Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

target w ciazy

12 posts / 0 new
Ostatni
tomek121314
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: tu daleko tam bliko tu

Dołączył: 2010-10-04
Punkty pomocy: 32
target w ciazy

Witam wszystkich mam taki maly problem Smile

Poznałem zajebist target, problem w tym ze jest w 4 miesiacu ciazy.
Tatus dziecka nie chce się zajmowac przyszłym maleństwem itd. Itd. Z reszta ta dziewczyna tez nie chce żeby dziecko co kolwiek mialo z ojcem wspolnego, widzenia, poznanie itd.

Wiadome jest ze tego się nie uniknie ale nie o to w tym chodzi.
Jej zachowania uwazam ze SA bardzo dojrzale poglady, sposób patrzenia na rozne sytuacje ogolnie dziewczyna nie miala lekko przede wszystkim dlatego ze miala 2 ojczymow 4 rodzenstwa itd. Itd.
Panienka bardzo mi się podoba, bardzo duzo ze soba rozmawiamy i jest dla mnie bardzo wartosciowa osoba. Nie próbowałem się do niej zbliżyć itd. Tylko rozmowy chciałem wybadac kogo ona szuka, powiedziala mi szczerze ze nie szuka pana który będzie wspomagal finansowo naokraglo itd. Tylko tego który pokocha jej dziecko tak samo jak i ja, będzie pomagal bla bla bla wiadomo.
Ale dziewczyna ma tez świadomość tego ze trudno jest jej znalesc taka osobe która pokocha te dziecko.
Mowielm jej jakis czas temu ze bardzo mi się spodobala, dziecko to nie problem itd. Ucieszyla się, po czym się zastanowiłem i zerwalem z nia kontakt. Po paru tygodniach tak sobie do niej napisałem, zapytałem się jak się czuje itd. Pogadaliśmy zaprosila mnie do siebie do domu potem odwiozła mnie. Mowilem jej ze zerwalem z nia kontakt bo nie cce żeby się na mnie tez rozczarowala i nie jestem w stanie określić się czy będę się zajmowal tak jak powinienem itd. Ona powiedizala ze to rozumie ale mimo to na drugi dzien się ze mna spotkala i tez mase rozmowo, nie było chwili ciszy, tez do niej nie podbijałem itd.
Milo mi sie z nia spedza czas nawet bez calowania, sexu itd puki co Smile

Chciałbym ja bliżej poznac, sex, spotkania itd.
W związek nie jestem pewnien czy bym chciał wejsc z racji wyzej wymienionej ciazy, w związku z tym chciałbym poznac jej zdanie na ten temat, może macie jakies propozycje jak poprowadzic rozmowe żeby nie poczula się urazona a żeby jej uzmysłowić to ze dopuki nie ma dziecka chce jej dac troche szczęścia a jak przyjdzie dziecko wtedy się zastanowic co dalej.

z gory przepraszam ze jest to tak chaotycznie napisane ale jak i wiekszosci z was tez bylo by trudno w takiej sytuacji ujac to wszystko w lepsze slowa. Smile

mind
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 0

znasz kolego przesłanie gracjana "nie krzywdź kobiet", zastanów się może czy chcesz się w to angażować niż zranisz ją jeszcze bardziej niż poprzedni.

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Po co Ci to ? Ale może ja do tego tak podchodzę bo jestem młody... Smile

Lubię spuszczać się do buzi!

PuC3K
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-01
Punkty pomocy: 119

Ja bym się za taką nie brał. Dziecko to ogromna odpowiedzialność, poza tym jeśli zdobędziesz jakieś miejsce w jej sercu (Boże jak to podonośnie brzmi) to za 5 miesięcy możesz być pewien degradacji na któreś tam miejsce niżej zaraz po mamie dziecku tacie siostrze i psie. Nie twierdzę, że kobieta jest niewartościową tylko dlatego że jest w ciąży. Nie należy nikogo przekreślać przez coś takiego, aczkolwiek wychodzę z założenia, iż jest tyle pięknych kobiet w zasięgu bez dziecka, że można zaoszczędzić sobie masę problemów, wyrzeczeń, nerwów, pieniędzy, dylematów, chaosu i czasem też poniżeń ze strony otoczenia na temat wychowywania nie swojego

tomek121314
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: tu daleko tam bliko tu

Dołączył: 2010-10-04
Punkty pomocy: 32

kazda z wypowiedzi niesie za soba wiele racji.
Szczerze to mnie malo obchodzi to ze jest w ciazy, to nie choroba i traktuje ja jak normalna kobiete.
Chce spedzic z nia mile chwile ale nie angazowac sie w zwiazek z wiadomych przyczyn.
Dlatego tez chcialbym poznac jej zdanie na ten temat tylko nie wime zbytnio jak poprowadzic rozmowe czy wprost czy troche naokolo zeby nie poczula sie źle Smile
jezeli mi odmowi to nic sie nie stanie, oczywiscie jak ona i ja bedziemy mieli na to ochote to bardzo chetnie sie z nia spotkam. Nie chce jej ranic, chce dac jej i sobie torche szczescia i zabawy.

Bardzo dobrze wiem ze jest mase innych kobiet i je poznaje wsyzstko idzie powoli ale tak jak i powinno byc. Mimi wszystko przy tej kobiecie czuje sie zupelnie inaczej niz przy innych kobietach. Tu jest moj jeden z wiekszych problemow.

GDP
Portret użytkownika GDP
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: użytkownik nie podaje
Miejscowość: użytkownik nie podaje

Dołączył: 2011-01-08
Punkty pomocy: 1021

Człowieku masz 20 lat i chcesz się pchać w znajomość z laską, która zaraz urodzi dziecko i to nie Twoje?
Skoro twierdzisz, że dziecko to nie problem, to już widzę, że nie jesteś na tyle dojrzały, by taki układ miał szansę powodzenia.

Pomyślałeś może o tym, że dla tego dziecka byłbyś ojcem?
Co jeśli nawet po kilku latach wytrwania w takim dziwnym układzie, nagle CI się odwidzi i zerwiesz z laską. Jesteś ojcem! Nie biologicznym co prawda, ale dla dziecka nie ma to znaczenia.

Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.

tomek121314
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: tu daleko tam bliko tu

Dołączył: 2010-10-04
Punkty pomocy: 32

"dziecko to nie problem"
mowila mi ze jest pod wrazeniem bo wszystkim nowo poznanym ludziom jak mowi ze jest w ciazy, czuje jakby sie od niej odsuwali.
Ja sie od niej nie odsuwam, o to w tym chodzilo, źle sie wyrazilem i nie dopisalem tego co chcialem.

Zdaje sobie sprawe z tego ze dziecko = cholernie duze obowiazki i nie tylko.
Bardzo dobrze o tym wiem, bylem 2 razy z kobietami, ktore mialy juz dzieci tylko ze te dzieci mialy kolo 2-4 lat.
Bylem, tzn spotykalem sie, milo spedzalem czas ale one nigdy nie wymagaly odemnie czegos ponadto, mialem 17-18 lat wtedy. Jak ja tak i one bardzo milo wspominaja tamte dni i nikt nikomu nie ma nic za zle. Dodam ze mialy 24 i 27 lat wtedy Smile

Dobrze wiem ze kontakt z ta kobieta powinienem ogarniczyc do kolezenstwa i tak jest jednak cos mnie caly czas ciagnie do tego zeby to zmienic. Tak jak pewnie sie domyslicie po tym co pisze ze jestem swierzo po spotkaniu z nia.
Racja jestem moze dlatego jestem tak nabuzowany, tak ma chyba kazdy jak sie "zauroczy".
Jutro bede pewnie myslal inaczej i bardziej racjonalnie do tego podchodzil.
Swoja droga skoro uwazacie ze powinienem z nia ogarniczyc stosunki do zera i prawie calkowicie zerwac kontakt. Macie racje tylko pytanie tu jest takie:
Powiedziec jej dlaczego czy poprostu nie pisac jak odpisze, mowic ze jestem zajety, chcialbym tez przy tym zachowac twarz, wiadomo.

mind
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2011-04-12
Punkty pomocy: 0

Jeżeli nie chcesz się w to angażować to myslę iż mówiąc jej to nie stracisz twarzy, a wręcz odwrotnie.

Ale nie wiem o czym rozmawialiście wcześniej i czy możesz to jej powiedzieć po tym co być może mówiłeś wcześniej.

Piszesz też że miałeś już podobne związki z kobietami co miały dzieci i wszyscy miło wspominacie te chwile więc być może teraz będzie podobnie.

Nikt w 100% nie da Ci jednoznacznej odpowiedzi, wybór należy do Ciebie.

PS: kobiety w ciąży są nieznośne więc uważaj Smile)

tomek121314
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: tu daleko tam bliko tu

Dołączył: 2010-10-04
Punkty pomocy: 32

Wiem ze sa nieznosne Smile czasem widze jej zachowania ale chyba, normalnie z nia o tym porozmawiam powiem jak to wyglada z mojej strony i albo mnie spuści w kiblu albo bedzie chciala poprostu kolezenstwa i nic sie nie zmieni.

Rozmawialismy o tym jak ona widzi reakcje innych ludzi. Ze sie od niej odsuwaja itd, dodala ze moja reakcja jest inna.
Powiedzialem jej ze pisalem z nia, flirtowalem bo mi sie podoba jest super kobieta i majac na uwadze jej sytuacje, zdecydowalem ze nie bede tego robil bo nie jestem pewnien tego czy umial bym pokochac te dziecko i czy umial bym sie w to zaangazowac.
Jej reakcja byla jakby... zupelnie rozmalna lekko kiwnela glowa - wyczytalem z tego slowo "no wiem, rozumiem"
Mimo tego co jej powiedzialem dalej mi proponuje spotkania.
Nie wiem czy ona chce tego co ja chce czy kolezenstwa, wygadania sie zrozumienia, pana z dobra rada czy wysluchac mojego zdania na jakies tam tematy.

young
Portret użytkownika young
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Zalezy

Dołączył: 2011-02-06
Punkty pomocy: 73

Dziewczyna będzie mieć dziecko i wątpię żeby przez najbliższy czas miała czas i ochotę na sex. Poza tym myślę ze jej stosunek do facetów uległ zmianie. Poszukaj nowego targetu. Jeżeli ja zranisz to powinni Cię wykastrować.

tomek121314
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: tu daleko tam bliko tu

Dołączył: 2010-10-04
Punkty pomocy: 32

widze ze kolega na gorze mnie źle zrozumial.
W sumie temat wyjasniony mozna usunac, dziekuje!