Mam małą prośbę, w sumie chodzi mi tutaj o szczegół, zaraz chcę zadzwonić do jednej panny, od której zdobyłem numer, i będe wdzięczny za pomoc, jak to rozegrać, żeby wjszło spoko.
powiem cześc, taki i taki, podszedłem do ciebie tu i tu, jak powie, jak powie, że to nie ona, nie pamięta, coś w tym stylu - kończę rozmowe, jak nie no to mówię, że
wydałaś mi się interesująca, chciałbym Cię zaprosić na jakieś wyjście wieczorem w tygodniu, i teraz tak - ja mam w sumie wieczory wolne, więc to dla mnie to wszystko jedno - więc jak powie, że spoko
to jak z datą, bo to mój największy problem ? np. powiem, że w czwartek, a jak ona powie, że yy nie wiem czy dam radę ? to co powiedzieć, to ja jeszcze zadzwonię w czwartek, czy może zaproponować inną datę, albo w przyszłym tygodniu, albo się zapytać, kiedy ma wolne wieczory ?
Dzięki za pomoc
dzwonisz, przedstawiasz się, nie pytasz czy cię pamięta.
Nie prosisz o spotkanie, chcesz dokończyć ostatnią rozmowę, jeśli takowa była
Podajesz dwa terminy oddalone od siebie 2-3 dni, nie zgadzasz się na jej daty. To znaczy, ty czwartek ona nie żeby w piątek. Tylko te dwie podajesz żadnych więcej. Nie może okey, cisza 2-3 dni i znów próba. Kapujesz czy coś jeszcze
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
I co jak powie np. no akurat w te 2 dni jej nie pasuje, to co koniec, dać sobie z nią spokój czy zadzwonić za tydzień ? Albo powie, nie wiem postaram sie mieć w czwartek wolne, to powiedzieć, ok to daj znać ?
A i nie pytam się jej, czy mnie pamięta, to wiem, powiem tylko, że podszedłem tu i tu, żeby sobie przypomniała.
I co jak powie np. no akurat w te 2 dni jej nie pasuje, to co koniec, dać sobie z nią spokój czy zadzwonić za tydzień ? Albo powie, nie wiem postaram sie mieć w czwartek wolne, to powiedzieć, ok to daj znać ?
A i nie pytam się jej, czy mnie pamięta, to wiem, powiem tylko, że podszedłem tu i tu, żeby sobie przypomniała.
tak, dzwonisz po kilku dniach i znów podajesz dwa terminy i musi ci konkretnie powiedzieć tak lub nie, żadne dam znać później.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kolega profesor mnie uprzedził o 1 min:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
postaraj się, żeby się określiła czy tak, czy nie. jeżeli oba terminy nie pasują, żegnasz się i dzwonisz za 3-4 dni
Wtedy też podajesz 2 terminy, jeżeli wtedy też nie pasują..... bye bye
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zadzwoniłem, powiedziała mi, że znajdzie mnie na facebooku, tylko, że ludzi z moim nazwiskiem jest 260
Także mała jest szansa, żeby mnie znalazła. Ale nie zadzwoniła, że nie może mnie znaleźć, to co dać sobie spokój czy telefon, to od niej wezmę, jak chce przez ten FB.
Albo tak jak mi się wydaje, zadzwonić jutro jeszcze raz, i powiedzieć to co mam powiedzieć, i nie zwracać uwagi na jej komentarze o FB, nie wiem czemu przytaknąłem, ale praktyka jest.
Był gdzieś artykuł pt. "Phone Game" przeczytaj go sobie.
Powiem Ci z własnego przykładu. Dzwonię raz do dziewczyny, wymiana paru zdań i przystępuję do umówienia się. Ona odpowiada że nie zna jeszcze rozkładu swoich zajęć i stwierdza że oddzwoni, ale nie oddzwoniła...(Widziałem ją w międzyczasie, ale jak się uśmiechnęła do mnie zastosowałem P&P, czyli po prostu udałem że jej nie znam i poszedłem dalej xD )
Odczekałem dokładnie tydzień i zadzwoniłem znów. Tym razem zaproponowała sama spotkanie i formę tego spotkania a ja wybrałem miejsce.
Więc zrób tak jak odczekaj z tydzień i potem dzwoń. Nie muszę chyba przypominać że zero sms'ów.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Artykułu pt Phone Game nie znalazłem, ale panna wysłała do mnie 2 sms-y, że nie moze mnie znaleźć na fb wczoraj, wiem, że piszę, z każdą pierdołą, ale dziewczyna jest naprawdę hb8 conajmniej, i teraz mam pomysł, żeby znowu gdzies tak o 20 30, i powiem, jej, że chciałbym ją zaprosić na wyjście w przysłżym tygodniu mam czas w wtorek i w piątek, no i jak ona powie, że nie będzie wiedziała, no to zadzwonie, w przyszłym tygodniu, w środe, i podam jeszcze dwie daty, i jak powie, że nie to sobie odpuszczam. A jak będzie mnie męczyła o Fb, to powiem, że jak naprawdę chce, to mogę się wpisać, na tablicy Wódki żołądkowej gorzkiej, bo łatwo znaleźć, i mnie zlokalizuje ( popularnie się nazywam, prawie jak Jan Kowalski ). Ale zaznaczę, że nie mam czasu na rozmowy na fejsie. Tak więc jak coś mi podpowiecie, no to będe wdzięczny, bo jestem początkujący, ale narazie zrobiłem 2 close'y z kissem, czy jak to się pisze, na hb6, może nic specjalnego, ale nie odrazu Jennifer Ainston wyrwę.