Na początku chciałbym zaznaczyć że nie interesują mnie komentarze typu: "lewa strona". Przeczytana z 20 razy i korzystam z wiedzy która tam jest.
A więc do rzeczy. Znam się z pewna koleżanką od jakiegoś czasu. Miesiąc temu zdecydowałem ze chce żeby była kimś więcej niż tylko koleżanką. Wszystko szło dobrze, było spotkanie, kino, buziak na koniec. Od dwóch dni jednak wszystko się zepsuło. Kiedyś ona była związana z jakimś chłopakiem który ją zranił, teraz zaczął jej pisać że znów mu zależy. Ona mówi ze czuje coś do mnie ale nie wie co i chyba będzie z tamtym kolesiem.. Nie wiem co zrobić. Jakaś gierka?
Ja z własnego doświadczenia radziłbym sobie odpuścić. A dla czego ? Bo Ja byłem kiedyś takim chłopakiem co zranił i pomimo, ze minęło już ze dwa lata, wiem, że jakbym się odezwał i bym chciał to Ona by zdradziła swojego aktualnego faceta ze mną.
No jeszcze zależy czy tamten ogarnia tematykę, bo jak jest ciamajda a Ty rozwijasz się, to myślę, że da się to ogarnąć, po prostu musiałbyś dać jej bardzo dużo emocji i mało logicznych rozmów, bo wnioskuję, że dużo rozmawialiście.
Ale uważam, że tamten by się przewijał co by Ciebie denerwowało ostatecznie.
Najwyraźniej dziewczyna nie jest "wyleczona" do końca.
A Ja zdecydowanie odradzam pakowanie się w związki z takimi.
Taa... odpuść sobie... Moja była kiedyś była z kolesiem który ją zostawił (koleś totalna cipka i wgl) ale go kochała... minęło pare miesięcy, związała sie zemną a z tamtym byli przyjaciółmi. W końcu mnie zostawiła bo tamten dał jej nadzieje (zrobiło mu sie żal że ona ma kogos innego a tamten nie ma nikogo a wie że ona go kocha) no a potem znowu ją w dupe kopnął a ta związała sie z innym i pewnie będzie jak ze mną. Dziewczyna jest lekko szurnięta ;] każdy jej to mówi
pewnie mnie zjedziecie za ten pomysł. Ale myślę ze do takiej laski to trzeba by było twardo powiedzieć a nie się cackać.
Powiedzieć jej wprost : że jeśli chce być do końca życia szmatą jakiegoś pożal się boże kolesia, którego jedyną zaletą jest to że był z nią to niech się zastanowi czy rzeczywiście zasługuje ona z ust faceta na słowo ''kobieta''.
Koleś niby ogarnięty lecz w mojej opinii i paru osób którego go znają jest ciotą. Czyli co, olać na razie czy zakończyć definitywnie?