Witam, więc bez dupereli zaczne mówić o co chodzi. Więc podoba mi sie jedna dziewczyna z mojej szkoły. Kiedy trafiłem na ten portal zmieniłem moje podejście do kobiet i przełamałem strach. Mieliśmy razem lekcje w sali projekcyjnej i oglądaliśmy film - Krzyżaków. Postanowiłem się do niej dosiąść, zgodziła się więc usiadłem. nasza rozmowa z czasem kwitła, sczególnie na końcu rozmawiałem z nią już normalnie i na luzie, jak ze zwyczajnym przyjacielem. Gadaliśmy jeszcze troszkę o pierdołach przez przerwę. To był początek poważniejszego kontaktu. Zaproponowałem jej spotkanie i po wielu oporach typu "bo co sobie inni pomyślą" zgodziła się.
Dzień przed spotkaniem zachowywała się już zupełnie inaczej, zero oporów, było jej to wszystko obojętne i chciała się spotkać. Mówiła, że wcześniej miała jakiś problem który się już rozwiązał i jest już happy. Z powodu odwiedzenia babci (dzień babci był) musiałem się spóźnić 15 min, no cóż wysłałem jej sms-a. Na przystanku zadzwoniłem do niej i dodatkowo dostałem od niej przysłowiowy "opierdol". Czekając na miejscu spotkanai dałą mi znać że też się spóźni, ale no cóż - zajechała za daleko trawajem (gapa
). Potem przez całe spotkanie gadaliśmy o wszytkim i o niczym, rozmowa się nie kończyła, choć miałem "troche srake w gaciach". tematów nie brakowało. Zaproponowała żeby usiaść na ławce, w tedy gdy tak siedziliśmy i gadaliśmy dystans między nami był "niebezpieczny" około 25 cm. Gdy było jeszcze bliżej widziałem tylko raz taki ruch jakby sie troszku odsuwała, ale to tylko raz. Na koniec odprowadziłem ją do tramwaju w jej stronę i się pożegnaliśmy.Ogólnie było bardzo miło. Dziś zaproponowałem na GG kolejne spotkanie, nawet dziś a ona na to że nie ma czasu w całym przyszłym tygodniu, ani dziś, a co niedziele jeździ do babci............. WTF? dla mnie to jest jakaś totalna ściema i gierka. Więc specjaliści, doradzcie mi jak mam teraz postępować żeby lepiej to rozwinąć i co robie źle. Dodam ze zazwyczaj ja na gg zaczynam rozmowe, ale ostatnio czekam aż ona zacznie, albo bardzo ukrócam, żeby więcej o mnie myslała. Mam dodatkowo wrażenie, że była tu kupa shit testów, ale jakich i po co one były, to wy mi juz powiedzcie. Dodam żeby obaj mamy po 15 lat.
Mieliśmy razem lekcje w sali projekcyjnej i oglądaliśmy film - Krzyżaków. Postanowiłem się do niej dosiąść, zgodziła się więc usiadłem. nasza rozmowa z czasem kwitła,
HAHAHAHA, o ja jebie, na start skumałem, ze spodoba mi się Twój post :D A co do porad - niestety chyba nie potrafię Ci pomóc, ponieważ nie mam pojęcia jak myślą ludzie mający 15 lat.
Pamiętam tylko, że gdy ja tyle miałem i zaprosiłem najpiękniejszą dupe w szkole na randkę, i do mnie do domu, to później potraktowała mnie jak idiotę, ponieważ nie spróbowałem jej pocałować. Może właśnie popełniłeś mój błąd. Po tym wielkim faux pas minęło chyba ze 3 lata zanim mój język natarł na jej brodawki sutkowe. A więc młody kolego - nie trać czasu, bo to najgorsze co można zrobić, życzę Ci powodzenia.
Ona Cie teraz testuje czy będziesz za nią latał i prosił o to spotkanie. Odpuść i poczekaj ten tydzień, w następnym sie umów i tyle. Nie narzucaj sie teraz.
zgodziła się więc usiadłem - dziękuje, żegnam i bez komentarza.
W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw
ten post miał mi dać do zrozumienia żeby się nie prosić, ta? dobra kumam, to rzeczywiście było frajerskie. Co do reszty to dzięki za rady, ale to po części było dla mnie oczywiste, ale nie pewne czy dobrze będzie tak zrobić. Teraz juz wiem
. Czekam na jeszcze inne konkretne pomysły, oczywiście jeżeli jeszcze są 
Alf co Ty nigdy nie miałeś 15 lat?
Mi w tym roku styknie 17 ale mimo to nie mam do konca pewnosci czy ona stosuje ST... na to wygląda. Moim zdaniem Sprawdza Cie czy będziesz jej pieskiem. Ustal termin kiedy jej pasuje i Tobie. Jeśli Ona zaproponuje jakiś termin to nie zgadzaj się odrazu... niech wie ze to jej rownież musi zalezec, a Ty nie jestes na kazde jej zawołanie
Pozdr.
"Co innego jest wierzyć w kobiety, a co innego wierzyć w to, co mówią. "
Jeżeli ona ciebie tak traktuje to ty ją traktuj podobnie , po 2 tygodniach powiedz (rozmowa oko w oko) ze masz już dosyć tych gierek i zaproponuj. Wyjście na kręgle w miejsce gdzie bedziesz mógł się do niej zbliżyć. Jeżeli będzie oporna to wymyśl przekonywujący argument.
Taki któremu się nie oprze.
Powodzenia.
Ns lawce powinienes ja pocalowac. po to wlasnie chciala usiasc. przegrales
Pamiętaj... bądź tak cwany i pewny siebie jak mój AVATAR
Push&pull zastosuj. Schłodzić ją trzeba, a później znowu rozgrzać i już nie przegapić takiej szansy ;d
Wydaje mi się, że powinieneś ją pocałować
zbliżałeś się do niej na 25 cm i nic... Brak zdecydowania? pewności siebie? I już nakleiła na Ciebie etykietkę: frajer.
No nie wiem, bo od piatku milcze i dzis do mnie zagadala, wiec to chyba jakis znak ze jest zainteresowana, no nie?
up. wcale sie nie zblizalem tylko juz tak siedzialem i to nawet blizej, pozatym dla mnie chore jest troche, aby na pierwszym spotkaniu juz sie calowac z dziewczyna, jak najpierw chce ja poznac dobrze.
up2. zaproponowac spotkanie jakies mile, czy czekac az ona wniesie temat?
pozatym dla mnie chore jest troche, aby na pierwszym spotkaniu juz sie calowac z dziewczyna, jak najpierw chce ja poznac dobrze

O ciul, rzeczywiście zapomniałem jak myślą 15-stolatkowie. Bierz się za nią, proponuj jej spotkanie, zresztą proponuj jej cokolwiek, jest tak młoda, że się nie obrazi
posluchajcie i pomozcie, bo sytuacja wyglada tak ze gadalem z nia spory kawal czasu i spotkanie wedlug jej prawdopodobnie gierek odpada. Bo w przyszlym tygodniu szkola i duzo spraw na glowie (mamy ferie teraz). Mowi ze ma kazdy dzien zajety i obarcza tajemnica z kim sie tak natarczywie spotyka, tzn ona napisala mi "Tajemnica xD". Napisala tez ze nie moze komus odmowic jak juz sie umowila, ale przeciez sie z nia juz w piatek probowalem umowic, wiec wtf? Pytalem ja o to czy ma tez chlopaka, powiedziala ze nie ma. Reszta rozmowy byla bardzo mila o przytulaniu itp. mowilem jej tez ze mozna wiekszy sens nadac naszym spotkaniom, lecz jej odpowiedz nie byla zbyt znaczna. raczej nic nie znaczyla. wiec kurwa ja juz wymiekam co to za gierki i unikanie spotkania, bo nei mozliwe ze przez 7 dni jest codzinnie zajeta caly dzien.
edit. moze powiedziec jej prosto z mostu do czego zmierzam, a jak sie nie uda to olac?
Jednak chyba trzeba było pocałować na tym pierwszym spotkaniu.
W życiu mężczyzny liczą się tylko trzy rzeczy:
Matka, pasja i wypłata.
Więc:
- robi z siebie nagrodę, a tak być nie może,
- chce żebyś był zazdrosny o "tajemniczego",
- nie dotrzymuje słowa - tym samym sprawdza, czy z Tobą tak można postępować,
- aktualnie to Tobie zależy bardziej, niż jej,
- gdy jej powiesz do czego zmierzasz - to będzie miała wszystko na dłoni, decyzja o ewentualnym byciu razem, zostanie całkowicie w jej gesti - A To BARDZO ŹLE.
- "no nie wiem, bo od piatku milcze i dzis do mnie zagadala, wiec to chyba jakis znak ze jest zainteresowana, no nie?"
Jednak rady z tej strony działają. Hę ? :)
Zacznij podrywać inną laskę, najlepiej z jej otoczenia- zobaczysz jaka będzie checa.
ZABAW SIĘ I TY !!!
W życiu mężczyzny liczą się tylko trzy rzeczy:
Matka, pasja i wypłata.
Tyle to ja potrafie sie domyslic, ale chodzilo mi raczej o to zeby ktos mnie nakierowal co dalej robic, by poprowadzic ta spokmplikowana sprawe do zwiazku.