Witam! Nurtuje mnie pewna kwestia- która może mi pomóc w podrywie panienek. Zastanawia mnie czy umiejętność tańczenia na wysokim poziomie pomaga w podrywie? Czy kobiety zwracają na to dużą uwagę? Czy lepiej jednak zaczynać podryw przy barze, na sofie w formie rozmowy, flirtu słownego itp? I ostatecznie co robić jeśli akurat nie potrafi się tańczyć-próbować coś tam na parkiecie ( osobiście dla mnie to trochę błazenada, wole posiedzieć z nowymi znajomymi, pogadać, pośmiać się itp)
No jasne ze tak... Niektóre siedzące laski i nawet tańczące zwracają uwage na kolesi którzy świetnie wywija i nawet same podchodzą zebys z nimi zatańczył
Ja nawet myślałem zeby sie zapisać na nauke tańca 

Ja akurat tańczę po swojemu i za kazdym razem z jakaś laseczką udaje mi sie potańczyć...
ostatnio tańczyłem z 4-ma na raz hehe. Laski takie zajebiste HB8
Ciachnij na strzał 5 kolejek cytrynówki lubelskiej, to może nogi same poniosą Cię na parkiet. Możesz też oczywiście posiedzieć zamiast tego, i pośmiać się ze znajomymi, ale na takim patencie każdej nie poderwiesz.
P.S Poczytaj sobie troche artykuły o podrywach w klubie...
Pozdrawiam.
kobiety uwielbiają się dobrze bawić i jak facet dobrze tańczy
pozostaje podryw poza imprezą bo co gdy zechce z Tobą zatańczyć...
oczywiście , że taniec pomaga w podrywie ! Jeśli nie masz pomysłu jak otworzyć , a dobrze się ruszasz nawiązujesz kontakt z kobietą i po kilku minutach tańca nie dość , że jestes bardziej wyluzowany przy niej łatwiej posunąć się dalej . Pozdro
` One zawsze wracają `
heh umiejetnosc tanczenia jest nie oceniona
jak tancze to widze ze laski prawie szczaja z podniecenia i to jest zajebiste uczucie kiedys tylko w tancu podrywalem panienki i tak szlo mi bardzo dobrze ale przyznam sie ze mialem wtedy slabo gadke
jednak w tancu jak dobrze tanczysz mozesz duzo zdzialac jednak sam taniec nie da Ci finiszu czyli zamkniecia
ale pewne jest to w 100% ze laski na to leca jak dobrze tanczysz w wakacje poderwalem hb 10 byla ex zawodowa tancerka i zatanczyla zemna dlatego ze bedac na wakacjach nie widziala wczesniej takiego tancerza jak ja
bez przechwalek a tak naprawde nauczylem sie tanczyc zeby podrywac panienki i to zadzialalo wiec nie badzcie leniwi w polsce faceci naogul nie umieja tanczyc wiec jak panienki zobacza ze umiesz to napewno jest na plus
Chico
kurde coś widzę, że jak nie potrafie tanczyc to jestem skończony w klubie z tego wynika hehehe nie no nadrobie gatką:D
wcale nie oznacza , że jesteś skończony
Taniec może Ci jedynie pomóc w uwodzeniu. Co z tego jeśli ktoś dobrze tańczy a nie potrafi rozmawiać z kobieta - jej fascynacja Twoja osobą spada
` One zawsze wracają `
A co kiedy podczas rozmowy spodoba jej się nuta i będzie chciała wyciągnąć Cię na parkiet?
7 lekcji tańca u bliższej koleżanki i po problemie. 