacie swoj punkt widzenia.