Witam krótka piłka poznałem na prawdę atrakcyjną kobietę...ma chłopaka,ale nie o tym.
Wyrwałem ją bo ogólnie zobaczyła,że obracam się w gronie samych dziewczyn, jest bardzo ładna,inteligentna, oczytana ,ale wiadomo nie jest ideałem... zobaczyła ,że podrywam kobiety itd i ogólnie jak to sama mówiła dużo o mnie słyszała,że podrywacz jestem bo do jej siostry jednej i drugiej startowałem do jej koleżanek i tam kilka udało mi się przelecieć i ona o tym wie. Ogólnie dostaje masę od niej IOI, mamy dużo tematów, nie smęce jej i sie nie żale, trzymamy się za rece,przytuleni, non stop kino z nią ,wczoraj się calowalismy non stop mimo,że to bylo 5 spotkanie i dopiero doszlo do pocałunku,ale tylko dlatego bo nie chciala wyjsc na łatwą wiedząc,że obracałem jej siostry cioteczne i koleżanki( tak mi sie chociaż zdaje).. Niby wszystko pięknie jesteśmy ustawieni na następne spotkanie ,a ona mi wali SHIT TESTY, teraz napisała... że to za daleko zachodzi i czy łatwo się zakochuje bo ona nie chce popsuć tego co jest między nami i nie chce mi robić nadziei coś w ten design, mimo ,że ślimaka ze mną wali równo i rano wspominała nasze spotkanie i że nie ma wyrzutów sumienia,że akurat ze mną zdradziła swojego chłopaka. Jak to dalej rozegrać? bo gra jest warta świeczki.
Kolejny temat gdzie ktoś zajętą laskę obraca. Tak się zastanawiam .. czy Ci faceci są tak chujowi , czy te kobiety tak łatwe ?
Co masz robić ? Powiedz jej na spotkaniu , żeby się nie zakochiwała i rób co masz robić. Nie wchodz w temat związku z nią i jej. Czekaj na jej ruch.
` One zawsze wracają `
Wyruchałeś jej cala rodzine to oszczędz ja:D
To ja jestem SPRITE
No moze faceci są takimi pizdami i dlatego tak sie dzieje. Mi ktoś tez odbił panne więc równowaga w przyrodzie musi byc hehe. Nie znam typa wiec nie czuje jakiegos moralniaka...
Ok dobra dzięki za radę, nie bede wchodzil w temat związku , ogólnie nie wchodziłem i zmieniałem temat rozmowy nawet jak ona wspominała o zwoim chłopaku. Ale jak ona zacznie temat związku to zmieniać ten temat czy ciągnąc go? bo widze nieśmiało zadaje pytania w tym kierunku ''co dalej''.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Nie nie wyruchałem jej siostr,ale całowałem sie z nimi, ale jej kolezanki ruchałem i właśnie słyszała dużo o mnie z opowiesci jak to ona powiedziała i chciała mnie koniecznie poznać.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
a matke tez masz w planie przeleciec? jesli tak to niech i babcia sie strzeże..
Zasady portalu