ustawilem sie z laska na sobote na 17. Pozmienialy mi sie plany o czym ja poinformowalem, mam niedaleko do niej wiec powiedzialem jej to osobiscie. Wstepnie umowilem sie na 20, drobne przesuniecie. Jednak jak wrocilem do chaty to sie okazalo,ze do konca nie jest jasne o ktorej wroce, wiec postanowilem ja wyrwac z chaty na spontanie. Gadala,ze jej sie nie chce po czym krotko to podsumowalem 'twoja strata'. Gdyby robila cos interesujacego to pewnie by mi powiedziala. Jutro na pewno nie bede stawal na glowie,zeby sie z nia spotkac,bo to w koncu nie jest najwazniejsze. Zastanawiam sie czy ja najzwyczajniej w swiecie 'ukarac' i po prostu olac jutro to spotkanie. Generalnie nie zrobila nic zlego, ale jest dosc wazna czescia mojego zycia but nie mozemy sie spotykac tak czesto jakbym tego chcial. Nie bawi mnie rypanie jej raz na miecha albo rzadziej. J.w wspomnialem jest dla mnie wazna. Kazdy z nas ma target, ktory uwielbia, ten jedyny z ktorym wie,ze moglby stworzyc dluzszy ltr.nie chce ulokowc swoich emocji w tej lasce wiedzac,ze na chwile obecna raczej nic powazniejszego z tego nie moze byc. Nie jestem jej kejtrem, chce wiedziec czy waszym zdaniem jej sens sie w to bawic czy na razie odpuscic i czekac x czasu na dogodny moment do ataku. Wszystko sprowadza sie do zle ulokowanych emocji, wiem,ze moglaby byc swietna partnerka, ma wiekszosc cech ktorych szukam w kobiecie, ale wiem,ze te emocje moglby mnie ma dluzsza mete zlamac, pisze po procentach z nie swojego kompa,ale w pelni swiadomy jestem swojej wypowiedzi.
jakoś nie nadążam za tobą...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jestem pełen podziwu, że to ogarnąłeś. Teraz na trzeźwo to czytam i banan ciśnie mi się na buzie. Pokrótce chodzi oto, że jak dzisiaj się z nią spotkam i będzie zajebiście to następne spotkanie może być dopiero za miesiąc - nie uśmiecha mi się przez ten czas podtrzymywać znajomości przez SMS i rozmowy telefoniczne. Dlatego nie do końca wiem czy warto się w to teraz angażować. Nie widzę siebie w LTR na odległość, poza tym uważam, że to głupota.
niech będzie zajebiście i nie podtrzymuj znajomości via sms/gg... i nie angażuj się... Jaki problem? A może jednak coś z tego będzie?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie zrób z siebie needy. Spotkaj się z nią, i w momencie kiedy wyjedzie znajdź sobie inne koleżanki
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Pieska ze mnie nie zrobi, nie teraz. Może kilka msc wcześniej tak... Spotykam się z innymi dziewczynami, tylko, że Ona ma większość cech których szukam w kobiecie i dlatego mam dylemat jak postąpić. Wiem, że mógłbym się poważnie nią zainteresować oczywiście trzymając ramę faceta,a nie frajera. Nie wiem co zrobię, może się z nią spotkam i potraktuje to spotkanie czysto treningowo, trzymając emocje na wodzy.