Kolejne moje pytanie dotyczące targeta...kto pyta, nie błądzi...
Otóż owy mój target ma od już około miesiąca nastawienie, które potrafi nieźle dobić i nie wiem za bardzo, jak sobie z nim radzić.
Mianowicie: Zostawił ją pewien facet. Byli w długoletnim związku, planowali wspólną przyszłość, studia, mieszkanie, życie i tak dalej. Gdy związek się rozpadł, rozpadły się też i plany. Jak jest teraz? "Nic nie ma sensu", "Wszystko beznadziejne", "Co teraz dalej", "Lepiej byłoby umrzeć" i tak dalej, i tak dalej...
Sensu nie widzi także we mnie, co mnie trochę martwi, ale najważniejsze, co mnie nurtuje, to pytanie:
Jak sobie z tym poradzić? Jak ją przekonać, że sens jest, a że jej były to nie jest jedyne rozwiązanie na życie? Staram się ją wspierać, tak po prostu - jak przyjaciel, nie jak podrywacz. Doceniła to, powiedziała, że jej pomogłem, miałem wrażenie że nawet zapomniała, bo szczerze, to się starałem o to, myślała tylko o mnie i w ogóle, ale widać to była iluzja, bo znowu to powróciło. Wiem, że to w sumie ona powinna sobie to sama poukładać, ale mimo to chcę to jakoś...przyspieszyć i po prostu pomóc. Jak się pozbyć tego nastawienia?
Nie wykluczalne, ale podryw stoi na poziomie zaawansowanym - po jej zachowaniu, gestach, słowach (powiedziała mi wprost że chciałaby ze mną być) no i czynach (wylądowaliśmy w łóżku kilka razy) z czego można wyciągnąć wniosek że jestem jednak kimś więcej niż przyjaciel. Chyba, że robiła to wszystko by o nim zapomnieć, ale wątpię, przyznała, że ją uwiodłem i trudno jest mi się oprzeć. Ale ciągle były, były, były...Zapomniała i widać znowu sobie przypomniała
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
On doskonale o tym wie, przecież napisał
Pyta się jak pomóc. Ja, i z resztą jak chyba wszyscy tutaj nie możemy Ci powiedzieć co masz robić. Możemy Ci doradzić co byśmy zrobili na Twoim miejscu.
"Wiem, że to w sumie ona powinna sobie to sama poukładać, ale mimo to chcę to jakoś...przyspieszyć i po prostu pomóc."
Widzisz sam sobie odpowiedziałeś. "ona powinna sobie to sama poukładać" moim zdaniem powinieneś zastosować chłodnik. Mogę się mylić. Poczekaj też na opinię bardziej zaawansowanych
Warto dodać, że znalazła we mnie oparcie i co ważne - zdarzyło się coś dziwnego, bo gdy zacząłem o nią ubiegać, nagle zniknęli wszelcy jej przyjaciele, dobrzy znajomi, aż na jej chłopaku kończąc. Nikt z nich mnie nie znał i na nikogo nie miałem wpływu. Tak więc ma tylko i wyłącznie mnie.
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Aaaaa no to chyba, że tak. Możesz mi nie wierzyć. Ale miałem identyczną sytuację jak Ty. Dziewczyna nie mogła zapomnieć o byłym, który swoją drogą zachował się jak chuj. Mniejsza o to. Wiesz co mi powiedziała? Że już nic do niego nie czuje i że to jest po prostu przywiązanie, myślę, że tak samo jest w przypadku Twojego targetu.
Ja zamiast wtedy trochę się odciąć, to napierdalałem smsami, nalegałem na spotkania, miałem te spotkania, ale ciągle było mało. I wyszło co wyszło. CHŁODNIK BRACIE CHŁODNIK !!! I uważaj na te jebane iluzje 
Zaczęliśmy kręcić, podobało się mi i jej. Tylko, że ona mnie po prostu wykorzystała. Takie same teksty puszczała jak u Ciebie
Czyli na wszelkie stwierdzenia "Zabije się", "Nic nie ma sensu" itp. mam zareagować, jakbym to olewał? Sory za pytanie, ale tak szczerze to nie kminie zbyt dokładnie "idei" chłodnika.
Kolejne pytanie - jak wyczuć moment, że wystarczy już chłodnika - bo będzie trudno wyczuć, czy to już TEN moment, czy to kolejna iluzja. No i jeszcze jedno, jak z tym (z chłodnikiem) nie przesadzić? (Bo jestem zdania, że ze wszystkim można przesadzić)
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Rozstali się bo się nią znudził i nie ma opcji, żeby się zeszli znów - on już zresztą próbował, ale odrzuciła go, i odrzuciłaby i kolejny raz.
Prosiłbym o odpowiedzi do pytań powyżej bo edytowałem posta, zwłaszcza proszę o udzielenie się osób o dużej randze na tej stronie, byłbym jeszcze bardziej pewien, jak mam postąpić
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Kurde, macie mózgi panowie. Właśnie ja nie potrafiłem być w tej sytuacji takim kręgosłupem dla koleżanki, byłem ofiarą. Chciałem to napisać wyżej, ale nie wiedziałem jak to ubrać w słowa
Słuchaj Bruna! Dobrze prawi!
No właśnie Bruno, nie doczytałeś. Masz rację łóżko to dobra forma terapii, gdy jej dobrze robiłem to nie wspominała o nim przez prawie tydzień
tylko jest jeden problem - powiedziała że już nie będziemy tego robić bo źle się z tym czuje (Bo nie jesteśmy formalnie razem, a się pieprzymy - taki syf mi wciskała). A wiadomo, jak jedna strona nie chce, a druga chce, to już jest blisko do gwałtu 

Znów obrót sprawy
Co do celu - mam swój zasadniczy cel - chce z nią być, chce z nią stworzyć coś zajebistego, czego nie miałem jeszcze z żadną laską - bo daje słowo, tak wyjątkowej kobiety jeszcze nie spotkałem.
Jak ktoś ma jeszcze coś do powiedzenia to śmiało im więcej tym lepiej!
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
Nie napalaj się tak, bo zakochasz się w niej, pierwej ona w Tobie musi się zakochać, dopiero później Ty. Więcej dystansu do sprawy, serio
No i widzisz, tu mi się nasuwa od razu na myśl zajebista jej iluzja - "zakochałam się w Tobie" wypowiedziane, a jakże, w łóżku - a później zachowanie jakby robiła łaskę (nie mylić z laską
) że się odzywa 
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton