Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

...Telefon od niej (zadzwoni..?)

13 posts / 0 new
Ostatni
waldi.84
Nieobecny
Miejscowość: lodz

Dołączył: 2010-01-30
Punkty pomocy: 0
...Telefon od niej (zadzwoni..?)

Witam:)

Ogólnie to nie wiem czy w dobrym miejscu forum, jeśli nie to myślę, iż Admin coś na to zaradzi...Tongue

Po krótkim wstępie nie na temat, do dzieła:

Na ostatniej imprezie w klubie poznałem intrygującą dziewczynę. Bawiliśmy się dośc długo na parkiecie, po czym zaprosiła mnie do swojego stolika....  fajnie się z nią rozmawiało, całkiem sympatyczna i urocza, poznałem jej koleżanki...ogólnie atmosfera całkiem fajna.

Wspólne tematy, żarty... i te ciągłe wymiany spojrzeń, wszystko szło w jak najlepszym kierunku. Powrót na parkiet i przełom...

mnóstwo czułego dotyku, zresztą z obu stron, jeszcze więcej wymiany spojrzeń...moje czułe pocałunki po jej karku i  szyi skwitowane tylko uroczym uśmiechem... przyznaje potrafiła podnieśc ciśnienie...

i tak mijał praktycznie cały wieczór do ok 3:00 nad ranem kiedy to musiałem się zbierac...

na zakończenie podziękowałem za bardzo udany wieczór, dałem buziaka w policzek...i spytałem czy spotkamy się jeszcze...?

ona odparła, abym podał jej mój numer to się ze mną skontaktuje, a ja na to jak ostatnia sierota zamiast zaprowadzic ją do stolika i wpisac jej mój numer do kom-a wyszeptałem go jej do ucha.

stwierdziła, że zapamiętała...

i co dałem du..py...:/

telefonu brak,

choc numer mam baaardzo prosty i wpadający w ucho, ale to już nie o to chodzi, myślę że nie zadzwoni...

trochę żałuję, że tak to spartoliłem...

Mam nadzieję, że macie jakieś dobre rady na zakończenie imprezy i pokierowanie tego jakoś "do przodu"(w sensie do następnego spotkania)

jak myślicie...odezwie się?


[ Pozdro dla Wszystkich, a dla Admina szczególnie...kawał dobrej roboty]


Alf Cannabi
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2009-12-12
Punkty pomocy: 14

Heh, no to chyba pozostaje Ci opcja zostać stałym bywalcem tego klubu ;-) Wreszcie kiedyś ją spotkasz, bo - to oczywiste - ona nie zadzwoni.

roofi24
Portret użytkownika roofi24
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Garwolin

Dołączył: 2009-10-29
Punkty pomocy: 12

Ja pierdziele, laska musiała miec niezły ubaw jak dukałeś jej ten numer do ucha hehe. Zjebałeś na maxa, proste że nie zadzwoni. Ale masz nauczke i następnym razem Ty wezmiesz numer od jakieś niuni.
Pozdro

kam
Portret użytkownika kam
Nieobecny
Wiek: 24

Dołączył: 2010-01-09
Punkty pomocy: 8

Z jednej strony sukces.. bo foczka sama chciała Twój numer..

... ale zakończenie ? ...  o ja pierdole hehehe  ale tak już bywa.. masz nauczkę na przyszłość..


Czy zadzwoni ? .. nawet jak by Twój numer był 555 .. to i tak by zapomniała..  wiec nie łudź się ..

Jak chcesz ją jeszcze spotkać to pozostaje jedna opcja przedstawiona wyżej Wink

pozdr..

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 33

Powrót na parkiet i przełom...mnóstwo czułego dotyku
1. cóż to za przełom ?
na zakończenie podziękowałem za bardzo udany wieczór, dałem buziaka w policzek...i spytałem czy spotkamy się jeszcze...?

2. Ty nie dziękujesz, całujesz konkretnie nie jak koleżankę, głupich pytań nie zadajesz tylko mówisz czego oczekujesz
wyszeptałem go jej do ucha.
3.ileż Ty koleżankom i jej samej radości dałeś w drodze powrotnej za ten genialny pomysł
jak myślicie...odezwie się?
NIE

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

buehehehe... Mi88-21 - ostry jesteś SmileSmileSmile

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Prawda bywa okrutna .....
Wink

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

Marciano
Portret użytkownika Marciano
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Kalisz

Dołączył: 2009-11-21
Punkty pomocy: 15

No i nie pytaj się czy się spotkacie. Tak dajesz jej prawo wybory. Pokazujesz, że to ona będzie o tym decydować. -.-

* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.

arthuro09
Portret użytkownika arthuro09
Nieobecny
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2009-11-05
Punkty pomocy: 20

dałes dupy z tym numerem Wink nie przejmuj sie " INNE TEZ MAJA"

magczu
Portret użytkownika magczu
Nieobecny
Student podrywu
Wiek: bezgraniczny

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 31

Wedlug mnie to nie bylo oddawanie jej przewodnictwa. Wrecz przeciwnie. Dla mnie to sygnal -  "Jestem wazny i znam swoja wartosc, jesli chcesz skontaktuj sie ze mna."

Ale zalezy jak to jej mowiles. Ton emocji.
 
Gdybys ja  bardzo zaintrygowal to by zadzwonila. a raczej pierwsza wyslalaby smsa.

Tak wiec pomysl, ze nie dales doopy, tylko nie zaiskrzylo tak mocno by jej na tym zalezalo i w takim wypadku nic nie zrobisz.
Tak robi prawdziwy alfa.

Ja tak zrobilem, chcialem jeje pomoc, podalem jej swoj numer i nie zapytalem nawet o jej. To ona pierwsza napisala smsa a potem zadzwonila.

 (Kto mnie zna po pierwszych napisanych tutaj postach,  wie ze pozniej pokazalem ze mi jednak zalezy i ona zaczela ze mna grac,  nie mogac jej teraz nawrocic)

Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."

Danello
Portret użytkownika Danello
Nieobecny
Wiek: Ukryte
Miejscowość: Ukryte

Dołączył: 2010-01-30
Punkty pomocy: 2

Jest też spora szansa, że w klubie spotkasz którąś z jej koleżanek.

Jeżeli nie będą sukami to podarują Ci do niej namiary ;]

magczu
Portret użytkownika magczu
Nieobecny
Student podrywu
Wiek: bezgraniczny

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 31

Ale po co na sile to robic? Jak juz cos, to najlepiej "przypadowo" ja spotkac i 'nakrzyczec' za to!

Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."