wolicie uwodzić sami? czy w grupie ze znajomymi. Bo ja mam tak, że samemu jakoś podchodzę bez problemu, a ze znajomymi jakoś nie mam ochoty tego robić;)Po prostu nie chce, żeby słyszeli co mówię
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Działam sam, dlaczego? Ponieważ, żaden mój znajomy nie praktykuje. Działam bez winga, chociaż czasami nieświadomie kolega zajmie się przeszkodą
Ogólnie nie jestem człowiekiem, który na siłę próbuje coś wyrwać. Nie ma tak, że jutro idę na 8 godzin i robię DG i muszę zrobić 100 podejść... Nie idę na ilość, lecz na jakość.
-----------------------------------------
Nie musisz zgadzać się z tym co piszę w swoich postach, ale jeśli uznasz go jako pomocny i na miejscu, daj + pokażesz wtedy innym, że warto go przeczytać;)
Tak ale spojrzenie po nie domknięciu? wiem,ze nie powinnismy się przejmować innymi, ale powiem wam, że nie warto pokazywać kumplom którzy nie są w uwodzenie wtajemniczeni, co robimy, bo później każde zachowanie nasze jest obserwowane. ja tak mam i to mnie wkurwia
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Działam z reguły sam, choć sporadycznie zdarza się z wingiem, albo akurat z kolegą. Nie bardzo lubię z kolegą/kolegami bo często nie świadomie psują okazję.
W momencie kiedy działam sam, wiem ,że ode mnie zależy przebieg sytuacji i nie muszę być gotów ,że któryś znajomy spierdoli mi podejście.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Wole, sam, bo robie większe postępy, ale czasami dobry wing wytknie ci z boku jakieś drobne błędy.
Kierunek przód przez całe życie !
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Działam sam, dlaczego? Ponieważ, żaden mój znajomy nie praktykuje. Działam bez winga, chociaż czasami nieświadomie kolega zajmie się przeszkodą
Ogólnie nie jestem człowiekiem, który na siłę próbuje coś wyrwać. Nie ma tak, że jutro idę na 8 godzin i robię DG i muszę zrobić 100 podejść... Nie idę na ilość, lecz na jakość.
-----------------------------------------
Nie musisz zgadzać się z tym co piszę w swoich postach, ale jeśli uznasz go jako pomocny i na miejscu, daj + pokażesz wtedy innym, że warto go przeczytać;)
Tak ale spojrzenie po nie domknięciu? wiem,ze nie powinnismy się przejmować innymi, ale powiem wam, że nie warto pokazywać kumplom którzy nie są w uwodzenie wtajemniczeni, co robimy, bo później każde zachowanie nasze jest obserwowane. ja tak mam i to mnie wkurwia
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Działam z reguły sam, choć sporadycznie zdarza się z wingiem, albo akurat z kolegą. Nie bardzo lubię z kolegą/kolegami bo często nie świadomie psują okazję.
W momencie kiedy działam sam, wiem ,że ode mnie zależy przebieg sytuacji i nie muszę być gotów ,że któryś znajomy spierdoli mi podejście.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Wole, sam, bo robie większe postępy, ale czasami dobry wing wytknie ci z boku jakieś drobne błędy.
Kierunek przód przez całe życie !