Chciałbym pierwszy raz odkąd jestem na tej stronie prosic o rade badz wsparcie . Moja historia jest doscc skaplikowana zaczyna się pare lat temu .Byla pewna dziewczyna ktorej bardzo chcialem ale nie potrafilem nic zrobic bylem jak wiekszosc gosci ktorzy trafia na ta stone .Wpadlem w rame przyjaciel i odeszla z innym na dlugi czas . Nie dawno udalo mi sie ja zdobyc odbic i jestesmy ze soba juz jakis okres czasu .Problem polega na tym ze chociaz bardzo ja Kocham to studiujemy 300 km od siebie .Zaczzynam zle sie z tym czuc i nie chodzi tu tylko o zazdrosc chociaz i ona sie pojawia .Zaczynam cieszyc sie zyciem tylko wtedy kiedy sie widzimy a dla mnie ten jeden dzien na tydzien wydaje mi sie za malo .Po zimie koncze mieszkac w miescie gdzie studiuje i dystans sie jeszcze zwiekszy .Ona chce sie przepisac ale jest kilka problemow np podpisana umowa na mieszkanie na rok , ja sie tam przepisac nie moge bo nie stac mnie na mieszkanie tam .Walcze z tym czy skonczyc ten zwiazek czy nie chociaz tak bardzo od dawna go chcialem Co wy byscie zrobili na moim miejscu .Podkreslam ze moje stany sa strasznie dziwne ,jestem cieniem samego siebie , pewnego siebie i interesujacego faceta .Przepraszam za błedy ortograficzne ale pisze to i rece mi drza a serce kolacze strasznie..Pozdrawiam i odrazu dziekuje za odpowiedzi .
Alpha Human- Mateusz Grzesiak. kup książkę i przeczytaj. Wydaje mi się, że ci się przyda.
Słuchaj kolego, problem nie tkwi w odległości, tylko w twoim podejściu. Wymyśliłeś sobie, że tylko przy tej dziewczynie czujesz się szczęśliwy, a to jedna wielka bujda. Ta książka powinna nakierować cię właściwe tory, bo wszystko czego POTRZEBUJESZ JEST TYLKO I WYŁĄCZNIE W TOBIE.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Zapewne macie racje , zauwazylem też dziś że za bardzo zaczelo mi na niej zalezec i pokazalem ze jej potrzebuje .Raczej moze od tak nie strace kontroli w zwiazku ale nie jestem sam tego pewien .Wiem że nikt nie podejmie za mnie decyzji wiem to ale wlasnie chciałem od was czegos co pomoze mi wrocic na jak to okresliles wlasciwe tory .Dzieki Wam wielkie ,musze sie zabrac za ta ksiazke i zrobic cos z soba bo zle skoncze
Każdy kolejny post uświadamia mnie jak bardzo odszedłem od tego co wyniosłem z tej strony , ksiażek i praktyki.Dzieki Wam Bardzo ,I Powiem Wam że Przydalibymi się tacy ludzie w okolicy bo tu tylko kumple obrabiajacy dupe i nic wiecej ,i przez to zamknalem sie troche na ludzi . Dzieki wielkie jeszcze raz