Ostatnio wyłapałem numer od ładniutkiej i wysokiej dziewczyny. Mamy oboje po 180 wzrostu, no i ona jest wyprostowana, a ja mimo że staram sie ćwiczyć posture jestem lekko pochyły. No i w sumie podczas gadki wypaplała się, że ma chłopaka, który ma 2 metry wzrostu i ona nigdy nie chciała mieć niższego sratata i dawała mi do zrozumienia, że jestem niższy itd(choć jestem wyższy, tak mi sie przynajmniej wydawało). Ja zrobiłem błąd starając jej sie udowodnic, że jestem wyższy, a to jest rodzaj testu. Czy tracisz pewność siebie, gdy ona ci coś wytknie.
I panowie co o tym sadzicie, ma tego faceta czy nie czy mnie testowała. Czy poprostu papla(straszna gaduła z niej jest)?
Jak rozgrać spotkanie z kobietą, która ma chłopaka? No bo w sumie to były taki pół direct. Bo po paru minutach rozmowy ona się pyta, a właściwie czemu do mnie podszedłeś bo mi sie podobasz, i mimo że ma faceta to numer dała bez zmrużenia oka.
czy ma faceta to nie wiadomo... numer mogła Ci dać tak czy inaczej - jedno drugiemu nie przeszkadza:-) one tak mają
co do twojego wzrostu to chociaz mam tyle samo co Ty to spotykałem się z tak reakcją u kobiet o zbliżonym wzroście. A to odgrażały się wyższym chłopakiem lub byłym, a to dawały do zrozumienia że nie ma się co chwalić 180 centymetrami... Wg. mnie to rodzaj testu. Wiesz że najczęściej widzi się kobietę niższą od mężczyzny, a odwrotny mix jest rzadko spotykany... byc może panna chce się przekonać czy masz na tyle odwagi by pokazywać się z dziewczyną twojego wzrostu(na szpilkach będzie wyższa) i sprawdzic twoją pewność siebie przy tej okazji...
Jak sam mówiłes zepsułes trochę przy odbiciu tego testu ale jest do naprawienia. Po prostu odbij to następnym razem:-) np. jak Ci znowu ze wrostem wyjedzie odszukaj w otoczeniu goscia wyższego od Ciebie,wskaz jej go i powiedz ze jak wzrost tak sie dla niej liczy to niech idzie do niego a tobie da spokój:-)
Pozdro
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...