Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

|Ten czas byłby zmarnowany|

Portret użytkownika Italiano

Ile razy was puściła kątem? Ile się przejmowałeś się swoim zachowaniem i szukałeś odpowiedniego sposobu by dotrzeć do tej jedynej … ile to trwało wiesz tylko ty sam, ale powiem ci: TEN CZAS BYŁ ZMARNOWANY! Brutalna prawda? Kto powiedział, że w życiu będzie łatwo. Nie ważne czy to była, jedyna wyśniona miłość lub przyjaciółka, która cię zawsze podniecała. Zastanawiając się nad tym jak wszystko odkręcić marnujesz swój czas, który możesz zainwestować w siebie.

Wczoraj szedłem do koleżanki na korepetycje z matematyki, ze względu na to, że miałem jeszcze sporo czasu wstąpiłem do galerii, by w empiku znaleźć jakąś ciekawą gazetkę. Z uśmiechem na twarzy idę wyprostowany obserwując, czy w pobliżu nie ma interesującej dziewczyny, której mógłbym umilić dzień. Skręcam już w stronę empika i co widzę? Obiekt moich wiecznych zainteresowań, tak to ona - mogła być moją pierwszą dziewczyną, gdyby nie ona nie wiedziałbym co to znaczy być wartościowym chłopakiem … ahhh te kształty, biodra, twarz. Ale zaraz, zaraz. Coś jest nie tak! Nie możliwe bym się pomylił, przecież to musi być ona. Co jest!

Zawsze na jej widok dostawałem gęsiej skórki, serce drżało raz z radości, raz z bólu i wiele razy było łamane. To ona była bombą, która uświadamiała mi, że jeszcze się nie zmieniłem na tyle bym mógł kontrolować emocje … A tutaj jej widok nie wytworzył żadnych podobnych emocji, obojętność, chłód z mojej strony. Pierwszą przechodzącą mi myślą było, co się stało z tymi udami, jej nos jakiś taki niekształtny, a piersi się dziwnie skurczyły w ogóle, gdzie one są ?!. Nie byłem przekonany, czy coś jest ze mną źle czy nastał wreszcie ten moment, w którym klapki z oczu mi opadły. Pozostał jej tylko uśmiech, który zawsze lubiłem wywoływać. Jednak mimo wszystko na jej widok nie dostałem szoku, wszystko było takie naturalne a za razem nowe. Poczułem, że moja droga, którą podążam jest odpowiednia i chce nią iść dalej.

Stała się dla mnie osobą, która jak jak każda inna dziewczyna nosi w sobie skrywane tajemnice, które chce się odkryć ale czy je odkryjesz zależy już tylko od ciebie. Emocję nie skuszą cię do rozmowy z nią jeśli rozum nie chce a twoje nowe ego podpowiada, że to nie najlepsze rozwiązanie. Obiecałem sobie, że doprowadzę do takiej sytuacji, nauczę się podrywać inne i będę czuć się wartościowy nastał ten moment wczoraj.

Niebieska kurtka, obcisłe jeansy, apaszka wokół szyi i brązowa torebka pasująca do całości bez szału, bez rewelacji, gdybym jej wcześniej nie znał i wspomnienia moje nie były z nią związane to bym nie zwrócił na nią uwagi. Przeszliśmy obok siebie bez słowa, patrząc jedynie sobie w oczy. Kiedyś widok tych zielonych niewinnych oczek powalał, teraz dziwi. Lekki uśmiech na mojej twarzy, przenikliwe spojrzenie, z jej strony to samo. Nie podchodziłem do niej nie chce wracać do tego co było, wiedziałem, że ona też nie podejdzie bo jest zbyt nieśmiałą osobą by zrobić pierwszy krok, tak i się stało w tym wypadku. Spuściła pierwsza wzrok, mierząc swoje buty po czym poprawiła na „szybko” apaszkę i układ torebki. Poszła w swoją stronę, ja w swoją - to co kiedyś nas przyciągało a przynajmniej mnie, teraz nasz dzieli i prawdopodobnie będzie dzielić …

Dalej już były tylko korki i powrót do domu, w którym poświęciłem chwile czasu na zastanowienie się nad sobą. Jednak przerwał mi refleksje sms. Jak myślicie od kogo? Chyba się domyślacie.
„ Spotkamy się? Jestem ci jeszcze winna herbatę po za tym chce naprawić nasze relacje”.

Nadszedł moment, który chciałem osiągnąć zaczynając czytać materiały z tej strony. Jednak wraz z czasem został ona coraz bardziej zapominany, nie skupiałem na nim za dużej uwagi przez co potwierdziła się na mnie zdasada „Miej wyjebane będzie ci dane” . Nie myślałem już pod kątem takim, że osiągnąłem to co chciałem, „była” się odezwała i co więcej chce naprawić nasze relacje.

Ale czy to ma jeszcze jakikolwiek sens po to tych wszystkich wspaniałych chwilach, w których mogłem być panem dla siebie i kreować swoje myślenie, zależnie tylko od mojej osoby a teraz małbym wrócić jak, gdyby nic do przeszłości, na nowo zaśmiecając swoją głowę? Nie chce tego!
Przez moment nachodziła mnie myśl a może warto? Jednak wraz z czasem jaki minął odkąd ją widziałem, mogę śmiało powiedzieć, że zmieniłem się w jakimś stopniu i jest to taki stopień, w którym nie opłaca mi się cofać wstecz. Chce iść do przodu i rozwijać się.

Wiem, że miałeś na pewno kiedyś podobną sytuację. Wywołało to w tobie wiele myśli co zrobić lub jak się zachować. Ja przyjąłem myślenie, że jeśli podjęła w pełni świadomą decyzją, że mnie nie chce to trzymam się tego. Dała mi motywacje do działania pokazując, że oczekuje czegoś lepszego, więc postanowiłem się stać najlepszym wyborem, jednak dla innych dziewczyn. To, że mi jedna podziękowała w większym stopniu przez moje zachowanie, było czynnikiem do działania, by inne podziękowały mi za to, że pojawiłem się w ich życiu. Nie żałuje teraz tego, że w taki sposób nastawiłem się do moich działań, przyniosło to oczekiwany rezultat. Dlatego odpowiedziałem na sms’a po godzinie:

„Podjęłaś kiedyś decyzję nie zmieniajmy przeszłości i żyjmy tak jak dotychczas. Nie spotkamy się”.
Dlaczego jedna kobieta heh sory dziewczyn ze względu na wiek, ma niszczyć całe moje życie, które zawsze chciałem mieć ciekawe i w którym chciałem realizować swoje życiowe plany. A argument, że na świecie jest kilkanaście milionów kobiet, przeświadczył mi tylko o dobrym wyborze. Wybrałem drogę podczas, której chce szukać siebie, rozwijać się i szukać kobiet, które spełnią moje wymagania … a przyjemność ze znalezienia chociaż jednej będzie kolejnym czynnikiem do motywacji. Smile

Brutalnie, konsekwentnie trzymam się swojego nie zależnie od tego co by się stało teraz wiem, że ta decyzja, którą kiedyś podjęła i do której z trudem się dostosowałem byłą najlepsze dla mnie. Dostałem drugą szansę od życia, by się otworzyć na świat i przestać się bać. Odpisała coś, jednak nie czytałem nawet, usunąłem sms’a skupiając się na swoich obowiązkach.

A teraz uwolniony od ostatnich skrywanych w sobie negatywnych emocji uciekam na miasto, by się rozluźnić i szukać wszystkiego co dla mnie dobre.
Pozdrawiam
Italiano

PS:Kiedyś ktoś to określił słowami "DETOKS ZAKOŃCZONY" - mój właśnie się zakończył!

Odpowiedzi

Portret użytkownika NewOne

Szukałem dzisiaj dobrego

Szukałem dzisiaj dobrego wpisu. Znalazlem. Dzieki i powodzeniu.

Portret użytkownika GDP

Heh. Zupełnie jakbym czytał o

Heh. Zupełnie jakbym czytał o sobie Smile.

Portret użytkownika wacek

Są cycki - jest główna Każda

Są cycki - jest główna Laughing out loud

Każda chwila rozmyślania o tym jak wrócić do jakiejś laski czy jak sprawić, że ona zechce wrócić do ciebie jest chwilą straconą. Jednak należy analizować swoje porażki a także sukcesy by wyciągać wnioski na przyszłość. To już nie jest stracony czas.

Portret użytkownika Priapos

czy naprawdę sądzisz, że ta

czy naprawdę sądzisz, że ta kobieta/dziewczyna byłaby teraz w stanie zniszczyć Twoje życie? czy nie myślałeś że możesz jej teraz pokazać swoją najlepszą stronę siebie? chyba że mówimy o faktycznym powrocie do 'związku' to średnio sie opłaca, ale kto chciałby sie pakować w związek z kimś u kogo nie widzi się nic specjalnego?

Portret użytkownika GDP

Może i nie zniszczyłaby jego

Może i nie zniszczyłaby jego życia, ale zmarnowałby masę czasu na "odnowienie znajomości". Z resztą po co ma jej coś udowadniać? Zachował się jak prawdziwy facet z jajami.

Portret użytkownika Italiano

Czy byłaby zniszczyć moje

Czy byłaby zniszczyć moje życie? Nie wiem, mogłaby ... wraz z większym angażowaniem się w tą znajomość powracałoby coraz więcej wspomnień, które mogłyby mnie od niej odrzucić lub znów najechać na psychikę, co skutkowało by powtórnym "uzależnieniem się" dlatego nie chce próbować.
Mam do niej wielki szacunek, i jeśli miałbym pokazać swoją wartość, nowe ja sprowadzić do niższego poziomu oraz pokazać jak się zmieniłem zaspokajając się nią na jedną noc wolę odpuścić. Nie zasłużyła sobie na takie potraktowanie.

Portret użytkownika Priapos

pokazanie swojej wartości to

pokazanie swojej wartości to nie sprowadzanie kogoś do niższego poziomu albo zaspokajanie sie na jedną noc. Co to za wartość? dlaczego tak o tym pomyślałeś?

Portret użytkownika Italiano

Może źle się wyraziłem ale

Może źle się wyraziłem ale nie chce wchodzić z nią w związek, angażować się. Jeśli miałbym pokazać swoją nową wartość to musiało, by to mieć jakiś swój cel ... tylko rozważmy jaki? Rozkochać ją w sobie i sprawić by poczuła to co ja czułem, gdy musiałem "pocierpieć" - po co?. Zdobyć na jedną noc i zapomnieć - nie zasługuje.
Z tym sprowadzeniem do niższej wartości, chodziło mi bardziej o wywołanie w niej stanu takiego jaki ja czułem na początku, gdy mnie olała.Ja wtedy czułem się jakbym był mało znaczącą osobą. Źle to po prostu ująłem w słowa.
Więc tak po głębszej analizie Smile miałoby to jakikolwiek sens? Wracać do przeszłości, męczyć się z myślami czy nie skończy się to wszystko tak jak wcześniej, czy będę szczęśliwy jak poznałem jakie mam możliwości z innymi dziewczynami? Według mnie nie. Smile

Portret użytkownika Priapos

jak słusznie zauważyłeś

jak słusznie zauważyłeś niepewne myślenie na zasadzie 'czy będę szczęśliwy?' nie ma sensu. Więc jeżeli masz czuć się szczęśliwy i spokojny nie mając z tą dziewczyną żadnego kontaktu to jest to jak najbardziej słuszne i uzasadnione myślenie. Dziwie się dlatego bo teraz mam inne myslenie choć na początku było podobne do Twojego - zerwałem kontakt i szedłem dalej do przodu, żyłem wg. swoich zasad, żyłem z tym co mnie spotkało i któregoś dnia odezwała sie do mnie ta była, spotkałem się z nią i nie wzbudziła już we mnie takich emocji jak kiedyś, potrafiłem wstać i powiedzieć że już pora sie zbierać, byłem opanowany i spokojny, śmiałem się i zadawałem niewygodne pytania, kiedy nie trzeba było to nic nie mówiłem i słuchałem, zmieniałem tematy rozmów które mi nie odpowiadały - oduzależniłem się od niej i dopiero jak się z nią spotkałem zdałem sobie z tego sprawę. Dlatego nie uważam, że 'spotkanie sie' z nią było zmarnowanym czasem, poszerzyłem horyzonty, przeżyłem coś innego. Ja tam kurwa jestem zadowolony Laughing out loud

Portret użytkownika Italiano

I tak to jest ja będę

I tak to jest ja będę szczęśliwy postępując inaczej a ty robiąc zupełnie coś przeciwnego będziesz również potrafił czerpać z tego radość. Wszystko zależy od osoby, mi z takim myśleniem jak opisałem wyżej dobrze, więc nie zamierzam nic zmieniać:).
Dzięki za wyrażenie swojego zdania i pomyśle nad tym co napisałeś ... ale jednak nie skusze się na taką próbę, chyba że nadarzy ona się przypadkiem to wtedy jakaś normalna wymiana zdań, by obczaić teren.
Pozdrawiam Wink

Portret użytkownika Mag_Magik

Ostatnio ogarnęły mnie demony

Ostatnio ogarnęły mnie demony przeszłości związane z moją byłą panną. Staram się przestać o Niej myśleć i jako tako mi to wychodzi, jednak czasami jeszcze przychodzą momenty, w których powiem prawdę jest mi źle. Ale czytając Twój wpis uświadomiłem sobie, że muszę iść do przodu, a nie cofać się. Tak jak napisałeś, trzeba stać się najlepszym wyborem dla innych dziewczyn czy kobiet. Dzięki za to co napisałeś. To mnie podbudowało.

Portret użytkownika emil92

podobna sytuacja. tez sie

podobna sytuacja. tez sie usmiechnalem lekko i poszedlem dalej, ona zmieszana a po chwili odwdziecza sie usmiechem. przez chwile rozmyslalem czy nie sprobowac jakos to naprawic, teraz wiem ze NIE. Ide dalej zyje wlasnym zyciem w ktorym ona jest tylko jednym z wielu wspomnien.
dobry wpis ziom;)

Portret użytkownika Marlboro

Dobry wpis. Zobaczyła po

Dobry wpis. Zobaczyła po twojej postawie, jak się zmieniłeś w ciągu tych kilkunastu miesięcy. Działaj dalej i miej wyjebane!

Portret użytkownika Chaninng

DObra sytuacja 3maj sie

DObra sytuacja 3maj sie dalszych sukcesow w przewalczaniu swoich barier;D xD

Portret użytkownika Hedoniz

Ja dopiero zaczynam pracę nad

Ja dopiero zaczynam pracę nad swoim najlepszym "Ja", wiem, że i na mnie przyjdzie ten moment...tego spotkania, spojrzenia...mam nadzieję zdążyć "dorosnąć" do odpowiedniej decyzji. Bardzo motywujący i dający do myślenia wpis, jeśli ktoś się choć trochę z sytuacją utożsamia. Gratuluje drogi którą przeszedłeś - efekt jak widać jest wyśmienity.

Portret użytkownika markos159

Super wpis. Działa motywująco

Super wpis. Działa motywująco Laughing out loud a tego mi właśnie potrzeba. Na mnie też przyjdzie pewno ten moment, bo okoliczności do tego są, teraz tylko spotkanie niespodziewane (natknięcie się na byłą), muszę przemyśleć to. Chcę do tego czasu zmienić się na tyle by móc właśnie przejść koło niej obojętnie nie odczuwając jakiegoś kołatania w sercu ani innych uczuć (wiecie o co chodzi), choć do łatwych zadań to nie będzie należeć. Ale wierzę, że dam rade bo poczyniłem już spore postępy Wink Pozdrawiam.

Czytając Twój wpis a także

Czytając Twój wpis a także kilka poprzednich, jak i komentarze upewniam się tylko w przekonaniu, jak potężnym zjawiskiem jest idealizacja drugiej osoby. Tak samo było w Twoim przypadku, wyidealizowałeś obraz tej dziewczyny, wielu z nas idealizuje swoje partnerki. To normalnie - nienormalne:P Im jednak szybciej zaczniesz dostrzegać na trzeźwo negatywne cechy i wady(każdy je ma tylko nie umie się do nich przyznać) tej osoby tym szybciej się otrząśniesz i żal oraz ból po rozstaniu minie. Popatrz na to z tej strony Przykład: "zostawiła mnie dla innego"
Początkowe myślenie: "kurwa zjebałem to moja wina"(idealizujesz ją, chyba że na prawdę zjebałeś chodź wina i tak zawsze leży po środku:P)
Tak masz myśleć: "odeszła do innego więc nie była do końca szczera jak twierdziła" (zaczynasz dostrzegać negatywne cechy)
Później dojdzie do tego z biegiem czasu negacja wyglądu, dojdziesz do wniosku, jak autor topicu, że coś co kiedyś cię kręciło teraz jest zwykłe, bądź co gorsza po prostu chujowe:P Na to potrzeba czasu. Dlatego walczcie z idealizacją partnerów szybciej będziecie szczęśliwi w życiu po życiu(czyt. kolejnych związkach:P) Pozdrawiam NG69

ok, dobry wpis, podoba mi

ok, dobry wpis, podoba mi się;)

Portret użytkownika R.I.P

Super sie to czyta i

Super sie to czyta i najważniejsze ze rozumieniem. Tak fajnie przedstawione ze wyobrazilem sobie ta cała sytuacje w mojej głowie. Pozazdroscic tylko silnej osobowosci. Pozdrawiam.

Italiano z Łodzi jesteś ?

Italiano

z Łodzi jesteś ?

Portret użytkownika salub

Powodzenia Italiano, fajnie,

Powodzenia Italiano, fajnie, że się rozwijasz

Portret użytkownika diamond

Zrobił jak uważał, ze będzie

Zrobił jak uważał, ze będzie dla niego dobre. Nie skrzywdził jej ani siebie - nie ma co się czarować. Jeśli ktoś będąc w jego sytuacji uznałby, że może warto spróbować, to niech próbuje. Najważniejsze jest być spójnym z własnymi oczekiwaniami. Liczy się indywidualne podejście.

Portret użytkownika anonycoder

Jest progress , podoba mi się

Jest progress Smile, podoba mi się w jakim kierunki idziesz, a co najważniejsze zaznaczyłeś że nie cofasz się w rozwoju. Powodzenia w tym.

Portret użytkownika kangu

W moim przypadku ten wpis dał

W moim przypadku ten wpis dał mi wiele do myślenia i uświadomił że marnuje czas.

ja mam jeszcze lepszą

ja mam jeszcze lepszą wiadomość, na świecie jest nie kilkanaście milionów, ale ponad 3 miliardy kobiet:) a tak na serio to świetny wpis Smile